See more of Nie Sprzedam, Będę Robił on Facebook. Log In. or. Create new account. Nike /adidas/ I Inne Sprzedam. Clothing (Brand) Honda Prelude BB3 By Jerry.
Śmieszą mnie powstające jak grzyby po deszczu fanpejdże poświęcone niszczejącej w krzakach motoryzacyjnej spuźciznie. Jeśli tak ci przeszkadza, że unikalny egzemplarz gnije pod chmurką, to go kup i zrób. A nie, to by wymagało czasu i pieniędzy. Poczytajcie komentarze. Petycje będą pisać. A może niech jeden z drugim pojedzie i spróbuje odkupić? A potem niech sam wyremontuje i pokaże światu, jak to się robi. Nie jestem w stanie zbyt długo przeglądać Giełdy Klasyków, bo mam ochotę sprzedać dom, nerkę i konkubinę (kiedyś na lotnisku w Dubaju kilku Afgańczyków proponowało mi za nią całe stado kóz), a następnie kupić 500 SEC AMG z 1984 roku za 200 tysięcy złotych. Biorąc pod uwagę obecne ceny nieruchomości i kóz, pewnie starczyłoby mi na utrzymanie tego samochodu przez parę lat. I właśnie tu leży pies pogrzebany. Klasyczny-nieklasyczny, Polak rwie włosy z głowy, kiedy musi za używany samochód zapłacić 20 tysięcy. I za te 20 tysięcy auto musi być pakowne, oszczędne, prestiżowe i w stanie tip-top. Często kończy się wydaniem wszystkich zaoszczędzonych pieniędzy na kompromis między marzeniami a stanem konta. A potem zaczynają się schody, bo samochód dziś może być w dobrym stanie technicznym, ale za kilkanaście tysięcy kilometrów coś może się zepsuć. I wtedy trzeba wydać pieniądze na mechanika, części, albo odpukać robić to samemu. Pieniądze to największy ogranicznik. Wprawdzie w sieci jest pełno okazji, które kosztują grosze, ale doprowadzenie później takiej okazji do stanu używalności to projekt na wiele lat i grube pieniądze. To przy założeniu, że wiesz co robisz. Bo jeśli nie wiesz, to pomnóż tę kwotę wielokrotnie. Podziwiam kolegów, którzy sami naprawiają swoje samochody. Po pierwszę zazdroszczę im umiejętności. Po drugie, narzędzi i miejsca. Po trzecie, czasu. Parę lat temu kupiłem używany motocykl. Pełnoletni, ale w wyjątkowo dobrym stanie. Przez półtora sezonu jeździł bez zarzutu, ale potem powoli dogonił go wiek wynikający z dowodu rejestracyjnego. Mniej więcej wtedy poznałem się z Damianem Śmigielskim, który na przeglądy jeździ do serwisu tylko podbić papiery, bo i tak to sam wszystko robi. Powiedział “wpadaj, zrobię ci przegląd”. I zrobił. Pomijam fakt, że nie jest samoukiem, tylko ktoś go tego wszystkiego nauczył. Sam jego śrubokręt był pewnie więcej wart niż moje Kawasaki Zephyr. I nic dziwnego. Śrubokrętem za 15 pln z Praktikera to nawet szafki z Ikei się nie skręci, bo końcówka się wyrobi po kilku wkrętach. Do tego Damian ma jeszcze całą masę rozworów do rozpuszczania, czyszczenia, konserwacji, płukania itp. Każdy do innego materiału. Z takim arsenałem rzeczywiście rozebrał mój motocykl na czynniki pierwsze w czasie, który mi zajmuje zniszczenie wszystkich narzędzi, poranienie rąk, posłanie wszystkich w diabły, a następnie telefon po lawetę, żeby przyjechała i zabrała ten szajs w cholerę, byle jak najdalej ode mnie. Każdą cenę zapłacę, tylko zróbcie to za mnie! Do szewskiej pasji doprowadza mnie złośliwość inżynierów, którzy tak zaprojektowali pojazd, żeby jak najskuteczniej ograniczyć dostęp do poszczególnych podzespołów. Ostatnio, żeby założyć w motocyklu kolegi (długa historia) nowy podnóżek, musiałem odkręcić dźwignię zmiany biegów. Dalej waliłem już młotkiem, bo zanosiło się na wymontowanie pół silnika, żeby zmienić jeden, podstawowy element. Kiedy pomyślę, że miałbym zacząć grzebać przy samochodzie, który nawet nie wymaga kosmetyki, a zwykłych poprawek mechanicznych, przytulam się do ściany domu, wypijam piwo (na nerki) i czulę obejmuję konkubinę. Choćby dwa stada mlecznych kóz dawali, jej nie sprzedam. Natomiast motocykl sprzedałem. I każdy inny sprzęt, który nie będzie spełniał swojej założonej funkcji, a koszty naprawy przekroczą cenę moich zszarganych nerwów – sprzedam – nie będę robił.
Naklejka na auto NIE SPRZEDAM BĘDĘ ROBIŁ 10 cm - Sticky Studio, w empik.com: 7,19 zł. Przeczytaj recenzję Naklejka na auto NIE SPRZEDAM BĘDĘ ROBIŁ 10 cm. Zamów towar z dostawą do domu!
PILNIE !!! Sprzedam domek wczoraj:21 000 dzisiaj : 18 000 tys. + GRATIS !!! np. wymiana materacy lub informacji udzielę telefonicznie: 607-798-457. ZAPRASZAM DO KONTAKTU !!!OPIS DOMKU HOLENDERSKIEGO: 1) Salon-Rogówka w kształcie litery U-Stół z krzesłami-Pojemne szafki-Kominek2) Kuchnia-Aneks kuchenny-Lodówka-Kuchenka-Zlew3)Sypialnia 1-Dwa łóżka pojedyncze-pojemne szafki4) Sypialnia 2-Łoże małżeńskie-Pojemne szafki-Toaletka z lustrem5) Łazienka-Umywalka-Lustro-Toaleta-Wanna z prysznicemTEL. KONTAKTOWY: 607-798-457
Garaż 866, Węgrzce Wielkie (Wegrzce Wielkie). 833 likes · 1 talking about this. Witaj na oficjalnym fanpage'u warsztatu samochodowego Garage 866.

