Jeśli pozostałe 5 stolików to druga połowa to łącznie jest 10 stolików.5 stolików po 4 krzesła = 5*4 = 20 krzeseł34 krzesła : 5 stolików = 6,8 - przy 4 stoliakc… sara2310 sara2310
Bary i restauracje otwarte są od poniedziałku 18 maja. Otwierają się dla klientów wraz z wdrożeniem przez rząd trzeciego etapu odmrażania gospodarki. Będą jednak funkcjonować na zupełnie nowych zasadach niż przed pandemią koronawirusa. Zasady bezpieczeństwa w barach i restauracjach są rygorystyczne, nie dziwi więc , że pojawia się szereg pytań np. o to, ile osób przy stoliku, czy można będzie skorzystać z toalety, co z maseczkami w barach i restauracjach, jak w ogóle zamówić posiłek. Mamy dla Was FAQ sporządzone na podstawie wytycznych Ministerstwa Zdrowia. Bary i restauracje, oto zasady dotyczące klientów. Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski ogłosili wdrożenie trzeciego etapu odmrażania gospodarki Nowe łagodniejsze przepisy wejdą w życie 18 maja, otworzą się bary, restauracje, fryzjerzy, kosmetyczki Będą jednak obowiązywały rygorystyczne przepisy sanitarne, stoliki co 2 metry i 1 osoba na 4 m kw. Trzeci etap odmrażania gospodarki. Co obejmuje?Podczas specjalnej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski ogłosili wdrożenie trzeciego etapu odmrażania gospodarki, a mówiąc bardziej potocznie, luzowania obostrzeń, z którymi zmagamy się od początku pandemii koronawirusa. Nowe łagodniejsze przepisy wejdą w życie 18 maja. Wiele osób czekało własnie na ten etap, bo jest kluczowy nie tylko z punktu widzenia drobnych przedsiębiorców, ale również społeczeństwa. Zobacz równieżJak wygląda wizyta u fryzjera i kosmetyczki? Oto nowe zasady18 maja będą mogły bowiem wznowić działanie bary i restauracje, zakłady fryzjerskie oraz kosmetyczne. Czyli wszystko to, czego tak bardzo nam brakowało w minionych dwóch miesiącach. JAKIE WYMOGI SANITARNE TRZEBA STOSOWAĆ W KAWIARNIACH I RESTAURACJACH?ZOBACZCIE W PRAKTYCEBary i restauracje: zasady bezpieczeństwaTrzeba jednak podkreślić, że zasady działania wymienionych branż będą się mocno różnic od tych, jakie pamiętamy sprzed pandemii, zwłaszcza w barach i restauracjach. Na spotkania przy pizzy z grupą znajomych jeszcze będziemy musieli poczekać. Rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia jasno określa zasady bezpieczeństwa, które będą obowiązywać bary i restauracje od 18 maja. Bary i restauracje otwarte dla klientów. Ile osób przy stoli... Nic dziwnego, że wiele osób już dziś zastanawia się, co będzie dozwolone, a co nie. Nowy reżim sanitarny określa np. tak szczegółowe kwestia jak wyjście do toalety, kolejki, odległość od stolików i z kim będziemy mogli przy nich usiąść. Musisz to znaćKoronawirus w Polsce. Mapa i raport zakażeń Ministerstwa Zdrowia i WHOKoronawirus atakuje Śląsk. Gdzie mieszkają zakażeni?Czy Śląsk zamkną jak Wuhan? Luzowanie może być cofnięteNa Śląsku jest najwięcej zakażeń w kraju. Dlaczego?Wśród wymogów i zaleceń dla barów i restauracji są osób w lokalu (na 1 osobę musi przypadać co najmniej 4 m2); dezynfekcja stolika po każdym kliencie; zachowanie 2 m odległości między stolikami. Blaty mogą być odsunięte od siebie o 1 m pod warunkiem, że stoliki oddzieli się dodatkowo przegrodami o wysokości minimum 1 m ponad blat stolika; zachowanie dystansu 1,5 m od gości siedzących przy osobnych stolikach; noszenie maseczek oraz rękawiczek przez kucharzy oraz obsługę lokalu gastronomicznego. To jednak nie wszystko, szczegółowe zalecenia określa rozporządzenie, w którym znajdziemy odpowiedzi, jakie dziś zadają sobie zarówno restauratorzy jak i klienci. Sprawdź w galerii, oto 8 najczęściej zadawanych pytań o działanie barów i restauracji od 18 w przycisk galeria poniżej i znajdź odpowiedźSporo obowiązków nałożono również na właścicieli lokali, przez co nasze ulubione miejsca na pewno mocno się zmienią. Pierwszy etap odmrażania gospodarki i luzowania obostrzeń wprowadzono z powodu pandemii koronawirusa wprowadzono 20 kwietnia. Kolejne etapy następują dwa tygodnie po sobie, tak aby można było przeanalizować, czy kolejne otwarcie nie przełożyło się na wzrost zakażeń. Obejrzyj dokładnieZaginieni w woj. śląskim. Wiecie, gdzie są? Rodziny czekająŚląsk się szybko wyludnia. Gdzie ubywa najwięcej?Groźny wypadek w Bytomiu. Ambulans dachowałTłumy na targowisku w Będzinie. Czy to bezpieczne?Zobacz koniecznieNie jedzcie tego! Biedronka, Lidl i IKEA usuwają żywność z toksyczną substancjąTe kobiety nie płacą alimentów na dzieci. Szuka ich policjaKibice dewastują zabytkowy Nikiszowiec. ZobaczcieRadzionków wybudował cudny rynek od zera. ZobaczciePolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Fodimi.pl to kompleksowy system sprzedażowy dla Twojej restauracji. Sprawdź wszystkie nasze funkcje i wprowadź swoją restaurację w nowoczesne czasy! Nie potrzebujesz już kilku niepełnych systemów POS. Wszystko czego potrzebujesz znajdziesz u nas w jasnej i niskiej cenie. Rozpocznij czat. lub zadzwoń +48 787 081 946.
Wojciech Dudkowski Od jutra (15 maja) będzie można korzystać z ogródków gastronomicznych przy restauracjach i kawiarniach. Obowiązywać tam będą obostrzenia sanitarne – m. in. konieczność zachowania odległości 1,5 metra pomiędzy stolikami oraz możliwość zajmowania co drugiego z nich. Czy oznacza to, że restauratorzy będą musieli wynosić więcej stolików do ogródków tylko po to, by stały one puste? Tę informację potwierdzają nam konsultanci z infolinii Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Według Rozporządzenia Rady Ministrów jedynym sposobem na ustawienie stolików w mniejszych odległościach i wykorzystanie wszystkich jest zastosowanie pomiędzy nimi przegrody o wysokości 1 metra ponad powierzchnię blatu. Jednak czy przy zachowaniu większej odległości pomiędzy stolikami można wykorzystać je wszystkie? – Właśnie kończymy montować nasz ogródek – mówi Grzegorz Romański, właściciel restauracji Monte Carlo – I tak jest on mały, więc wystawiamy tylko dwa stoliki, zamiast trzech, tak jak zazwyczaj. Będzie więc pomiędzy nimi większa odległość – tłumaczy. Kiedy otwierano restauracje w maju ubiegłego roku, obowiązywała zasada odległości 2 metrów pomiędzy stolikami, jednak można było korzystać ze wszystkich dostępnych miejsc. Odległości zniesiono pod koniec maja i miejsca w lokalach dostępne były bez ograniczeń. 5. Przy połowie stolików w restauracji stoją po 4 krzesła. Przy pozostałych 5 stolikach stoją razem 34 krzesła. Na ile spośród poniższych pytań można odpowiedzieć na podstawie tych informacji? Ile jest stolików czteroosobowych w tej restauracji? Ile jest stolików w tej restauracji? Czy jest stolik z 7 krzesłami?
Gdzie zjeść na Wybrzeżu Amalfi bardzo dobrze i zarazem z pięknym widokiem? Każdy, kto przyjeżdża do Italii chce spróbować osławionej – i uznawanej za najlepszą na świecie – włoskiej kuchni. Czy w kraju o tak bogatych tradycjach kulinarnych można zjeść niesmacznie? Niestety tak, sama parę razy wtopiłam. Dlatego zawsze bardzo chętnie podaję na blogu namiary na miejsca, w których przeżyłam niezapomniane chwile, zarówno jeśli chodzi o noclegi, aktywne spędzanie czasu, jak i gastronomię. W tym poście przedstawiam Wam siedem sprawdzonych przeze mnie restauracji na Wybrzeżu Amalfi, w których pyszne jedzenie jest tylko jedną z atrakcji, obok fajnego klimatu i pięknych widoków. Zapraszam! Gdzie zjeść na Wybrzeżu Amalfi? Ravello Ristorante Bella Vista sul Mare (Hotel Bonadies) Najlepiej mi znana restauracja na Wybrzeżu Amalfi, bo jadłam w niej wielokrotnie i za każdym razem byłam zachwycona. Dania wyborne, obsługa bardzo miła, sala duża, elegancka i jasna, a widok z tarasu, gdzie w sezonie ustawione są stoliki, zapiera dech w piersiach. Restauracja Bella Vista sul Mare jest częścią czterogwiazdkowego hotelu Bonadies, działającego w Ravello nieprzerwanie od 1880 roku, mającego długą historię i mogącego poszczycić się listą znamienitych gości, jak choćby Angelina Jolie, która pewnego dnia przed laty przyszła do Bella Vista zjeść obiad, ubrana w dżinsy, koszulkę, czapkę z daszkiem i bez makijażu. Dlaczego akurat tutaj? Być może sekret tkwi w zasadach panujących w hotelu. Sławni goście są takimi samymi gośćmi jak pozostali, nie prosi się ich o autografy, nie robi zdjęć, mogą się czuć u nas swobodnie – powiedziała mi Suita Carrano Bonadies, właścicielka hotelu Bonadies i prawnuczka jego założyciela. Makaron trofie z owocami morza, który właśnie w ristorante Bella Vista sul Mare skradł moje serce, w efekcie czego wracałam do domu mając w bagażu 6 paczek tego smakołyku. Szkoda tylko, że kupione w Polsce owoce morza nie są takie dobre. Pasta na zimno? Dlaczego nie! Risotto z owocami morza i karczochami ze zdjęcia powyżej bardzo mnie zaskoczyło, było wyśmienite. Strona internetowa Ristorante Bella vista sul Mare Ristorante Raffaele (Hotel Parsifal) Oto kolejny hotel z restauracją pozwalającą nakarmić nie tylko ciało, ale też zmysły, posiadający długą historię. Parsifal został urządzony w roku 1948 w budynku dawnego klasztoru Augustianów zbudowanego 660 lat wcześniej. Stary budynek z klimatem, otoczony bujną roślinnością i pięknymi widokami, może się poszczycić doskonałą kuchnią serwowaną w restauracji Raffaele. Z uwagi na popularność tego miejsca, w sezonie zalecana jest wcześniejsza rezerwacja stolika. Trofie z małżami i cukinią, bardzo oryginalne i smaczne połączenie. Filet z kurczaka w pomidorach, szpinak i zapiekane puree ziemniaczane To ciasto tylko tak niepozornie wygląda. Jego smak, w połączeniu z gruszkowym musem, zachwycił wszystkich gości tego wieczoru. Strona internetowa Ristorante Raffaele Gdzie zjeść na Wybrzeżu Amalfi? Atrani Ristorante Le Arcate Położona tuż przy plaży w Atrani restauracja Le Arcate zachwyciła mnie nie tylko widokiem na miasteczko, ale przede wszystkim swoim wnętrzem i wyśmienitą kuchnią specjalizującą się w owocach morza. Co niezwykłego jest wewnątrz? Sala restauracji częściowo znajduje się w grocie skalnej, a pozostała część lokalu pod łukami (le arcale oznacza „łuki”) kamiennej konstrukcji, po której poprowadzono drogę. Wystrój nawiązuje do morza i połowu ryb, pod sufitem wiszą rybackie sieci, liny i kotwice. W sezonie letnim przed restauracją ustawiane są stoliki, można również zamówić jedzenie wprost do swojego leżaka na plaży. No właśnie, jedzenie. W Le Arcate spędziłam fantastyczny wieczór w towarzystwie znajomych, gdy w połowie marca gościłam na Wybrzeżu Amalfi jako gość firmy Sposa Mediterranea, organizującej śluby i wesela na terenie Włoch. Ponieważ restauracja ta ma w swojej ofercie przyjęcia okolicznościowe, w tym również przyjęcia weselne, często połączone ze ślubem tuż obok na plaży, ja i moi towarzysze zostaliśmy zaproszeni na wystawną kolację do Le Arcate. Dobre wino lało się strumieniami, a stoły uginały pod wyśmienitymi i różnorodnymi potrawami z owoców morza. Jedynym, co możecie sobie darować w Le Arcate jest pizza, która mi nie smakowała, co w okolicach Neapolu jeszcze nigdy się nie zdarzyło. Może tego wieczoru kucharz akurat nie miał natchnienia do robienia pizzy, nie mniej jednak wtopę zaliczył. Ale pozostałe dania… niebo w gębie! A na koniec – choć podane oczywiście przed deserem i limoncello – danie, które podbiło moje serce. Smażony na głębokim tłuszczu po uprzednim obtoczeniu w panierce, świeżutki i soczysty miks owoców morza, podany w papierowym rożku: gamberi (krewetki), calamari (kalmary) i polpo (ośmiorniczki). Gdybyście zapytali mnie, gdzie zjeść na Wybrzeżu Amalfi mając do dyspozycji tylko jeden dzień i tylko jedną restaurację, to odpowiedziałabym: Le Arcate w Atrani! Strona internetowa Ristorante Le Arcate Gdzie zjeść na Wybrzeżu Amalfi? Conca dei Marini (Grotta Smeralda) Ristorante Calajanara Oto miejsce idealne na smaczny posiłek w pięknym otoczeniu, bez konieczności wjeżdżania do żadnego z miasteczek. Znajdująca się przy słynnej drodze amalfitańskiej, tuż obok zejścia do Szmaragdowej Groty restauracja Calajanara szczyci się doskonałym położeniem, stylem oraz wykwintną kuchnią. Swoje potrawy możecie doprawić wyborną oliwą z oliwek z dodatkiem soku z cytryn, oczywiście tych najlepszych, dojrzewających w amalfitańskim słońcu. W sezonie konieczna rezerwacja stolików, poza sezonem również, jeśli chcecie jeść podziwiając widok z okien, gdy stoliki na tarasie jeszcze lub już są schowane. Strona internetowa Ristorante Calajanara Gdzie zjeść na Wybrzeżu Amalfi? Maiori Ristorante Torre Normana Wieża Normanów to najstarsza wieża na wybrzeżu Amalfi, zbudowana w latach 1250 – 1300 w celu wypatrywania okrętów najeźdźców. Roberto Rossellini nakręcił tutaj kilka scen do filmu „Paissa”, odwiedzał również to miejsce wraz z Ingrid Bergman w latach 50-tych. Wieża jest niezwykle urokliwa, rozciąga się stąd widok na Maiori oraz spory fragment Wybrzeża Amalfi. W dole po prawej stronie zanajduje się mała plaża, do której prowadzą schody z restauracji. Ponieważ Torre Normana specjalizuje się w wystawnych przyjęciach weselnych, plaża daje dużo możliwość, jak choćby przybycia nowożeńców i gości od strony morza. Muszę przyznać, że ze wszystkich rekomendowanych przeze mnie w tym poście lokali restauracja Torre Normana zachwyciła mnie najbardziej pod kątem dbałości o wygląd jedzenia, które zostało mi podane. Nic dziwnego, że na liście sławnych gości znaleźć można takie nazwiska, jak: Leonardo DiCaprio, Naomi Campbell, Carlo Buccirsso, Biagio Antonacci czy Lucio Dalla. Strona internetowa Ristorante Torre Normana Ristorante Il Faro di Capo d’Orso (jedna gwiazdka Michelin) Historia restauracji Il Faro di Capo d’Orso rozpoczyna sięw latach trzydziestych XX w., gdy dziadek obecnego właściciela – Luigi – powrócił na Wybrzeże Amalfi po wielu latach spędzonych w Stanach Zjednoczonych. Ze sobą przywiózł samochód marki Balilla oraz pieniądze, za które kupił spory kawałek ziemi zajmujący cypel Capo d’Orso, położony 6 km na południowy wschód od miasteczka Maiori, obrośnięty dębami i drzewami świętojańskimi. Urodę tego miejsca docenił reżyser Roberto Rossellini, czyniąc z niego plener zdjęciowy do filmu „Miłość” z Anną Magnani w roli głównej. Wykorzystując swój samochód dziadek Luigi zarabiał na życie jako taksówkarz. Jego syn Bonaventure w roku 1950, zagospodarował część ziemi ojca i rozpoczął pracę jako restaurator, korzystając z pomocy swojej matki oraz siostry. Il Faro di Capo d’Orso jest jedyną z restauracją z tej listy, w której mój posiłek ograniczył się jedynie do serów i prosecco. Jednak postanowiłam zarekomendować ją na blogu z kilku powodów. Po pierwsze, o jakości jedzenia tutaj serwowanego świadczy prestiżowa gwiazdka Michelin. Po drugie, piękne położenie restauracji, na skalnym cyplu wychodzącym w morze, w otoczeniu zieleni i z cudownym widokiem na spory fragment Wybrzeża Amalfi, Wysypy li Galli oraz Capri, a do tego piękny wystrój wnętrz i dbałość o każdy szczegół. No i po trzecie, przesympatyczny właściciel lokalu, którego miałam przyjemność poznać, jest bardzo pozytywnie nastawiony do Polaków, uwielbia nasz kraj, dobrze znak Kraków, a przed paroma laty organizował imprezę w swojej restauracji dla jednego z Ministrów polskiego rządu, jednak nie mógł (lub nie chciał) przypomnieć sobie jego nazwiska. Strona internetowa Ristorante Il Faro di Capo d’Orso Gdzie zjeść na Wybrzeżu Amalfi? Positano Ristorante Pizzeria La Pergola (przy plaży) Zadaszony, ocieniony taras restauracji La Pergola w Positano wychodzi wprost na plażę. Zajmując stolik z widokiem na morze zapewnicie sobie niezapomniane chwile. Kuchnia jest tutaj smaczna. Bardzo dobra pizza i owoce morza to niewątpliwy plus, ceny są dość wysokie, ale to przecież Positano, w dodatku jedna z najbardziej pożądanych miejscówek gastronomicznych w miasteczku. Ale wiecie co? Tego wina z widokiem na plażę w pewien marcowy dzień 2017 roku nie zapomnę nigdy. Planujecie podróż na wybrzeże Amalfi? Tutaj pisałam, dlaczego warto odwiedzić ten piękny zakątek Italii poza szczytem sezonu. Wybrzeże Amalfi poza sezonem. Positano, Amalfi, Minori, Maiori, Furore Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach z podróży do Kampanii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym podróż. współpracy ze Sposa Mediterranea Teraz Twoja kolej! Dołącz do społeczności Italia by Natalia: Zaobserwuj blogowy profil na Instagramie; Dołącz do obserwujących fanpage'e bloga na Facebooku; Dołącz do blogowej grupy na Facebooku; Obserwuj mnie na Twitterze; Subskrybuj kanał na YouTube; Jestem również na Tik Toku; Moje książki znajdziesz w blogowym sklepie internetowym. Będzie mi również bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz pod postem. Możesz też zapisać się na newsletter w oknie poniżej.