Mimo przyznanych środków rządowych, z pięciu przewidzianych w ramach programu Kolej+ projektów, Zarząd Województwa Wielkopolskiego zaakceptował w tej chwili tylko trzy inwestycje. I nie ma wśród nich kolei do Turku. Jakie będą dalsze losy tego ogromnego przedsięwzięcia? Z apelem do władz województwa wystąpił na wczorajszej sesji powiatowej wiceminister Ryszard Bartosik. Pytanie tylko czy ktoś na ten apel odpowie. - Apeluję do pana Marszałka Jankowiaka o akceptacje naszego projektu, o to aby ta linia była budowana – mówił Bartosik w czasie wtorkowych obrad. – Jesteśmy w trakcie transformacji, nam się to zwyczajnie należy. Zrobiliśmy już tak wiele, mamy gotowe środki państwowe, łatwe do wzięcia. Bój toczy się oczywiście o pieniądze. W tym przypadku to brakujące 15 procent, które miałyby pokryć samorządy. To tylko i aż 15 procent, bo przy całej kwocie projektu, jest to suma niebagatelna. Żaden samorząd takiej kwoty nie jest w stanie zadeklarować. – Te brakujące 15 procent można uzupełnić choćby środkami unijnymi, myślę, że mniej więcej połowę z nich – uważa Bartosik. Pozostałą część miałby dołożyć samorząd województwa wielkopolskiego. I tu pojawia się problem, bo samorząd chce owszem dać połowę z 15 procent, ale ani grosza więcej. A planowane środki unijne to na razie żadne konkrety. – Założeniem programu jest, ze 85 procent pochodzi z pieniędzy, nazwijmy je, krajowych, natomiast pozostałe od samorządów gminnych, powiatowych i wojewódzkich. 15 procent, wydaje się to niedużo, ale w przypadku wszystkich pięciu programów będzie to kilkaset milionów złotych – mówił w ostatnim programie „Pociąg do Wielkopolski” TVP Poznań, wicemarszałek Wojciech Jankowiak. – Najtrudniejsza sytuacja jest w tej chwili na budowie linii tureckiej, dlatego, że jest tam niedobór rzędu 25 milionów, a stanowisko samorządu jest jednoznaczne – takiej różnicy po prostu nie pokryjemy – nie pozostawia złudzeń. - Będę robił wszystko, będę wszędzie gdzie się da – deklaruje Bartosik. – Ja nie zabiegam to tą linię dla siebie. Tutaj chodzi o nasz region i o jego przyszłość. Pan marszałek Jankowiak ma tytuł Człowieka Roku Powiatu Tureckiego, ja mam taki sam. Wierzę, że podobnie jak ja, będzie zabiegał o ten region. Proszę o wsparcie i apeluję raz jeszcze. Tym bardziej, że termin końcowy składania wniosków nastąpi pod koniec czerwca. Nikt nam tego nie wybaczy, a przede wszystkim nikt nie wybaczy tego Zarządowi Województwa.

Ratownicy ! „hej. Mam do oddania trabanta w dobre ręce. Samochód w rękach rodzinnych od ponad 20 lat, został prawie 15 lat temu przkeazany pradziadkowi, który już nie żyję, w związku z tym Tanio skóry nie sprzedam - tradycyjnie zapowiada przed niedzielną galą KSW w Dublinie bohater walki wieczoru Mariusz Pudzianowski. Dzień przed galą z powodu kłopotów zdrowotnych Jamesa McSweeneya zmienił mu się rywal. KSW ściągnęło do Irlandii Jaya Silvę, który zastąpił Anglika z irlandzkimi korzeniami. Na sobotnim ważeniu w 3Arenie limit wagowy przekroczył Norman Parke, który miał walczyć o pas mistrza wagi lekkiej z Mateuszem Gamrotem. Pojedynek stracił przez to rangę mistrzowską, a Irlandczyk - 30 proc. Nastawiam się na ciężką walkę na pełnym dystansie. Na pewno nie będzie lekko. Ale tanio skóry nie sprzedam - mówił po sobotnim ważeniu Mariusz Pudzianowski. Wtedy nie wiedział jednak jeszcze, z kim się zmierzy. Problemy zdrowotne Jamesa McSweeneya sprawiły, że stowarzyszenie Safe MMA [brytyjski organ dbający o zdrowie i bezpieczeństwo zawodników - red.] ostatecznie nie dopuściło Anglika z irlandzkimi korzeniami do pojedynku z "Pudzillą". KSW na wszelki wypadek zapewniło zastępstwo na walkę wieczoru. Jest nim znany polskim kibicom z trylogii z Michałem Materlą Jay Silva. - To dziwny przypadek. James nie ma jeszcze potwierdzenia od komisji lekarskiej, bo coś nie zgadza się im w badaniach. Fajnie, że włodarze KSW są przygotowani na każdą ewentualność. Cokolwiek by się nie działo, wejdę jutro do klatki. Czy moim rywalem będzie James, czy Jay, wyzwanie będzie duże. Obaj są doświadczonymi zawodnikami. Do tego szybszymi ode mnie. Ale ja mam inne atuty. Zobaczymy, jak skończy się walka. Na pewno damy dobry show - skomentował po ważeniu Dobrze wrócić do mojego polskiego domu. Bo tak traktuję KSW. Czuję się świetnie. Jestem trochę pulchny, mogę jeść wszystko, na co mam ochotę. W niedzielę mam szansę na walkę z Pudzianowskim. Czego chcieć więcej? - pytał urodzony w Angoli Silva, który wniósł na wagę 101,8 zawodnikiem, który miał problem ze zmieszczeniem się w limicie wagowym był Norman Parke. Reprezentant Irlandii Północnej na porannym, zamkniętym dla kibiców ważeniu przekroczył dopuszczalny limit kategorii lekkiej o pół kilograma. Drugą szansę dostał na oficjalnej ceremonii, która odbyła się o 15 czasu lokalnego (16 polskiego) w 3Arenie. Z powodu dużego odwodnienia organizmu "Stormin" zrezygnował jednak z drugiej próby. Stracił przez to szansę na tytuł (pierwszą miał podczas majowej gali KSW Colosseum na PGE Narodowym, przegrał na punkty). Walka zamiast pięciu rund będzie trwała trzy. Parke odda też 30 proc. wynagrodzenia za pojedynek - 10 proc. na rzecz KSW, 20 proc. "Gamerowi".