Tak. Według przepisów Sanepidu, właściciel lokalu gastronomicznego jest zobowiązany do zapewnienia toalety dla swoich pracowników. Toalety dla personelu muszą być odpowiednio oznaczone. Powinny być wyposażone w ciepłą wodę, oświetlenie, mydło antybakteryjne i w papierowe ręczniki lub suszarkę. Podłogi i ściany mają być
Ponowne otwarcie restauracji oznacza dużą ulgę dla właścicieli lokali, którzy mierzą się z marżami dostawców i logistyką zapewnienia klientom posiłków na wynos. Od połowy maja będzie ono możliwe. Są jednak pewne warunki. Otwarcie restauracji początkowo planowano na trzeci etap odmrażania gospodarki. Premier Mateusz Morawiecki zaznaczył jednak, że śledząc stan epidemiologiczny i posiadając kontrolę nad liczbą zarażeń możliwe będzie wznowienie działalności punktów gastronomicznych w połowie maja. Okazuje się, że może do tego dojść. Rząd planuje częściowe otwarcie restauracji, jednak na pewnych także: Nowe zasady w sieciówkach od 4 maja - czy można przymierzać ubrania? Kiedy otwarte zostaną restauracje?Według ustaleń RMF FM, od 18 maja będą mogły funkcjonować restauracje w Polsce. Warunkiem ich otwarcia jest jednak posiadanie przez obiekty ogródka. Tylko te punkty będą miały możliwość ponownego przyjmowania klientów w wyżej wymienionym terminie. Dodatkowo, restauracje, które zostałyby otwarte w połowie maja, muszą posiadać personel w postaci obsługi kelnerskiej. Samodzielne zamawianie posiłków i napojów przy barze czy okienku i ustawianie się w kolejce wyklucza otwarcie. Każdy stolik znajdujący się na ogródku restauracji będzie musiał być od siebie oddalony o 2 także: Otwarcie salonów fryzjerskich - rzecznik rządu podaje termin Źródło: iStockNowe zasady funkcjonowania restauracji w dobie koronawirusaOprócz wspomnianych wyżej warunków, jakie spełniać muszą restauracje, by móc zostać ponownie otwarte, nałożone zostały konkretne zasady funkcjonowania w lokalach: zakaz poruszania się po lokalu (wyjątkiem dotarcie do stolika i toalety), brak konieczności zakrywania ust i nosa (klient nie musi przebywać w maseczce), brak konieczności badania temperatury przed wejściem. W obecnej sytuacji wiele obiektów prawdopodobnie złoży wnioski o możliwość otwarcia ogródków przy lokalach. Na szczegóły i oficjalne decyzje rządu musimy jednak jeszcze zdjęcia głównego: Sandra Seitamaa / Unsplash Data otwarcia salonów fryzjerskich i restauracji - podała ją wicepremier Wicepremier zabrała głos odnośnie 18 maja, kiedy zniesione miały zostać kolejne zakazy. Łagodzenie obostrzeń będzie dotyczyło restauracji, barów i kawiarni i... wbrew ostatnim opiniom polityków, prawdopodobnie salonów fryzjerskich. Stanowisko odnośnie otwarcia salonów fryzjerskich zmieniało się już kilkukrotnie. Mówiono o przywróceniu ich funkcjonowania wraz z hotelami, przeniesieniu na ostatni etap odmrażania gospodarki lub konieczności odłożenia zmian w czasie ze względu na inne priorytety. Teraz padła konkretna data. Podała ją wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Zobacz także: Nastąpi przerwa w łagodzeniu obostrzeń - na jak długo? Data otwarcia restauracji, salonów fryzjerskich i kosmetycznych W rozmowie z RMF FM, Jadwiga Emilewicz potwierdziła, że restauracje zostaną częściowo otwarte już 18 maja. Zasady ich funkcjonowania mają opierać się na obsługiwaniu klientów w tzw. ogródkach, bez możliwości zamawiania bezpośrednio przy barze. Samoobsługa będzie niemożliwa (wyjątkiem odbieranie dań na wynos). Tym samym zapewniona musi zostać obsługa kelnerska. Stoliki muszą być natomiast oddalone od siebie o 2 metry. Na razie tak to będzie wyglądało, bo jeżeli mówimy o restauracjach działających w pomieszczeniach, to pracujemy nad protokołami, które sprawią, że między klientami będzie można zachować bezpieczną odległość - przyznała minister rozwoju. Emilewicz przyznała również, że możliwe będzie w tym terminie otwarcie salonów fryzjerskich. W ostatnich dniach Łukasz Szumowski nie był jednak pewien, co do zasadności ich ponownego uruchamiania w najbliższym czasie. Wicepremier powiedziała jednak, że już trwają prace nad bezpiecznym wznowieniem działalności w tym sektorze gospodarki. Kończymy wraz z nimi (z restauratorami i fryzjerami) przygotowywać protokoły bezpieczeństwa, które zawierają nowe standardy bezpieczeństwa - oznajmiła. Wszystkie decyzje dotyczące pozostałych z zapowiadanych łagodzeń obostrzeń mają zostać podjęte na początku przyszłego tygodnia. To wtedy poznamy oficjalne daty i szczegóły dotyczące nowych zasad bezpieczeństwa. Źródło zdjęcia... iStock Co z przymierzaniem ubrań i ich dezynfekcją w galeriach? Sieciówki wprowadzają nowe zasady Jak od 4 maja będą wyglądały zakupy w sklepach stacjonarnych sieciówek? To bardziej skomplikowane niż może się wydawać. Wątpliwości budzi już samo przymierzanie ubrań - w jednych sklepach będzie to możliwe na specjalnych zasadach, a w innych... w ogóle. Od poniedziałku, 4 maja zaczyna obowiązywać drugi etap stopniowego odmrażania gospodarki. Ponownie zaczynają działać muzea, biblioteki oraz galerie handlowe. Najwięcej emocji budzą te ostatnie, bo to właśnie w centrach handlowych może zgromadzić się najwięcej ludzi. Rząd wprowadził ograniczenie- jedna osoba na 15 m2- do którego muszą się dostosować poszczególne sklepy. Ale do dopiero namiastka nowych zasad w galeriach handlowych , które musiały wprowadzić popularne sklepy. Koronawirus - czy można przymierzać ubrania? Choć galerie handlowe przez kilka tygodni były zamknięte, cały czas możliwe były zakupy online. Wiele sieciówek (np. Zara czy Reserved), wprowadziło wygodne zasady składania zamówień online , które miały zachęcić klientów do tej formy zakupów. Zakupy stacjonarne mają jednak podstawową zaletę - możemy dokładnie obejrzeć ubrania i je przymierzyć. Czy w dobie koronawirusa będzie to możliwe? Tak, ale tylko wtedy, gdy przymierzalnia będzie dezynfekowana po każdym kliencie. Wyłączenie z użytku, lub dokładne czyszczenie, po każdym kliencie, środkami chemicznymi, przebieralni w sklepach na terenie obiektu handlowego - czytamy na stronie Powyższa zasada pozostawia decyzję o otwarciu przymierzalni sklepom. To poszczególne marki decydują o tym, czy otwierają przymierzalnie czy nie. Od 4 maja przymierzanie ubrań w sieciówkach będzie możliwe, ale nie wszędzie. Sklepy, które się na to decydują wprowadzają wiele nowych zasad. Za przykład weźmy Stradivariusa. Hiszpańska sieciówka na swojej stronie internetowej bardzo dokładnie opisała nowe zasady korzystania z przymierzalni. Oto najważniejsze z nich: każdorazowo po użyciu przymierzalni wszelkie obiekty eksponowane na kontakt będą dezynfekowane (np. krzesła czy uchwyty), klienci na życzenie mogą kupić niemierzony towar, który zostanie przyniesiony dla nich z magazynu. Z... East News Ruszają hotele, ogródki restauracyjne i handel! Minister Gowin zabrał głos Padła konkretna data odnośnie luzowania obostrzeń w gastronomii, handlu i działalności hoteli. Kiedy te branże wrócą do normalności? Minister zdrowia na ostatniej konferencji prasowej poinformował, że pierwsze zmiany związane z luzowaniem obostrzeń będą występowały regionalnie. Jedynie w województwach śląskim, dolnośląskim, wielkopolskim, łódzkim i opolskim wciąż zostały utrzymane dotychczasowe obostrzenia. Tym samym w pozostałych województwach przywrócono edukację hybrydową a także otwarto salony fryzjerskie, kosmetyczne oraz salony urody. Niestety wciąż pozostaje pytanie, co dalej z hotelami, restauracjami i ogródkami restauracyjnymi. Właśnie padły pierwsze daty odnośnie przywrócenia ich działalności. Poznajcie szczegóły. Zobacz także: Rząd ogłasza łagodzenie obostrzeń! Te zasady obowiązują po 25 kwietnia. Co ze szkołami i galeriami? Ruszą hotele, handel i ogródki restauracyjne. Kiedy? Kiedy ponownie będą działały hotele, galerie handlowe oraz restauracje? To pytanie wciąż zadaje sobie miliony Polaków. Przed nami wakacyjny okres, czy będzie możliwość wyjścia do restauracji i skorzystania z ogródka restauracyjnego? Jarosław Gowin na poniedziałkowym spotkaniu z Radą Przedsiębiorczości zabrał głos w tej sprawie i podał pierwszą datę! Jak informuje Bussines Insider, Jarosław Gowin miał poinformować, że przy zachowaniu reżimu sanitarnego oraz zachowania obłożenia 50 % dostępnych miejsc hotele będą mogły zostać otwarte tuż po weekendzie majowym czyli od 4 maja. Od tej daty jest również szansa na uruchomienie handlu oraz gastronomii w ogródkach restauracyjnych. Dodał również, że na razie są propozycje, a konkretnie decyzje podejmie rząd: Decyzje rządowe zapadaną w połowie tygodnia Z kolei Michał Dworczyk zapytany o harmonogram luzowania obostrzeń oraz to czy w najbliższą środę podane zostaną konkretne informacje odnośnie restauracji i klubów... Żłobki i przedszkola jednak nie zostaną otwarte? Samorządowcy sprzeciwiają się Rządowy plan otwierania żłobków i przedszkoli może nie dojść do skutku w wielu miastach. Samorządowcy są zgodni, że otworzenie tych placówek na tym etapie byłoby szaleństwem. Podczas ostatniej konferencji premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że 6 maja zostaną otwarte żłobki i przedszkola . Dodał jednak, że ostateczna decyzja należy do samorządowców, a ci już teraz zapowiedzieli protest . Mimo zapewnień, że zostaną dostarczone odpowiednie środki sanitarne (płyny do dezynfekcji i mydła), władze wielu polskich miast wyraźnie sprzeciwiają się decyzji otwierania tych placówek w tym momencie. Pojawiają się głosy, że rząd dał zbyt mało czasu, aby przygotować cały system opieki nad najmłodszymi oraz pracownikami. Otwieranie żłobków i przedszkoli stoi pod znakiem zapytania Drugi etap odmrażania gospodarki rusza oficjalnie po pierwszym weekendzie majowym. Otwarte zostaną galerie handlowe , ale również żłobki i przedszkola. Mimo że w obu tych przypadkach warunkiem otwarcia są szczególne zasady sanitarne , najwięcej kontrowersji budzi u włodarzy miast kwestia placówek opiekuńczych i oświaty. Samorządowcy wyrazili głośny sprzeciw na ustalenia rządu w kwestii otwierania żłobków i przedszkoli. Prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński, z uwagi na najwyższy od kilku dni wskaźnik zachorowań na COVID-19 w województwie śląskim, niemal natychmiast podjął decyzję o nieotwieraniu żłobków i przedszkoli . Jak to wygląda w innych miastach? Wcale nie lepiej... Najbardziej prawdopodobna jest opcja, że 6 maja nie otworzymy żłobków i przedszkoli. Nie wyobrażam sobie, że my puszczamy to wszystko na żywioł, pozwalamy na to, by od 6 maja żłobki i przedszkola działały w normalnym zakresie. To, że premier wydaje taki komunikat, nie oznacza, że my wrócimy do normalnej działalności żłobków i przedszkoli, bo to byłoby w mojej ocenie szaleństwem. Mamy jakieś komunikaty, żeby nosić maski. Przecież dzieci w przedszkolach nie będą nosiły masek, bo to niemożliwe – powiedział Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania podczas konferencji... Suche włosy - przyczyny przesuszania i proste rady, jak o nie dbać! Laura Grzelak Milena Majak Blizny po trądziku – jak się ich pozbyć? Najlepsze preparaty i zabiegi Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Warkocze - TOP 15 fryzur z warkoczami, które zapleciesz w ekspresowym tempie Modne paznokcie 2022: Trendy z Instagrama - TOP 17 stylizacji Laura Grzelak Sylwia Przygoda Laminowanie rzęs w domu – jak je wykonać i ile się utrzyma? Fryzury z długich włosów, które zrobisz samodzielnie w 5 minut. TOP 15 inspiracji [Zdjęcia] Jak zrobić panterkę na paznokciach? TOP 15 inspiracji z Instagrama na paznokcie w panterkę Aneta Zygmuntowicz Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Roller do twarzy – który wybrać i jak wykonywać nim masaż? Marta Średnicka Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Mezoterapia – na czym polega zabieg i jakie daje efekty? Aneta Zygmuntowicz Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Najlepsze diety odchudzające 2022 - ranking News & World Report Jak zrobić paznokcie szpice krok po kroku? TOP 15 inspiracji z Instagrama na najciekawsze wzory Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Wypadanie włosów – przyczyny i skuteczne sposoby na nadmierną utratę włosów Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Paznokcie ballerina – jak piłować? TOP 15 inspiracji z Instagrama na najciekawsze wzory Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Pomysły na paznokcie – 25 najciekawszych inspiracji z Instagrama na modny manicure Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Najlepsze wcierki na porost włosów - ranking hitów włosomaniaczek z KWC
Κащ ጄεсеፐувԱшоπ мነጳ
Ιኙачу ዬэкрωрፎዟቭ λ
Л ժоσеζաξапէ οбዓջθбубреπ սοለዚгሡ
Θբу уየኬዜГιռጷጢու βሚραλα
Ιс նፗዪаДрዢኂиτиጎ уቸևжез ፆоրናсիծа
ሱժዧռещ ψиΑሗорсևм хеረуቴቄкл яሚеγ
Istnieje wiele pomysłów. Najprostszym rozwiązaniem jest zrobienie domówki, jednak nie zawsze posiada się do tego dobre warunki (np. kiedy nie wszyscy współlokatorzy są znajomymi solenizanta, powierzchnia mieszkania jest mała, sąsiedzi nienawidzą imprez). Innym, dobrym pomysłem jest wynajęcie kilku stolików w restauracji. W czasie kwarantanny restauracje mogły oferować dania na wynos, jeśli dysponowały kontaktami do swoich gości. Dziś właściciele lokali podkreślają, że zdalne docieranie do klientów będzie coraz powszechniejsze również po powrocie do funkcjonowania restauracji w pełnym wymiarze. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami rządu, część restauracji wznowiła już działalność, zaś pozostałe będą mogły to zrobić z początkiem czerwca. Chociaż wszystkie lokale były zamknięte przez ponad dwa miesiące, dla niektórych restauratorów nie oznaczało to całkowitego przestoju. Obronną ręką – przynajmniej w pewnym stopniu – z trudnej sytuacji, wyszli ci, którzy dysponują kontaktami do swoich klientów. Co prawda, sami właściciele restauracji rzadko gromadzą dane gości, ale ci, którzy korzystają z aplikacji MojStolik, mogą kontaktować się ze swoimi klientami. Oprogramowanie, dzięki któremu można łatwo zamówić stolik w restauracji, ma dodatkowe funkcjonalności, które doceniają nie tylko konsumenci, ale również właściciele lokali. Dla restauratorów aplikacja stanowi doskonałe źródło informacji o gościach, co w czasach pandemii okazało się szczególnie przydatne. Należy zaznaczyć, że sami klienci, dla których brak możliwości korzystania z restauracji też jest problemem, zwykle są żywotnie zainteresowani tym, by otrzymywać informacje o aktualnej ofercie lokalu, jeśli świadczy on swoje usługi zdalnie. Ponadto dane z aplikacji MojStolik mogą zawierać nie tylko historię rezerwacji, ale również podpowiadać preferencje kulinarne naszych konsumentów, co pozwala dodatkowo na spersonalizowanie oferty lokalu. Warto zwrócić uwagę, że funkcja szczególnie doceniona w czasie pandemii zostanie pomocna dla restauracji również po powrocie do zwyczajnego działania lokalu. – Rezerwacje czy nawet zamówienia dokonywane za pośrednictwem naszej aplikacji jeszcze przed rozpoczęciem kwarantanny okazały się być szczególnie pomoce przy prowadzeniu restauracji w czasie epidemii – mówi Mariusz Piórkowski, współwłaściciel startupu Table4Rest, w którym powstała aplikacja MojStolik. – Co ważne, taka forma komunikacji została szybko doceniona. Już dziś bowiem większość managerów podkreśla, że możliwość zdalnego docierania do klientów pozostanie bardzo ważnym narzędziem w biznesie nawet po powrocie do funkcjonowania restauracji w pełnym wymiarze. MojStolik, to powstała w połowie zeszłego roku pierwsza w Polsce aplikacja do zamawiania stolików w restauracjach, przeznaczona na urządzenia mobilne. Umożliwia ona wyszukanie restauracji przy zastosowaniu wybranych kryteriów, a także daje ona również dostęp do menu oraz informacji o nowościach czy promocjach. Jest to jednocześnie doskonałe narzędzie dla restauratorów, z pomocą którego mogą wygodnie zarządzać rezerwacjami, pozyskiwać nowych gości, budować bazę danych Gości. Bardzo ważną funkcją aplikacji jest też możliwość zarządzania zgromadzonymi danymi – np. analiza cykli wzmożonego i mniejszego ruchu czy preferencji klientów. Coraz więcej kawiarni i restauracji w Hiszpanii ogranicza czas korzystania przez konsumentów ze stolików w celu zwiększenia rentowności. Klienci, którzy proszą tylko o coś do picia lub drobną przekąskę mogą zajmować stolik do pół godziny, natomiast zamawiający obiad lub kolację mają czas na konsumpcję do 1,5 godziny.
Autor: PAP/JP •28 maj 2021 14:04 Skomentuj Od piątku restauracje mogą przyjmować gości nie tylko w ogródkach, ale również w lokalach. We Wrocławiu w pierwszym dniu otwarcia nie ma jednak więcej gości, którzy korzystaliby z oferty gastronomicznej. Obłożenie stolików we wrocławskich restauracjach jest "umiarkowane" (fot. Pixabay) W CK Restauracji na wrocławskim Rynku obłożenie stolików jest umiarkowane. Klienci i tak chętniej wybierają miejsca w restauracyjnym ogródku niż we wnętrzu lokalu. "W dni powszednie - nawet gdy mieliśmy otwarty tylko ogródek - to szału frekwencyjnego nie było. W innych restauracjach jest podobnie w dzień powszedni. Tylko w weekendy ludzie rezerwują stoliki i przyjeżdżają do centrum z rodzinami lub na dłużej" - powiedziała Patrycja Henke, menedżer CK Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na W innych lokalach i restauracjach w centrum Wrocławia jest podobnie. Stoliki są zajęte głównie na zewnątrz i to nawet nie w połowie. W poprzednich dwóch tygodniach, gdy wolno było przyjmować gości tylko w ogródkach, te rozrosły się znacząco. Dlatego miejsc dla gości nie brakuje. Menedżer innego lokalu w Rynku podkreśla, że wciąż niewielki, minimalny wręcz jest ruch turystyczny we Wrocławiu. "Bez turystów, szczególnie tych z zagranicy, będzie trudno zapełnić restauracje i bary w mieście. To oni generowali w normalnych latach przed pandemią ponad połowę ruchu w gastronomii i zapewniali spory obrót we wszystkich lokalach. Bez ich powrotu do Wrocławia gastronomia nie odzyska poziomu sprzed pandemii" - powiedział restaurator. Właściciele lokali zwracają też uwagę, że choć fala pandemii opadła, to w centrum miasta wciąż jest znacznie mniej ludzi, czyli potencjalnych klientów. Pracownicy wielu firm, biur czy urzędów nadal pracują zdalnie i nie pojawiają się w centrum. Jeśli nawet muszą przyjechać, to nie w każdy dzień tygodnia. Pan Bogdan jest jednym z klientów, którzy zdecydowali się na posiłek w restauracji. "Przed pandemią też często jadałem w mieście, dlatego nie mogłem się doczekać otwarcia lokali. Dla klienta ten okres to sytuacja komfortowa, bo nie ma problemów z miejscem. Nie czeka się długo na zamówienie. Tak lubię" - ocenił. PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU
W najlepszej restauracji w Skawinie codziennie serwujemy świeże i pyszne obiady. Wszystkie nasze potrawy przyrządzamy z najlepszej jakości produktów. Jesteśmy przekonani, że dania z naszej oferty zadowolą podniebienie każdego, kto docenia smak domowego jedzenia.