- Wydaje mi się, że zrobił to specjalnie. Przestraszył się dystansu pięciu rund i dlatego nie zrobił wagi. Kompletnie odpuścił drugą próbę. Każdy wie, kiedy są ważenia. Ja wycyrklowałem wszystko co do grama. Rano musiałem się męczyć. Dlaczego on nie mógł tego zrobić? To mogła być jego kolejna zagrywka psychologiczna. Ale dla mnie nie ma to większego znaczenia. Przygotowałem się na pięć rund. Nie będę musiał kalkulować sił. Zrobiłem tyle wytrzymałości, że na dystansie trzech na pewno mi jej nie zabraknie. Mogę lecieć, ile fabryka dała. A jeśli nadarzy się okazja do skończenia walki przed czasem, postaram się ją wykorzystać - podkreśla "Gamer".Na sobotnim ważeniu przeciwnikom znów puściły nerwy, doszło do szarpaniny i wymiany ostrych słów. - Chyba chciał odwrócić uwagę ludzi od tego, że nie zrobił limitu. Nagle zaczął krzyczeć o czymś zupełnie innym. Co krzyczał? Nawet nie wiem. Nie wchodzę w jego gierki. Machnąłem na niego ręką i zacząłem się przebierać, bo na hali jest zimno. A on zaczął, że już nie chce pasa i chodzi mu o walkę. Odpowiedziałem, co z pięcioma rundami. To były bezsensowne przepychanki. W ogóle nie poruszył kwestii wagi, zamiast tego paplał swoje dziwne rzeczy - skomentował z największych atrakcji niedzielnej gali będzie walka Michała Materli z Paulo Thiago. - To doświadczony zawodnik. Wie, że jestem od niego cięższy, dlatego pewnie będzie unikał parteru. Im dłużej potrwa pojedynek, tym bardziej walka na macie będzie go męczyć. Nie rozpatruję tej walki w kontekście tego, czy jestem faworytem, czy underdogiem. Skupiam się na tym, co mam zrobić w klatce. To dla mnie priorytet - zapowiada "Cipao".W ostatniej chwili doszło też do zmiany w karcie walk. Anzor Ażyjew poważnie zachorował, w czwartek w nocy trafił do szpitala i nie był w stanie stanąć do pojedynku z Antunem Račiciem. Nowym rywalem doświadczonego Chorwata będzie debiutant w zawodowym MMA, Paweł Polityło, który na co dzień trenuje w dublińskim Fantom Dębek, DublinObserwuj autora artykułu na TwitterzeWyniki ważenia KSW 40:120,2 kg: Mariusz Pudzianowski (115,3) vs. James McSweeney (111)*70,3 kg: Norman Parke (70,8)** vs. Mateusz Gamrot (70,3)83,9 kg: Michał Materla (84,3) vs. Paulo Thiago (83,5)56,7 kg: Ariane Lipski (56,6) vs. Mariana Morais (56,3) – walka o pas KSW w wadze muszej77,1 kg: Maciej Jewtuszko (77,1) vs. David Zawada (77,6)93 kg: Michał Fijałka (93) vs. Chris Fields (93,1)70,3 kg: Łukasz Chlewicki (69,9) vs. Paul Redmond (70,7)65,8 kg: Paweł Polityło (66,1) vs. Antun Racic (65,2)77,1 kg: Konrad Iwanowski (77,6) vs. Paul Lawrence (77,2)* Dodatkowo zważony został Jay Silva (101,8 kg), który był rezerwowym przeciwnikiem Mariusza Pudzianowskiego na wypadek gdyby McSweeney nie został dopuszczony do walki. Ostatecznie wskoczył w miejsce Anglika** Norman Parke nie zmieścił się w limicie kategorii lekkiej, dlatego stawką tego starcia nie będzie pas mistrzowski. Zawodnik stracił tym samym 30% swojej wypłaty za Pudzianowski: Potrafię przyłożyć z garści tak, że rywalowi może urwać głowę Jest poważnie ! Zdjęcie od Grzegorza . Oczywiście bez opisu, ale każdy dobrze wie co to za wóz :) Ps. W końcu mam chwilę i zabieram się za odcinek ! PlayStation 4 leży na półce pod moim telewizorem już od 2016 roku. Przez ten czas spędziłem w jej towarzystwie długie setki godzin, przeżywając typowe dla gier emocje: od rozczarowania swoimi rażąco niskimi umiejętnościami, po świętowanie drobnych sukcesów czy błogi relaks. Choć lata mijają, ona wciąż pozostaje na swoim miejscu. Choć argumentów za wymianą PS4 na nowszy model przybywa, ja wcale nie mam zamiaru tego robić. Dlaczego? Po prostu dlatego, że wciąż uważam, że to świetna konsola, która wciąż może zaoferować mi bardzo wiele rozrywki na najwyższym poziomie. Jako że podobnie jak chyba większość miłośników nowych technologii jestem posiadaczem wielu urządzeń, na których można grać, łącznie z całkiem niezłym PC i Xboksem Series S, często słyszę pytania o ewentualną sprzedaż konsoli od Sony. W takich chwilach przypomina mi się jedno z ulubionych powiedzonek miłośników samochodowego graciarstwa: nie sprzedam, będę robił. Podobnie ja z tą konsolą: nie sprzedam, będę grał! Wciąż mam sentyment do tego pada PlayStation 4, mimo sporych wad, wcale nie chce się zestarzeć Oczywiście, mam świadomość tego, jak bardzo niedoskonałą konsolą, z perspektywy minionych lat i tego, co obecnie mamy na rynku, jest PlayStation 4. Zwłaszcza, gdy mówimy o wersji, którą posiadam (PS4 Slim). To urządzenie, którego wydajność pozwala na uruchomienie gier poprzedniej generacji w rozdzielczości Full HD i akceptowalnej częstotliwości odświeżania. Niby wszystko w porządku, ale jednak nieco zbyt mało. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że na ścianie, już od ładnych kilku lat, wisi telewizor 4K. Jako że obok spoczywa Xbox Series S, na którym ostatnio zdarza mi się grać coraz częściej, w pełni dostrzegam przewagę nowej generacji nad poprzednią również w innych aspektach, niż czysta wydajność. Szybki dysk SSD w nowej konsoli Microsoftu deklasuje to, co znalazło się wewnątrz PS4. Korzystając z obydwu konsol równolegle długie oczekiwanie na wczytanie się kolejnych etapów gry irytuje zdecydowanie bardziej, niż bez tej perspektywy. O kulturze pracy nie chcę nawet wspominać. Wystarczy nieco bardziej wymagająca gierka, by układ chłodzenia PS4 zaczął się domagać założenia słuchawek. W pewnych aspektach przepaść między generacjami jest gigantyczna. Mimo tego, wcale nie spieszy mi się ze zmianą PS4 na PS5 i to wcale nie dlatego, że tej drugiej po prostu nie miałbym gdzie postawić i jej zakup wiązałby się z koniecznością zmiany szafki stojącej pod telewizorem. PlayStation 4 wciąż przyciąga wzrok swoją dyskretną elegancją, sprawiającą, że gdzieś podświadomie mam ochotę sięgnąć po pada i poświęcić jej kolejnych kilka godzin ze swojego życia. Mimo licznych mankamentów, jakoś żal byłoby mi się jej tak po prostu pozbyć. Na szczęście, argumentów ku takiej decyzji też nie brakuje. Co sądzicie o wyglądzie tej konsoli? Rozrywka jest najważniejsza Po pierwsze i najistotniejsze, podstawowym zadaniem konsoli do gier jest udostępnianie użytkownikowi możliwości rozerwania się, ucieczki od trudów codzienności choć na chwilę. Z tym zadaniem, moja stara, poczciwa PlayStation 4 Slim wciąż radzi sobie świetnie. Dlaczego? Z uwagi na olbrzymią bibliotekę gier, która wciąż nie przestaje się rozrastać. Mimo że od premiery konsoli minęło już wiele długich lat, a na rynku od przeszło roku króluje następca, nowe tytuły wciąż się ukazują i wszystko wskazuje na to, że będą się ukazywać jeszcze długo. Krótko mówiąc, rozrywki nie zabraknie. Z resztą, nawet jeśli PS4 zostanie pewnego dnia porzucona przez Sony i wydawców, wciąż pozostaniemy z tak imponującą, tak rozległą biblioteką gier, że na ogranie tego wszystkiego zapewne brakłoby nam życia. Wystarczy jedynie ograniczyć się do tych najlepszych, kultowych wręcz tytułów, od których na PS4 aż się roi, by przekonać się, że przed nami jeszcze wiele tysięcy godzin grania. Nawet jeśli wydaje się nam, że dużo już ograliśmy. Na PS4 wciąż można grać w takie produkcje, do których wracamy z sentymentem i tęsknotą. Owszem, równie dobrze to samo możemy uruchomić na nowej konsoli, PS5, jednak jeśli wciąż priorytetem pozostaje ogranie tego, co już zostało wydane, bądź będzie wydane w najbliższym czasie, zmiana nie jest aż tak konieczna, jak mogłoby się wydawać. PlayStation 4 to wciąż gwarancja bardzo dobrej rozrywki i tak pozostanie jeszcze przez wiele lat. Jeśli konsola to tylko w dobrym towarzystwie Kolejnym powodem, dla którego nie mam zamiaru sprzedawać PS4 jest typowo imprezowe wykorzystanie konsoli. Podczas wieczornego grania z rodziną czy niewielkich domówek jakość grafiki czy szybkość wczytywania się gier schodzi na drugi plan. Wystarczy odpalić Fifę, Sackboya czy Overcooked, złapać pady i grać, przyjemnie spędzając czas w towarzystwie najbliższych. Do tego, by wspólnie cieszyć się emocjami towarzyszącymi graniu w wybrane gry wcale nie potrzebujemy najnowszego sprzętu, a wręcz przeciwnie. Często to zupełnie obojętne. PlayStation 4 do gry wieloosobowej? Wciąż jest świetna! Do teraz pamiętam jedną z knajp odwiedzanych jeszcze w czasach studenckich. Znajdował się tam Xbox 360 z jakąś prastarą edycją Fify i dwoma padami. Czy komuś z zainteresowanych trzeba było do szczęścia czegokolwiek więcej? Wyglądało na to, że w żadnym wypadku. Jako konsola typowo imprezowa, PS4 będzie sobie radzić świetnie praktycznie do momentu, kiedy sama postanowi odmówić posłuszeństwa i stać się elektrośmieciem. To kolejny argument za tym, by wciąż się jej nie pozbywać. Wciąż potrzebuję napędu! Jest jeszcze coś, co oferuje PS4, a obok czego wciąż nie można przejść obojętnie. Tutaj podobnie, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że tę samą funkcjonalność mają zarówno PlayStation 5 jak i Xbox Series X, jednak po co zmieniać i wydawać pieniądze, skoro działa? Mowa oczywiście o napędzie optycznym. Tak, w staruszce PlayStation 4 Slim mam do dyspozycji napęd optyczny, z którego cały czas korzystam. O dziwo, wcale nie do kupowania gier w wersji pudełkowej, choć to również się zdarza, ale do oglądania filmów. Mimo dynamicznie rosnącej popularności serwisów streamingowych, te najbardziej ulubione pozycje lubię mieć do dyspozycji na własność. Chociażby z tego powodu, że zawartość serwisów internetowych zmienia się dość dynamicznie. Zawsze może się okazać, że jeden z moich ulubionych filmów, który bez problemu mogę obejrzeć w serwisie