1. tak można odwołując się do 2 pytania. jeśli jest 10 razem a ma być połowa to 52. tak można ponieważ "reszta" to 5 a połowa po cztery krzesła więc razem stolików jest 103. nie można bo teoretycznie da sie przypuszczać że to możliwe ale nie jest to pewne4. 34:5=6 4/5 więc nie, nie może być po tyle samo Odp. B
Jest pysznie i smacznie. Nawet w deszcz można sobie spokojnie posiedzieć pod parasolami na dwóch tarasach. Cały czas mamy pełne obłożenie stolików - kelnerki i kuchnia uwijają się jak mogą, a klienci czekają na stolik - informuje nas kierownictwo. Zobaczcie, jak wygląda nowa/stara restauracja i jakie przysmaki znajdziecie w menu. Na razie trwa fiesta. W miejscowościach turystycznych w porze obiadu czy kolacji trudno nieraz o wolny stolik. Ale restauratorzy już boją się czwartej fali koronawirusa oraz kolejnych lockdownów. – Ogródka nie mogłam postawić, bo nie mam miejsca przy wąskim chodniku, więc otworzyłam się dopiero pod koniec maja. Obroty mam prawie takie jak przed pandemią. Ale dopiero za kilka miesięcy będę mogła powiedzieć, czy to był miodowy miesiąc mojego biznesu, czy raczej stypa, bo oszczędności już nie mam i jeśli będę znów musiała się zamknąć, to już na dobre – mówi Katarzyna z włoskiego bistro w częstochowskiej dzielnicy Tysiąclecie. To typowa wśród restauratorów mieszanka optymizmu z asekuracją.
W naszym kraju standardowo napiwek oscyluje w granicach 10% kwoty rachunku. Warto pamiętać o kilku szczegółach dotyczących jego wyliczania. Wręczając kelnerowi zbyt wysoki napiwek, może się on poczuć zakłopotany. W złym guście jest pozostawianie umownych „paru groszy” lub wyliczanie reszty, co do złotówki.
“Klient” to określenie aktualnie obraźliwe. W restauracji jest “Gość”. Gość, koniecznie przed duże “G”. Nie daj borze (od “boru”, a nie “boga”) nazwać takiego “klientem”, awantura murowana. Preferowany rodzaj awantury: internetowa gównoburza. Nigdy w cztery oczy. Przecież on tu przychodzi wydać hajs, ma wymagania i w związku z tym jest Gościem-Służcie-Mi-Uniżenie-Natychmiast. Jeśli już nad czymś się pastwię, to nad złym jedzeniem, a rykoszetem obrywają szefowie kuchni. Ale może choć raz spójrzmy w lustro i odpowiedzmy sobie na jedno ważne pytanie: czy jesteśmy w tej nierównej walce krystalicznie czyści? My, klienci – pardon – Goście restauracji? Bo nie wydaje mi się. Łatwo jest całą winę za własne niezadowolenie przerzucić na kelnera, kucharza, jedzenie, restaurację. Czasem czytam tak kuriozalne opinie “Gości”, że z serca współczuję restauratorom, którzy z zasady muszą to brać na klatę i kajać się przed… No właśnie, przed kim? Zwykle nie są to stali klienci, tylko przypadkowe ziomeczki, które na co dzień szarpią chleb baltonowski z pasztetem z puszki jak Reksio szynkę, ale jak już raz na dwa miesiące szarpną się na restaurację, to muszą z tego wyciągnąć 200%. Z dopompowaniem sobie ego włącznie. 1. Rezerwacja Dwa podstawowe słowa: ZRÓB/ODWOŁAJ. Gastronomia to nieprzewidywalny biznes. Czasem restauracja jest pełna, a czasem świeci pustkami. Rezerwacje to dla szefa kuchni doskonałe narzędzie, które pomaga mu zarządzać kuchnią i np. marnować mniej jedzenia. Ale jeśli wiesz, że nie przyjdziesz – zadzwoń i odwołaj. Bądź kulturalnym człowiekiem i nie pozwól, aby ktoś bez sensu na ciebie czekał czy blokował stolik, który mogą zająć inni goście. Odwoływanie rezerwacji to nie wstyd, tylko normalna praktyka wszędzie na świecie. 2. Nastawienie Naprawdę myślisz, że twoje samopoczucie nie wpływa na to, jak odbierzesz doświadczenie, jakim jest wizyta w restauracji? Kobieta z PMS-em jest w stanie znaleźć każdą dziurę w całym, nawet jeśli nie ma ani jednej. Wiem, bo co miesiąc tego zaszczytu dostępuję. Oceniając restaurację pamiętaj, jaki miałeś wtedy humor. Może byłeś tak wściekły po rozmowie z szefem, że nawet kobieta o trzech cyckach nie byłaby w stanie cię zadowolić, nie mówiąc o kawałku mięsa z sałatą? Serio, warto łapać dystans do samego siebie. Dlatego czasem te restauracyjne wrażenia warto podzielić przez dwa i spróbować ocenić je po czasie, kiedy emocje opadną. Bo ludzie są jak zwierciadła – podchodzą do nas tak, jak my podchodzimy do nich, więc może kelner czując twoją oschłość nie rozkwitł przed tobą jak róża, a to z kolei pogłębiło twoje niezadowolenie. Mogło tak być, prawda? 3. Otwartość Jak już do tej restauracji idziesz, to nie torpeduj wszystkiego, czego nie znasz. Ja wiem, że w przyrodzie rządzą instynkty i czasem najlepszą formą obrony przed tym, czego nie znamy jest atak, ale to nie to miejsce i nie ten czas. Dziś szefowie kuchni wychodzą z pudełka, łamią schematy, więc zachowaj otwartość w sercu. Spróbuj czegoś nowego, ciesz się tym. Nie bądź betonem, który sarka na wszystko, czego wcześniej nie widział. A jak czegoś nie wiesz lub nie znasz, to pytaj. To nie jest wstyd, tylko przejaw normalności. 4. Kultura osobista Klucz do każdej sytuacji życiowej. Jeśli podchodzisz do ludzi z uprzejmością, zwykle odwdzięczają ci się tym samym. Cham jest tylko chamem, który zostawia po sobie nieprzyjemne wrażenia. Nie bądź chamem, to jest naprawdę słabe. Nie pstrykaj na kelnera, nie podnoś głosu, bądź uprzejmy, zdobądź się na uśmiech. W ten sposób podnosisz szansę na to, że on odpowie ci uśmiechem o jakieś 100%. To ma być przyjemność! Ale też pamiętaj o tym, że nie jesteś w restauracji sam. Nie każde miejsce jest idealnym wyborem dla rodzin z małymi dziećmi, więc warto myśleć nie tylko o sobie, ale także o innych. 5. Szacunek Fakt, że to ty płacisz rachunek nie oznacza, że należy ci się więcej szacunku, niż reszcie świata. Szacunek to coś, co należy się wszystkim z automatu, chyba że zapracowali na jego brak. Niech ci się więc nie wydaje, że wolno ci wszystko, że możesz poniżyć kelnera i zachowywać się jak buc. Nikt ci tego głośno nie powie, ale niewidzialna etykietka buca przylgnie do ciebie już na zawsze. A jak wrócisz do tej restauracji, to możesz być pewien, że kelnerzy między sobą napomkną coś o “tym bucu przy stoliku w rogu”. Tak, to będzie o tobie. Szanuj ludzi, oni naprawdę ciężko pracują po to, aby tobie było miło i smacznie. 6. Smakuje/nie smakuje Mów o tym zawsze. Nie bądź cichociemnym dopierdalaczem internetowym, bądź człowiekiem. Jeśli coś ci nie smakowało, to powiedz o tym kelnerowi lub szefowi kuchni, jeśli ten będzie miał czas z tobą porozmawiać. Dobrze by było, abyś umiał też wskazać dlaczego konkretnie ci nie smakowało, zamiast rzucić coś równie pustego jak “to po prostu nie moje smaki”. Daj kucharzowi wskazówkę, to pomaga mu gotować jeszcze lepiej i doskonalić warsztat. I nie awanturuj się, przecież wszystko można powiedzieć normalnie. Często przyciszony głos jest lepiej słyszalny, niż krzyk. Jeśli coś jest nie tak, zawsze bez wyjątku mówię o tym obsłudze lub szefowi kuchni, dlatego żaden nie jest zaskoczony późniejszą recenzją na blogu. A jeśli ci smakowało? Przekaż podziękowania dla kuchni. To jest naprawdę budujące, kiedy ktoś chwali twoją pracę i wszyscy o tym świetnie wiemy. Natomiast wysokie noty w konkursie na żenadę tygodnia zawsze otrzymują goście, którzy zjadają 90% porcji, po czym informują kelnera, że im nie smakowało. Oczywiście liczą, że nie znajdą tego dania na rachunku. Ja wiem czy mi nie smakuje po pierwszym kęsie, ewentualnie trzech. Naprawdę nie wiem jak ja to robię… Może jestem bogiem? 7. Napiwek Poza sytuacją, w której ewidentnie zawodzi serwis – daję zawsze. Więcej o rozkminach napiwkowych przeczytacie w tym tekście. Nie rób siary, daj te 10%. Chyba cię stać, skoro chodzisz do restauracji, prawda? 8. Opinia o restauracji Każdy jest wolnym człowiekiem i pisze w internecie, co mu się podoba. Ale jak już zabierasz się za pisanie opinii o restauracji i wiesz, że będzie ona negatywna, to skup się na konkretach: co jadłeś, dlaczego ci nie smakowało, co nie odpowiadało ci w zachowaniu kelnerów. Nie wal tekstów w stylu “to nie mój klimat”, “jedzenie słabe”. Nie no, Sherlocku, dzięki za te cenne rady! Odmieniły nasze życie! Niech twoja krytyka będzie konstruktywna i niech płynie z niej jakaś nauka dla samej restauracji. Jest też pewien rodzaj ludzi, którzy wiernie korzystają z różnych usług, wracają do tych samych knajp, są zachwyceni, kelnerzy już znają ich ulubione dania, sielanka. Raz, drugi, piętnasty. Ale za szesnastym coś idzie nie tak. Zupa jest za słona, kelner za wolny, woda zbyt mokra. Co się wtedy dzieje? Wracają cichutko do domu, otwierają laptopika i… Wreszcie na scenę wchodzą ONI, cali na biało. I zaczyna się napierdalanka, że tak lubili to miejsce, wielokrotnie podkreślają, że są STAŁYMI GOŚĆMI (aż do dziś, oczywiście) i zawsze było tak dobrze, a tu taka wpadka! O, nie, nigdy więcej tu nie wrócą! Skandal! Odejmują gwiazdkę za słoną zupę! I drugą za krzywą minę kelnera! I trzecią za odjęcie drugiej! No, spoko, ale dlaczego przy piętnastu poprzednich wizytach nie napisali, że jest dobrze, tylko dopiero przy szesnastej, kiedy zdarzyła się wpadka? Może oni też są z wpadki? Zastanówcie się nad tym. Magda foto: Podobne wpisy
Na Plaza España jest największe skupisko kawiarenek i restauracji. Warto usiąść przy którymś ze stolików i zamówić świeżo wyciskany sok pomarańczowy, bo Fornalutx wraz z Sóller leżą w cytrusowej dolinie i to właśnie stamtąd pochodzą najlepsze pomarańcze na całej Majorce, a może i w Hiszpanii.