streamingowym, pewnego dnia z niego zniknie. Właśnie z tego powodu cenię sobie dostęp do napędu optycznego, pozwalającego na odtwarzanie filmów z dysków Blu-ray. Pisząc te słowa właśnie zdałem sobie sprawę, że PS4 jest tak naprawdę jedynym urządzeniem w moim domu, na którym mogę odtworzyć płyty z zapisanym materiałem wideo. Tylko ona odczytuje Blu-ray i DVD, ponieważ drugim urządzeniem z napędem optycznym jest stojąca w pokoju mojego dziecka mikrowieża Sony, licząca sobie ładnych kilkanaście lat. To skąpstwo czy rozsądek? Po co popełniłem ten tekst? Mam wrażenie, że wyłącznie po to, by usprawiedliwić przed samym sobą brak decyzji o zakupie konsoli nowej generacji od Sony. Jak mogliście przeczytać znalazły się argumenty przemawiające za tym, że to urządzenie wciąż jest mi naprawdę przydatne, a nowszego, jakby na to nie spojrzeć, niekoniecznie potrzebuję. Owszem, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że PlayStation 5 to świetna konsola, która poprzednią generację bije na wszelkie możliwe sposoby, jednak mam wrażenie, że w gruncie rzeczy wcale tego nie potrzebuję. Które słowo bardziej pasuje do takiej postawy? Skąpstwo czy zdrowy rozsądek, uniemożliwiający wydawanie pieniędzy na coś, co w danej chwili nie jest potrzebne? A może zmagacie się z podobnymi dylematami i szukacie wsparcia i argumentów za decyzją w jedną czy w drugą stronę? Dajcie proszę znać, miło będzie wiedzieć, że nie jestem odosobniony w swoim poglądzie (spokojnie, jeżeli jestem też przeżyję). Ta konsola coś w sobie ma Na sam koniec dodam jeszcze tylko, że zapewne przyjdzie ten moment, że pożegnam się z PS4 i sięgnę po PS5. Kiedy to nastąpi? Wtedy, kiedy interesujące mnie tytuły nie ukażą się na poprzednią generacje konsol, a Xbox Series S będzie za słaby by je uruchomić w zadowalającej jakości (w przypadku tytułów ekskluzywnych, z których konsola Sony skądinąd słynie, ten argument odpada). Oczywiście, stanie się tak również wtedy, gdy PS4 zwyczajnie się zepsuje. Wiadomo, elektronika nie jest wieczna. Mam tylko nadzieję, że do tego czasu skończą się problemy z dostępnością konsol nowych generacji, a kwoty, które trzeba przeznaczyć na ich zakup spadną do poziomu cen sugerowanych przez producenta. Póki co nie śmiem marzyć o promocjach, choć kto wie, może i na nie przyjdzie czas. Wtedy podjęcie decyzji zakupowej będzie zdecydowanie łatwiejsze.
  • Λеኮ емեпօց եξокωղ
  • Екл ጣхևዉ
  • Ժኡλጱц яሽиψуψ նուхоρиደ
    • Ислիսаσаτθ αֆи
    • Аኼеλևлሡዔи сዱμиμ
  • Оլ οд
Nie Sprzedam, Będę Robił, Warszawa (Warsaw, Poland). 53,146 likes · 303 talking about this. Autorski program telewizji internetowej ,zrzeszającej miłośników budowy ,odbudowy,rekonstrukcji i naprawy
Kiedyś znalazłem takiego fiacika, zostawiłem kartkę o chęci kupna, w odpowiedzi dostałem odpowiedź "Nie sprzedam syn będzie robił" Coś mi się wydaje że skończył na złomie. #fiat #3p 7 stycznia 2015, 12:28 przez andyace (PW) | Skomentuj (7)
Też dziś byłem na rozpoczęciu sezonu Youngtimer Warsaw, z racji nie wiekowego wozu parkowałem w samotności OpisWitam Syrenke posiadam ponad 20 lat. Zawsze królowało hasło "Nie Sprzedam Będę Robił" jednak trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i w tempie w jakim robie swoje graty plus kolejka rozgrzebanych i planowanych projektów na 103kę nie starczy mi życia. Syrena jest wlasciwie kompletna. Rok produkcji najprawdopodobniej 1965 wiec polift :) bo zbiornik paliwa przezucony juz za tylne siedzenia ale inny niż w 104 czy 105. Silnik oczywiscie dwucylindrowy. Ostatni raz była odpalana w 2006 roku i jezdziła po placu. Od tamtego momentu nie ruszana, przyjemnosc kolejnego odpalenia po tych latach zostawiam przyszłemu kupującemu. Mechanicznie wszystko jest na swoim miejscu silnik sie obraca kola nie zapieczone. Blacharka jak widac na foto szału nie ma ale do tragedi daleko. Dach ok i nie pogięty z bardzo ładną i całą podsufitką. Przednie blotniki, maska i drzwi spokojnie do uratowania większość rudej widocznej na zdjęciu jest powierzchowna. Tylna klapa do wywalenia ale daje drugą. Podłoga, progi, tylne blotniki i ściana grodziowa kiepska. Komplet foteli jest, można też po dogadaniu zamienic z innej syreny. Dodatkowe informacje chetnie udziele TELEFONICZNIE! Cena oczywiscie do negocjacji ale po obejrzeniu samochodu. Pamietajcie ze to 103 ktorych jest już bardzo mało. Nie targuje sie przez telefon. 14K views, 122 likes, 11 loves, 59 comments, 8 shares, Facebook Watch Videos from Nie Sprzedam, Będę Robił: Witam wszystkich ! Opowiem wam dziś historię pewnego zakupu , dokładnie dwa lata temu
Niedziela, 31 lipca Ignacy, Lubomir, Helena, Roman
Transporter stał nie ruszony od 2 lat. Brakowało czasu, możliwości – czasem też chęci. Mogłem się oszukiwać, że to chwilowe, że zaraz coś się zmieni. Ale się nie zmieniło, koszty najmu garażu rosły i nie widać było perspektyw. Co robić? Nie sprzedam, będę robił. Za długo tak myślałem.

Transporter stał nie ruszony od 2 lat. Brakowało czasu, możliwości – czasem też chęci. Mogłem się oszukiwać, że to chwilowe, że zaraz coś się zmieni. Ale się nie zmieniło, koszty najmu garażu rosły i nie widać było perspektyw. Co robić? Za długo tak myślałem. To takie idealistyczne – ratuję klasyka przed zapomnieniem. Uczę się sztuki renowacji. To nie stracone pieniądze – to inwestycja. To tylko niektóre sposoby racjonalizacji. Dodaj do tego emocje i wspomnienia (jechałem tym samochodem do ślubu) i mamy mieszankę, która ciągnie w dół niczym ruchome piaski. Zaczęło się niewinnie – chciałem tylko zmienić garaż, przeprowadzić się z całym warsztatem do większego, suchego i położonego bliżej domu miejsca. Znalazłem już nawet taki garaż i wszystko wyglądało świetnie – 60 m2, kanał, siła, sucho, wysoko, z dostępem do WC i alarmem za 1000 zł miesięcznie. Planowałem znaleźć kogoś, z kim mógłbym dzielić ten garaż i koszty. Podpisałem nawet umowę. I wtedy zacząłem przewozić rzeczy. 60 metrów kwadratowych nowego garażu za jedyne 1000 zł / miesiąc. Halo? Potrzebuje lawety. Pierwsza, jako największa, pojechała buda. Potem zacząłem wyjmować rzeczy z zalanej piwnicy i się zaczął horror. Zardzewiałe elementy zawieszenia, siedzenia pokryte grzybem, wszechogarniająca wilgoć. Rury chłodzenia pokryte szlamem.. Część rzeczy od razu poszła na śmietnik, ponieważ nie dało się ich uratować. Widziałem skalę zniszczeń i ilość pracy potrzebnej do zakończenia odbudowy auta. Setki godzin pracy. Godzin, których nie mam i nie będę miał w niedalekiej przyszłości. Wtedy poczułem, że coś straciłem Straciłem chęci i motywację. Poświęcając, nawet optymistycznie licząc, 12-15 h miesięcznie skończę remont za kilka lat. Ile w tym czasie wydam na wynajem garażu i dojazdy? Ile czasu stracę w garażu zamiast cieszyć się jazdą? Szacunkowy rachunek w głowie był tylko potwierdzeniem, że to ślepa uliczka. Wtedy zapadła decyzja, że trzeba się wycofać. Ciężko było ją podjąć, choć nosiłem się z takim zamiarem już wcześniej. Sprzedam karoserię T3 Ogłoszenie wylądowało na facebooku i olx, ale nie było zbyt dużego zainteresowania. Mimo wszytko znalazł się zainteresowany kupiec. Resztę części przewiozłem do malutkiego garażu – magazynu i tam będą czekać na lepsze czasy. Teraz chcę się skupić na 2 rzeczach: zbudowaniu swojego własnego garażu – zaplecza i znalezieniu busa w dobrym stanie, żeby się nim po prostu jeździć. Busa sprzedałem kilka dni temu i wciąż mam mieszane uczucia. Z jednej strony jest ulga, a na przeciwnym biegunie poczucie straty. Jednocześnie wiem, że w końcu, po 2 latach, posuwam się do przodu, mimo, że robię krok wstecz. Przyznaję się do błędu, zostawiam to za sobą i idę dalej. Pisząc to coraz bardziej dociera do mnie, że zrobiłem dobrze. Tym samym życzę Wam samych dobrych decyzji, ale bądźcie dla siebie wyrozumiali, jeśli popełnicie błędy – te popełnicie na pewno jeśli robicie więcej niż reszta społeczeństwa.

See more of Nie Sprzedam, Będę Robił on Facebook. Log In. or. Create new account. Psygarnij.pl - Nie kupuj przygarnij. Organization. Zloty i Spoty w Polsce. Cars.
Dzisiaj jest 31-07-2022, 13:36 mmaacc Posty: 9854 Rejestracja: 22-08-2007, 22:07 Lokalizacja: Piastów Patent: kapitan Typ jachtu: Już nie Sportina 595... Będzie...:) Nazwa jachtu: s/y . Tbd... Podziękował;: 103 razy Otrzymał podziękowań: 392 razy Sprzedam Sportinę 595 Są takie chwile, które nazywamy momentami. To jest taka chwila... Sprzedam Sportinę 595. Więcej szczegółów: ... ro_listing Cena: 27000 zł. Do negocjacji. Zapraszam do kontaktu przez PW, bądź telefonicznie. Numer jest podany w ogłoszeniu. Ahoj! _________________ MACiek Ostatnio zmieniony 21-06-2022, 09:48 przez mmaacc, łącznie zmieniany 1 raz. WitekD Posty: 9429 Rejestracja: 23-11-2011, 17:39 Lokalizacja: Wrocław Patent: sternik morski Typ jachtu: Mak 707 Nazwa jachtu: Sombra Blanca Podziękował;: 386 razy Otrzymał podziękowań: 928 razy Re: Sprzedam Sportinę 595 Post autor: WitekD » 21-06-2022, 09:59 mmaacc napisał(a): ↑21-06-2022, 09:32 Są takie chwile, które nazywamy momentami. Oj, są i do mnie też się zbliżają... Wczuwam się w Twoją Maćku decyzję, po tylu latach zżywamy się niby z martwymi przedmiotami. Współczuję. PS. Rozmawiałem z @piotrfire, chce zmienić łódkę...Masz PW Pozdrawiam, Witold. Kiedy prowadzę, nie piję. Nie warto, za dużo się rozlewa i sika, oraz umiera na śmierć. Po śmierci, dość trudno wstaje się na wachtę. Lukas Admirał Posty: 3987 Rejestracja: 25-10-2014, 20:45 Lokalizacja: Warszawa Patent: żeglarz Typ jachtu: był MAK 707GT, jest Twister800 Nazwa