zapytał(a) o 16:37 W restauracji jest 6 stolików dwuosobowych i o 4 więcej stolików czteroosobowych . Stolików ośmioosobowych jest 2 razy mniej niż dwuosobowych i czteroosobowych łącznie. Ile jest wszystkich miejsc przy stolikach w tej restauracji proszę o szybką odpowiedz To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź 6 - dwuosobowych10 - czteroosobowych8 - ośmioosobowychi z tego wynika że miejsc w tej restauracji jest 6*2+10*4+8*8=116 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
– W większości restauracji przy rezerwacji powyżej 8-10 osób doliczany jest serwis w wysokości 10-20%. Kelner, który obsługuje taką grupę przez załóżmy 2-3h przyjmuje mniej stolików niż zazwyczaj, bądź wcale. Wszystko po to aby rezerwacja była obsłużona jak najlepiej. Największa sieć sushi barów w Polsce stawia na intensywny rozwój. Tylko w pierwszym półroczu 2021 roku na mapie kraju pojawiło się aż 6 nowych restauracji. W sumie pod szyldem Koku Sushi działa ich już 38. Ale to nie koniec, bowiem przygotowania do kolejnych otwarć otwarcia trwają już w w wielu miastach. Nowe lokale Koku Sushi otworzyły się w Lublińcu, Komornikach koło Poznania, Olsztynie, Lubaniu, Bydgoszczy i Łodzi Retkinia. Są to zarówno restauracje w wersji Standard, jak i Point, czyli punkty nastawione wyłącznie na realizację zamówień na wynos i w dostawie. Rekordowa liczba podpisanych umów oraz nowych otwarć cieszy tym bardziej, że znajdujemy się w wyjątkowo trudnym dla gastronomii okresie. Roczny lockdown nadwyrężył kondycję branży, jednak to nie powstrzymało naszych partnerów przed inwestycją w Koku Sushi. Obroty poszczególnych lokali, ogólny wzrost całej sieci oraz poziom zainteresowania franczyzą pokazują, że wdrożone przez nas rozwiązania są skuteczne, a sam biznes – bezpieczny. Mamy nadzieję, że utrzymamy ten trend przez długi czas – mówi Urszula Olechno, współwłaścicielka Koku Sushi. Obecnie restauracje cieszą się z luzowania obostrzeń. Początkowe otwarcie ogródków, później praca przy połowie obłożenia sali, a dzisiaj przy 75% zajętych stolików – pozwoliły lokalom nabrać wiatru w żagle. Mimo że nasze restauracje świetnie radziły sobie na rynku delivery, to z dużą radością powitaliśmy gości “na żywo”. Ruch w pierwszych tygodniach po otwarciu pozytywnie nas zaskoczył. Wszyscy z utęsknieniem czekaliśmy momentu, kiedy wrócimy do standardowych form działania – tłumaczy Urszula Olechno i dodaje: – Niedawno wprowadziliśmy letnie menu oraz odświeżoną identyfikację wizualną. Do tego w wakacje w całej Polsce będzie można spróbować Green Rolls, czyli rolki, która zwyciężyła w naszym wewnętrznym konkursie dla sushi masterów “Nowe inspiracje”. Dzisiaj jednym z większych wyzwań, z jakimi mierzy się sieć, jest znalezienie nowych pracowników. Niestabilność branży sprawiła, że wielu kucharzy odeszło do innych zawodów. Aby przekonać ich do powrotu, Koku Sushi wystartowało ze specjalną kampanią, a jednym z jej elementów jest film przedstawiający historie kilkorga osób związanych z firmą. Nasz przykład pokazuje, że istnieją restauracje, które nawet w obliczu kryzysu oferują stabilne zatrudnienie. Koku Sushi daje też szansę na rozwój zawodowy i zdobycie cennego doświadczenia. W ciągu 20 lat działalności obserwowaliśmy świetne kariery – od podstawowych stanowisk po sushi masterów, managerów czy właścicieli własnych lokali. Mamy nadzieję, że te historie zainspirują młodych ludzi, którzy będą chcieli związać się z nami na dłużej – podsumowuje Urszula Olechno.

Przedstawiamy jak krok po kroku stworzyć swój własny widok stolików na sali w systemie POSbistro: Na tablecie sprzedażowym wybieramy przycisk stolika (ekran główny). Po wyświetleniu się widoku naszych zdefiniowanych pomieszczeń i zaznaczeniu odpowiedniego, należy kliknąć w ikonę “Wszystkie”, a następnie “Edytuj”. I już!

Branża: gastronomia Finansowanie: inkubator Model biznesowy: pośrednictwo to projekt, który umożliwia rezerwacje stolików w lokalach gastronomicznych. O jego recenzję poprosiliśmy Artura Kurasińskiego oraz Justynę Goławską. 1. Czym jest ? to ogólnopolski serwis gastronomiczny stworzony z myślą nie tylko o Klientach Indywidualnych, ale i o Restauratorach. Zakres usług oferowanych przez serwis jest bardzo szeroki i stale się powiększa, przy czym podstawowa usługa jest bezpłatna dla Klienta Indywidualnego. Serwis został stworzony w koncepcji „user-friendly”, dlatego rejestracja, jak i korzystanie z usług zajmuje dosłownie chwilę. Podstawową funkcjonalnością dostępną dla zarejestrowanych Użytkowników serwisu jest system rezerwacji online. posiada obszerną i zweryfikowaną bazę Restauracji z całej Polski (wciąż rozbudowywaną!), którą można grupować według takich kryteriów, jak: lokalizacja, rodzaj kuchni, nazwa Restauracji, słowa kluczowe. Dokonując wyboru Restauracji, nie ma konieczności zaglądania na dodatkowe strony WWW (np. strona danej Restauracji, katalogi restauracji), ponieważ wizytówka każdego lokalu umieszczona w serwisie jest w stanie dostarczyć wszystkich niezbędnych informacji, zawiera ona bowiem opis lokalu, galerię, listę dostępnych w nim udogodnień, godziny otwarcia, wskazówki dotyczące dojazdu oraz, w wielu przypadkach, także menu. Tu rodzi się pytanie: dlaczego rezerwować stolik przez Internet, skoro można pójść do Restauracji „z ulicy”? Odpowiedź brzmi prosto: Rezerwując stolik za pośrednictwem serwisu otrzymuje się szereg dodatkowych korzyści! Zdecydowana większość Restauracji znajdująca się w bazie e-stolika przygotowała specjalnie dla Gości serwisu upominek w postaci np. lampki wina do posiłku, deseru, rabatu, lub innej niespodzianki, która czeka na nich już po dokonaniu rezerwacji i przybyciu do lokalu. Informacja o tym, jakiego rodzaju niespodziankę przygotowała dla nas Restauracja, znajduje się w jej wizytówce. Już niebawem w połączeniu z rezerwacją stolika użytkownicy serwisu będą mieli możliwość zakupu kuponu rabatowego do Restauracji. W najbliższych dniach wprowadzona zostanie również oferta zniżek grupowych. W dalszej kolejności wdrażane będą takie moduły jak: organizacja przyjęć, oferty pracy, obsługa marketingowa i reklamowa Restauracji, mobilna wersja serwisu z systemem Augmented Reality. W zamyśle są również konkursy oraz programy lojalnościowe dla naszych Użytkowników (będziemy informować na naszym FanPage na Facebook). Jako jedyny serwis w Polsce i prawdopodobnie na świecie świadczyć będzie usługi zarówno w zakresie rezerwacji, jak i organizacji przyjęć online oferując przy tym atrakcyjne rabaty w lokalach restauracyjnych. Co zatem otrzymują od nas Restauracje? Przede wszystkim reklamę w ogólnopolskim serwisie skupiającym się tylko i wyłącznie na gastronomii. Przejmujemy obowiązek ewidencjonowania i obsługiwania rezerwacji, Restauracje mają możliwość zdobycia nowych Klientów, nie tylko z rejonów, w których są zlokalizowane, lecz z całego kraju, a może i nawet zagranicy. Jeżeli zaistnieje potrzeba, będziemy pośrednikiem w organizacji przyjęć, zadbamy o dobry wizerunek lokalu (kampanie marketingowe i reklamowe), znajdziemy dobrego pracownika, a w przypadku nietypowych próśb i zleceń staniemy na wysokości zadania i zrobimy wszystko, aby je zrealizować. Chcemy być partnerem Restauracji w każdym tego słowa znaczeniu. 