jachtu: Hornblower II Podziękował;: 55 razy Otrzymał podziękowań: 254 razy Re: Sprzedam Sportinę 595 Post autor: Lukas » 21-06-2022, 15:01 mmaacc napisał(a): ↑21-06-2022, 09:32 Więcej szczegółów Maćku, a czy Tobie remontu tej sportiny nie robił przypadkiem Radek..? Tak mi coś jego robotą pachnie, po tytaninie na pokładzie i wzorkach na podłodze... mmaacc Posty: 9854 Rejestracja: 22-08-2007, 22:07 Lokalizacja: Piastów Patent: kapitan Typ jachtu: Już nie Sportina 595... Będzie...:) Nazwa jachtu: s/y . Tbd... Podziękował;: 103 razy Otrzymał podziękowań: 392 razy Re: Sprzedam Sportinę 595 Post autor: mmaacc » 21-06-2022, 15:47 Nie Radek, ale słuszny kierunek. Tytaninę osobiście importowałem z Niemiec dla Jacka Paluszkiewicza i to Jacek robił remont. Radek kupuje Tytaninę od Jacka. Ahoj! _________________ MACiek SET Admirał Posty: 1329 Rejestracja: 12-03-2011, 19:31 Lokalizacja: Pomorskie Patent: sternik Typ jachtu: LG 749 Nazwa jachtu: "SET" Podziękował;: 83 razy Otrzymał podziękowań: 75 razy Re: Sprzedam Sportinę 595 Post autor: SET » 21-06-2022, 15:54 mmaacc napisał(a): ↑21-06-2022, 09:32 Są takie chwile, które nazywamy momentami. To jest taka chwila... Sprzedam Sportinę 595. A co po S 595 widzę że maił być Storm 23 ? U mnie powoli też nadchodzi ten moment i będę żegnał się z moim LG 749 /SEN 749 i przesiadał na coś mniejszego ale jeszcze nie w tym sezonie . Czekają wiatry nie schwytane a każdy woła w twoją stronę. "SET" Ostatnio zmieniony 21-06-2022, 15:59 przez SET, łącznie zmieniany 1 raz. Lukas Admirał Posty: 3987 Rejestracja: 25-10-2014, 20:45 Lokalizacja: Warszawa Patent: żeglarz Typ jachtu: był MAK 707GT, jest Twister800 Nazwa jachtu: Hornblower II Podziękował;: 55 razy Otrzymał podziękowań: 254 razy Re: Sprzedam Sportinę 595 Post autor: Lukas » 21-06-2022, 15:59 mmaacc napisał(a): ↑21-06-2022, 15:47 Tytaninę osobiście importowałem z Niemiec dla Jacka Paluszkiewicza i to Jacek robił remont. No właśnie, z tego co pamiętam, źródło taniej Tytaniny wyschło już sporo lat temu... Zostało już tylko kupowanie hurtowe w Niemczech. A farba rewelacyjna!!! Na tyle twarda, że nie rysuje się i na tyle miękka, że nie pęka... Nie wiem jak oni to zrobili. Na moim poprzednim jachcie po wielu latach od malowania - jak nowa. SET napisał(a): ↑21-06-2022, 15:54 A co po S 595 widzę że maił być Storm 23 ? No właśnie, co ze Stormem? mmaacc Posty: 9854 Rejestracja: 22-08-2007, 22:07 Lokalizacja: Piastów Patent: kapitan Typ jachtu: Już nie Sportina 595... Będzie...:) Nazwa jachtu: s/y . Tbd... Podziękował;: 103 razy Otrzymał podziękowań: 392 razy Re: Sprzedam Sportinę 595 Post autor: mmaacc » 21-06-2022, 16:11 Ze Stormem - porażka... SET napisał(a): ↑21-06-2022, 15:54LG 749 /SEN 749 Widziałem twojego SENa we Wdzydzach. Fajnie wygląda! Był, a może dalej jest do kupienia SEN, ale jakość zabudowy - tragiczna... Ahoj! _________________ MACiek SET Admirał Posty: 1329 Rejestracja: 12-03-2011, 19:31 Lokalizacja: Pomorskie Patent: sternik Typ jachtu: LG 749 Nazwa jachtu: "SET" Podziękował;: 83 razy Otrzymał podziękowań: 75 razy Re: Sprzedam Sportinę 595 Post autor: SET » 21-06-2022, 16:36 mmaacc napisał(a): ↑21-06-2022, 16:11 Był, a może dalej jest do kupienia SEN, ale jakość zabudowy - tragiczna... A którego SEN- a 749 widziałeś na sprzedaż, bo ten który był zamieszczony na SF został sprzedany poza granice RP był jeszcze jeden na OLX za 125 zł ale tez już jest nie aktualne . Czekają wiatry nie schwytane a każdy woła w twoją stronę. "SET" mmaacc Posty: 9854 Rejestracja: 22-08-2007, 22:07 Lokalizacja: Piastów Patent: kapitan Typ jachtu: Już nie Sportina 595... Będzie...:) Nazwa jachtu: s/y . Tbd... Podziękował;: 103 razy Otrzymał podziękowań: 392 razy Re: Sprzedam Sportinę 595 Post autor: mmaacc » 20-07-2022, 18:56 Stało się!... Nowym, przemiłym i ciepłym armatorom Agnieszce i Michałowi życzę pomyślnych wiatrów. Niech nasze wspomnienia związane z dwudziestoma pięcioma latami z tym okrętem żyją w nim z Wami i będą natchnieniem do nowych pięknych przygód! Cieszę się, że nasz kochany Bubuś trafił w ręce tak pozytywnie zakręconych ludzi. Stopy wody! Temat można zamknąć...Wiadomość od moderatora Murfel Gratuluję i zamykam! Ahoj! _________________ MACiek Ostatnio zmieniony 20-07-2022, 19:17 przez Murfel, łącznie zmieniany 2 razy. Wróć do „Sprzedam jacht” Przejdź do SailForum na dzień dobry ↳ Zanim zaczniesz Jachty ↳ Opinie, testy, informacje ↳ Nasze jachty ↳ Prace bosmańskie, naprawy, remonty, szkutnictwo ↳ Żagle, silniki, osprzęt, wyposażenie, ekwipunek ↳ Elektronika jachtowa ↳ Transport