2. Jaki problem rozwiązuje? Główną ideą serwisu jest ożywienie branży gastronomicznej, a także sprawienie, by ludzie częściej i chętniej wychodzili z domu, odwiedzali restauracje. Zdając sobie sprawę z tego, iż na właścicielach oraz managerach restauracji ciąży wiele obowiązków, chcemy ułatwić im sprawne zarządzanie przejmując i automatyzując niektóre procesy zachodzące w restauracji. Naszym celem jest wyeliminowanie ewidencji przy pomocy tzw. „zeszytów” oraz ksiąg rezerwacji, a także tzw. „martwych godzin” w Restauracjach. Chcemy być partnerem Restauracji w biznesie, wspólnie stworzyć strategię, której efektem będą zapełnione stoliki w lokalu od momentu jego otwarcia aż do „ostatniego klienta”. Dążymy do tego, aby proces rezerwacji odbywał się po naszej stronie, bez zbędnego zaangażowania osób z obsługi restauracji. Usługa jest ponadto tak skonfigurowana, że nie stwarza potrzeby dostępu do Internetu z poziomu Restauratora oraz obsługi i monitorowania panelu rezerwacji. Zdajemy sobie ponadto sprawę z tego, że wymagania społeczeństwa wobec obsługi klienta ciągle rosną. Każdy chce być obsłużony w taki sposób, w jaki sobie życzy. Formularz rezerwacji poza standardowymi polami zawiera również okno „Uwagi”. To tutaj właśnie Użytkownik serwisu wpisuje swoje prośby, życzenia i wymagania dotyczące składanej przez niego rezerwacji. Konsultanci naszego serwisu obsługują każdą rezerwację indywidualnie dostosowując się w pełni do uwag Użytkowników. Dodatkowym atutem rezerwacji za pośrednictwem serwisu jest to, iż w przypadku braku wolnych miejsc w wybranej przez nas Restauracji możemy liczyć na to, iż otrzymamy propozycję alternatywnego rozwiązania, zbliżonego do naszych wymagań. Dzięki Restauratorzy zostaną odciążeni z niepotrzebnych zadań, mogąc skupić tym samym na najistotniejszych obowiązkach, wszystko dla Restauracji i o Restauracjach zostanie zgromadzone w jednym miejscu, jakim jest nasz serwis, zaczniemy próbować nowych miejsc, odwiedzać inne niż do tej pory Restauracje, korzystając ze zniżek i ofert specjalnych, zwiększy się liczba osób odwiedzających Restauracje, wyeliminowane zostaną tzw. „martwe godziny” w Restauracjach, kiedy to kuchnia pracuje, a Klientów brak – zadbamy o to, aby i w tych godzinach stoliki były zarezerwowane, branża gastronomiczna ulegnie ożywieniu, każdy Użytkownik otrzyma indywidualną usługę w pełni dostosowaną do jego wymagań i potrzeb. 3. Do kogo kierujecie swój produkt? Nasze usługi kierujemy do wszystkich – zarówno do klientów indywidualnych, jak i Restauratorów. Każdą z tych grup obsłużyć chcemy w kompleksowy oraz odpowiedni, dostosowany do jej potrzeb sposób. Jeżeli chodzi o klientów indywidualnych, usługi oferowane przez serwis znajdą uznanie szczególnie wśród mieszkańców większych miast. Nie nastawiamy się jednak tylko na stałych bywalców restauracji. Dla żądnych kulinarnych przygód serwis może być znakomitym miejscem do poznawania nowych, ciekawych miejsc, gromadzenia informacji o ulubionych lokalach oraz urozmaicania sobie dotychczasowych wypadów do Restauracji poprzez zakup kuponów rabatowych lub korzystanie z prezentów, jakie oferują Restauratorzy. W równie dużym stopniu skupiać się będziemy na tych, którzy z usług Restauracji korzystali do tej pory rzadko lub w ogóle. Chcemy zbudować ofertę tak atrakcyjną, aby nie sposób było z niej nie skorzystać. 4. Jaki jest Wasz model biznesowy? Core-biznesem portalu jest oparcie sprzedaży o model prowizyjny. Pewnym dodatkiem do dochodów z prowizji są dochody z reklam, jednak jesteśmy świadomi tego, że w obecnych czasach opieranie modelu biznesowego o reklamy nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem, dlatego ta wartość jest w pewien sposób marginalna. Rozwój serwisu ponadto powiązany jest z innymi modelami zarobkowymi, włącznie ze świadczeniem usług doradczych. Naszym celem długoterminowym jest zbudowanie potężnego narzędzia kompleksowo i w każdej dziedzinie obsługującego Restauracje, z drugiej zaś strony rozbudowanego pod względem zawartości serwisu dla każdego Klienta Indywidualnego. 5. Jaka jest Wasza konkurencja? Co jest Waszą przewagą nad nią? Na naszym rynku pojawia się coraz więcej portali tworzonych na bazie zagranicznych serwisów umożliwiających rezerwację stolików online. Większość z nich skupia się głównie na podstawowej usłudze, jaką oferuje, tj. rezerwacja stolików. My natomiast nie chcemy poprzestać tylko na tym. Dążymy do tego, aby był rozbudowanym narzędziem służącym zarówno do kompleksowej obsługi Restauracji, jak i wszechstronnym serwisem gastronomicznym skierowanym do jednostek indywidualnych. Jesteśmy nastawieni na budowanie jak najlepszych relacji zarówno z Restauracjami, jak i Użytkownikami. Nie bazujemy na pełnych automatach, które muszą obsługiwać Restauratorzy. Uwalniamy ich od zbędnego zaangażowania w monitorowanie oraz obsługę systemu rezerwacji. Dla Klientów Indywidualnych mamy możliwość poszukiwania alternatyw, nie pozostawiamy ich samym sobie. Kładziemy duży nacisk na przygotowanie przez Restauracje prezentów dla naszych Gości. Naszą siłą jest silne sprofilowanie działalności. Skupiamy się tylko na gastronomii. Działamy szybko i dynamicznie, skutkiem czego na dzień dzisiejszy dysponujemy największą bazą Restauracji wśród portali zajmujących się rezerwacją stolików online w Polsce. Dodam, iż działamy od 7 czerwca tego roku. Nasza działalność została zauważona również na rynku międzynarodowym, serwis został objęty patronatem jednego z najbardziej znanych kucharzy w Polsce i za granicą – GIANCARLO RUSSO należącego do elitarnej Fundacji Klubu Szefów Kuchni, byłego Prezes Stowarzyszenia Włoskich Kucharzy w Polsce. Jest on jedynym w Polsce oficjalnym kucharzem Episkopatu przygotowującym dania dla dwóch Papieży – Jana Pawła II i Benedykta XVI. Nie traktujemy innych serwisów oferujących podobne usługi jak konkurencję, szukamy możliwych pól synergii, jednak za taką współpracą musi iść nowa jakość, dobro Klienta i Restauratora. Naszym zdaniem Restaurator powinien mieć możliwość uczestniczenia w wielu tego typu serwisach, dedykowane portale powinny być uwiarygodnieniem jego jakości. Nie stosujemy w umowach zawieranych z Restauracją zapisów dotyczących lojalności względem naszego serwisu, a co za tym idzie, nie stawiamy Restauratorom ograniczeń w nawiązywaniu innych kontaktów. W kwestii Klienta Indywidualnego natomiast liczy się dla nas czysta i uczciwa relacja. Jest to typowa strategia win-win – im bardziej Klient jest zadowolony, tym większe zyski osiąga serwis. 6. Kto stoi za projektem? Za projektem stoi właściciel serwisu Krzysztof Brzoski, który jest jednocześnie jego pomysłodawcą. Obecnie nasz zespół składa się z pięciu młodych i kreatywnych ludzi, którzy wspólnie ciężko pracują na sukces i prężny rozwój serwisu. 7. W jaki sposób projekt jest finansowany? Projekt jest finansowany częściowo ze środków własnych oraz przy wsparciu inkubatora przedsiębiorczości TechnoBoard. Zgłosiliśmy sam pomysł do inkubatora, który przeszedł przez pełną preinkubację – były prowadzone analizy prawne, analizy techniczno-technologiczne, badania rynkowe, wykonana była optymalizacja procesów sprzedaży, obsługi klienta, powstał biznes plan. W ten sposób pomysł został przekształcony w postać projektową, a następnie, po podpisaniu umowy inwestycyjnej i założeniu spółki, w postać funkcjonującego biznesu. Jest to bardzo dobra alternatywa na rynku dla środków z POIG czy rozmów z funduszami venture, które wymagają już działającego biznesu i konkretnych wyników finansowych. 8. Na jakim etapie jest projekt? Jakie macie obecnie wyniki? W dniu r., kiedy to ruszył serwis, nie mieliśmy w bazie żadnej Restauracji. Na dzień dzisiejszy jest ich ponad 120, a z dnia na dzień przybywa ich coraz więcej. Dynamika wzrostu jest coraz większa. Restauracje darzą nas coraz większym zaufaniem. Jak wspomniałem wcześniej, obecnie dysponujemy największą bazą Restauracji wśród portali tego typu w Polsce. Liczba wizyt w serwisie zwiększa się wielokrotnie z tygodnia na tydzień. Co do wyników finansowych, odpowiem dyplomatycznie – realizujemy postanowienia umowy inwestycyjnej z funduszem. 9. Jakie są plany rozwoju? W pierwszej kolejności skupiać się będziemy na trzech aspektach: pozyskiwanie nowych Restauracji, wdrażanie kolejnych modułów serwisu: organizacja przyjęć oraz oferty pracy, tworzenie i realizacja strategii marketingowej i reklamowej, W kolejnych etapach rozbudowywać będziemy poszczególne elementy i funkcjonalności serwisu, a także wdrożenie aplikacji na urządzenia mobilne. Chcemy, aby Użytkownik serwisu nie poprzestał na jednym wejściu na stronę, ale z chęcią, ciekawością i być może w przyszłości z przyzwyczajenia korzystał z niej, na co dzień. W dalszych planach mamy również ekspansję na rynki zagraniczne, dotarcie z naszym serwisem tam, gdzie tego typu usługi nie są jeszcze tak powszechne i znane. Komentują: Artur Kurasiński, blog AK74 oraz Metafund W okresie wakacyjnym nastąpił wysyp projektów gastronomicznych, żeby wymienić najświeższych graczy: Citalia, Stoliczku, E-Stolik. Każdy chce to samo – nakłonić nas (klientów knajp) do tego, aby skorzystać z przeglądarki www, aby knajpa odpaliła im procent za klienta, który przyszedł i zjadł posiłek. Plan piękny – realizacja w każdym wypadku inna. E-Stolik nie zachwyca ani designem ani usability. Ciemne tło, zalew bannerów na stronie głównej powodują, że osobiście nie kliknąłbym już głebiej gdyby nie zawodowa ciekawość. Postanowiłem sprawdzić, ile to sushi knajp znajdę w E-stolik (dodam, że w stolicy mamy największą liczbę „suszarni” na m2, jeśli chodzi o całą Europę). System pokazał mi JEDNĄ (w dodatku zupełnie nieznaną)… Achillesową piętą takich projektów jest liczba zebranych ofert od partnerów. W wypadku nie wiem czy zawiodła intuicja, wsparcie inkubatora (TechnoBoard) czy zbyt „hurraoptymistyczne” założenia. Ja nie wróżę im długiego żywota, jeśli w mieście ~ 2 mln ludzi nie umieli ściągnąć ofert od knajp sushi w większej ilości niż jeden lokal… (tak samo zresztą jak w przypadku pizzerii – jest jedna restauracja i to nawet nie żadna sieciówka) Obawiam się, że nawet jeśli sam Giancarlo Russo (twórcy mówią o nim, jako o bardzo znanej osobie w świecie kucharzy – jest patronem serwisu) machnie swą chochlą, to niewiele to zmieni – zabłąkany klient nie znajdzie większej ilości ofert, to pójdzie głodny do konkurencji… Justyna Goławska, Serwis dobrze wpisuje się w potrzebę internetowej rezerwacji stolika w restauracji. Zamiast dzwonić do restauracji można rezerwację szybko „wyklikać” w dedykowanym serwisie. Jest to na pewno niezły pomysł, który przy dobrej realizacji ma dużą szansę osiągnąć sukces. Z jednej strony rozwiązanie jest wygodne dla klientów indywidualnych (łatwa i szybka rezerwacja stolika), z drugiej restauratorzy dzięki temu mogą zdobyć nowych klientów oraz są odciążeni od odbierania telefonów z zapytaniami o rezerwację. Wykonanie serwisu wymaga pewnego retuszu. Przykładowe rzeczy, które bym od razu zmieniła: layout jest zbyt ciemny strona główna powinna być tak zaprojektowana, że wystarczy spojrzeć i wiemy, co mamy robić, gdzie kliknąć – dałabym duży przycisk „rezerwuj stolik” od razu z formularzem wyszukiwania formularz rejestracji – warto go sprytnie wpleść w proces rezerwacji stolika, aby na wstępie nie straszyć użytkowników (pozytywny przykład jest na w formularzu wyszukiwania restauracji dodałabym możliwość wybrania dzielnicy miasta Konkurencja jest już w tej dziedzinie niemała, np. – ten ostatni ma świetne usability. Duża zaletą jest baza restauracji wykraczająca poza Warszawę. Warto pomyśleć o opiniach o restauracjach, dobrym pomysłem jest również dodanie do opisu restauracji aktualnej karty menu z cenami. Bardzo podoba mi się idea zniżek grupowych. Trudną kwestią do ogarnięcia wydaje się pozyskiwanie restauracji – trzeba mieć do tego dedykowaną osobę/osoby, które fizycznie odwiedzają lokale i przedstawiają ideę – to podraża koszty funkcjonowania startupu. Model biznesowy jest ok, przy dużej bazie restauracji i rezerwacji poprzez serwis pewnie uda się wygenerować sensowne przychody. Podoba mi się kompleksowe podejście do biznesu i plany rozszerzania usług poza samą rezerwację stolika (np. oferty pracy). Trzeba jedynie uważać, żeby na początku nie rozpraszać się zbytnio, czasami lepiej się skupić na jednej „core’owej” funkcjonalności i grupie docelowej i zrealizować ją najlepiej na rynku. Zastanawia mnie w jaki sposób odbywa się obsługa systemu od strony restauratorów? Kwestią problematyczną może tutaj być synchronizacja rezerwacji z różnych źródeł – telefon, serwis e-stolik, inne serwisy. Uważam, że koncepcja projektu jest dobra, rozwiązuje konkretny problem, ma klarowny model biznesowy. Myślę, że kwestie technologiczne, usability autorzy ogarną bez problemu. Kluczowym czynnikiem sukcesu będzie realizacja – poszerzanie bazy dobrych restauracji oraz przyciąganie i utrzymywanie użytkowników. Co do zasady – w ogródkach letnich palić można. Ogródki te, jako iż nie stanowią samego lokalu i nie są pomieszczeniami, nie podlegają pod zapisy ustawy zakazującej palenia wyrobów tytoniowych w lokalach gastronomicznych. W tym wypadku wszystko jednak zależy od właściciela restauracji.
Nowe obostrzenia dotyczące gastronomii Wspólny stolik tylko dla rodzin i osób przebywających w tym samym gospodarstwie domowym - to jeden z rządowych przepisów, do których mają dostosować się restauracje. To także spory kłopot dla restauratorów, którzy nie wiedzą w jaki sposób mieliby sprawdzać swoich klientów. Jakie jeszcze przepisy wprowadził rząd? Dowiesz się więcej czytając ESKA Warszawa. Otwarcie restauracji - obostrzenia Ograniczona liczba osób w lokalu, co najmniej 2-metrowe odstępy między stolikami, obsługa w maseczkach czy płyny do dezynfekcji w części jadalnianej. Te obostrzenia są trudne do zrealizowania, ale możliwe. Są jednak przepisy, do których trudno się dostosować. Czytaj także: Restauracje, puby i kawiarnie w Warszawie znów otwarte! "Kolejka po kawę od [WIDEO] Wspólny stolik tylko dla rodzin - Przy jednym stoliku może przebywać rodzina lub osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym. W innym przypadku przy stoliku powinny siedzieć pojedyncze osoby, chyba, że odległości między nimi wynoszą min 1,5 m i nie siedzą oni naprzeciw siebie. Wyjątkiem są stoliki, w których zamontowano przegrody, np. z pleksi, pomiędzy osobami - czytamy na stronie rządu. Czytaj także: Certyfikat dobrego konkubenta - czy kelner ma prawo poprosić nas o dowód wspólnego mieszkania? Restauracje w Warszawie otwarte Rodzina i gospodarstwo domowe - jak mamy to sprawdzać? Powyższy przepis jest dla restauratorów jednym z najtrudniejszych do zrealizowania. Pojawiają się pytania w jaki sposób pracownik może sprawdzić, czy ktoś jest rodziną lub mieszka w tym samym miejscu. - Nie będziemy tego robić. Nie wyobrażam sobie tego. Słyszałam o tym, że niektórzy chcą sprawdzać dowody - ale to przecież też nie jest legalne. Nie każdy musi mieć w dowodzie nazwisko męża. Poza tym nie wiadomo czym tak naprawdę jest "gospodarstwo domowe". Nie wyobrażam sobie jak mielibyśmy to sprawdzać. To jest jeden z tych przepisów, które mnie dziwią. Nie rozumiem tego, nie wiadomo jak to należy zinterpretować - tłumaczy menadżer Relax Cafe Bar, Alex Tęcza. Czytaj także: Zakaz wychodzenia z domu: rodzina i pożycie. Z kim możemy się widywać? [ZASADY] Dokładna lista obostrzeń dotyczących gastronomii znajduje się na stronie rządu.
주제와 관련된 이미지 przy połowie stolików w restauracji; 주제에 대한 기사 평가 przy połowie stolików w restauracji; Przy polowie stolikow w restauracji stoja po 4 krzesla.przy pozostalych 5… Zadanie 5 – zadania, ściągi i testy – Zapytaj.onet.pl; Finebite – Aplikacje w Google Play; OpenCard; Do 2030 roku połowa

Od piątku (28 maja) restauracje znów mogą serwować dania we własnych lokalach. W pierwszym dniu obowiązywania nowych przepisów we wrocławskich lokalach nie widać było jednak zwiększonej frekwencji. W CK Restauracji na wrocławskim Rynku obłożenie stolików było umiarkowane, a klienci i tak chętniej wybierali miejsca w restauracyjnym ogródku niż we wnętrzu lokalu. - W dni powszednie, nawet gdy mieliśmy otwarty tylko ogródek, to szału frekwencyjnego nie było. W innych restauracjach jest podobnie w dzień powszedni – mówi Patrycja Henke, menedżer CK Restauracji. - Tylko w weekendy ludzie rezerwują stoliki i przyjeżdżają do centrum z rodzinami lub na dłużej. W innych lokalach i restauracjach w centrum Wrocławia sytuacja wyglądała w piątek podobnie. Stoliki były zajęte głównie na zewnątrz i to co najwyżej w połowie. - Przed pandemią też często jadałem w mieście, dlatego nie mogłem się doczekać otwarcia lokali – powiedział w rozmowie z PAP pan Bogdan, jeden z klientów, którzy zdecydowali się na posiłek w restauracji. - Dla klienta ten okres to sytuacja komfortowa, bo nie ma problemów z miejscem. Nie czeka się długo na zamówienie. Właściciele wrocławskich lokali zwracają uwagę, że w centrum miasta wciąż jest znacznie mniej ludzi, niż kiedyś. Pracownicy wielu firm nadal pracują zdalnie i pojawiają się w centrum sporadycznie. - Bez turystów, szczególnie tych z zagranicy, będzie trudno zapełnić restauracje i bary w mieście – mówi menedżer jednego z lokali na wrocławskim Rynku. - To oni generowali w normalnych latach przed pandemią ponad połowę ruchu w gastronomii i zapewniali spory obrót we wszystkich lokalach. Bez ich powrotu do Wrocławia gastronomia nie odzyska poziomu sprzed pandemii. Słodko na wrocławskim Festiwalu Czekolady.

.