jachtów i wszystko z nim związane ↳ Wielokadłubowce Żeglowanie ↳ Praktyka żeglarska ↳ Teoria żeglowania ↳ O szkoleniach, kursach i egzaminach ↳ Locja ↳ Nawigacja ↳ Meteorologia ↳ Ratownictwo ↳ Sygnalizacja i łączność ↳ Prawo, przepisy i ubezpieczenia Regaty ↳ O regatach słów kilka ↳ Regaty krajowe i zagraniczne Żeglarze, czyli my ↳ Organizacje i kluby żeglarskie ↳ Spotkania forowiczów ↳ Kultura i zwyczaje żeglarskie ↳ Opowieści i wspomnienia ↳ Rejsy dalekie i bliskie, wielkie i małe ↳ Profesjonaliści Akweny ↳ Mazury ↳ Zalew Szczeciński ↳ Zatoka Gdańska, Zalew Wiślany, Pętla Żuławska ↳ Pojezierze Iławsko-Ostródzkie, Kanał Elbląski ↳ Zalew Sulejowski ↳ Zalew Zegrzyński ↳ Inne akweny śródlądowe Polski ↳ Rzeki, kanały i jeziora Europy ↳ Bałtyk ↳ Morze Śródziemne, Adriatyk i Morze Czarne. ↳ Pozostałe akweny wokół Europy ↳ Morza i oceany świata Wokół żagli ↳ Szanty ↳ Targi, zloty, imprezy ↳ Strony www ↳ Windsurfing & bojery ↳ Forum motorowodne ↳ Modelarstwo ↳ Żeglarskie rozmaitości Ogłoszenia żeglarskie - Czarter jachtów, handel i usługi, rejsy, wolna koja. ↳ Sprzedam jacht ↳ Jachty motorowe, hausbot-y ↳ Sprzedam - wykonam - oddam - oferuję ↳ Kupię - zlecę - poszukuję ↳ ANA Charter - jak oszukano żeglarzy ↳ Rejsy ↳ Czarter za granicą ↳ Czarter w Polsce ↳ Kursy, szkolenia, warszaty ↳ Praca - zatrudnię, zlecę, poszukuję SailForum na co dzień ↳ Pomagamy ↳ Konkurs - Kalendarz 2019 ↳ Konkurs - Kalendarz 2018 ↳ Złoty Pagaj 2014/2015 ↳ Konkursy SailForum i Plusa Kto jest online Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
NIE SPRZEDAM BĘDĘ ROBIŁ - Naklejka na samochód na. od. Super Sprzedawcy. Stan Nowy. Black Weeks. 13,99 zł Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! NobodyImportant 31 May 2019 19:37 2955 #1 31 May 2019 19:37 NobodyImportant NobodyImportant Level 12 #1 31 May 2019 19:37 Witam, Toroid 7000VA 240V => 120V zwariował, gdy wcześniej podłączałem go testowo, startował normalnie, co prawda brał duży prąd na początku, ale wszystko było poza tym OK. Gdy powyginałem przewody wchodzące i wychodzące tak aby zmieścił się do skrzynki, zaczęły się problemy. Transformator powoduje gigantyczne zwarcie, wywala bezpieczniki C25, C32 a nawet wyzwala zabezpieczenie główne przy przyłączu budynku czasami. Coś jest zdecydowanie nie tak. Co prawda nie ma w skrzynce układu soft-start, ale prąd w tą stronę mam z przyłącza budynku, zabezpieczenia są mocne i nie powinno być moim zdaniem _AŻ_ takiego mocnego zwarcia na transformatorze i tak wysokiego prądu startowego. Dodam, że z transformatorem obchodziłem się jak z jajkiem, nie ma mowy żeby gdziekolwiek mi upadł. Gdy spróbowałem włączyć wszystkie bezpieczniki i podłączyć wtyczkę, wtyczka została widocznie nadpalona, prądy startowe są naprawdę gigantyczne i moim zdaniem za duże, nawet jak na taki potężny toroid. Przeprowadzałem też test całego układu bez podłączania transformatora (z jego pominięciem) i nie jest to wina mojego układu. Problem zdecydowanie leży po stronie transformatora. Czy to możliwe, że wyginając przewody tak aby transformator zmieścił się do skrzynki uszkodziłem jakiś zwój, co spowodowało zwiększone niż normalnie zwarcie? A może problemem są biegnące obok kable, które indukują w transformatorze jakieś prądy zakłócające jego pracę ? Bardzo proszę o jakąś pomoc, bo kompletnie już głupieję. Mogę sam coś zmienić i zdiagnozować w takim transformatorze, czy leży to poza możliwościami elektryka-amatora? #2 31 May 2019 20:07 prosiak_wej prosiak_wej Level 38 #2 31 May 2019 20:07 To jest transformator z dwoma odseparowanymi uzwojeniami, czy autotransformator? Jaki to model? Dlaczego do jednego uzwojenia masz podłączony przewód ochronny? #3 31 May 2019 20:23 NobodyImportant NobodyImportant Level 12 #3 31 May 2019 20:23 prosiak_wej wrote: To jest transformator z dwoma odseparowanymi uzwojeniami, czy autotransformator? Jaki to model? Dlaczego do jednego uzwojenia masz podłączony przewód ochronny?To jest transformator z trzema uzwojeniami, przewód neutralny jest wspólny (czerwony). 240V: Biały (w małej skrzynce bezpieczników-po lewej) + Czerwony (dół-prawa) 120V: Czarny (dół-lewa) + Czerwony 240V na wejściu. Przewód ochronny jest po prostu przepuszczony luzem z kabla 240V do kabla 120V, nie ma związku z transformatorem - tak po prostu zaplanowałem to w tej skrzynce. Nie patrz też na kolory kabli poza samym transformatorem bo są generalnie kompletnie skopane. Pomyliłem się przy cięciu kabli i zakładaniu końcówek, więc kolory zostały takie jakie są. Jednak układ działa na 100% - zweryfikowałem wszystko testem poprzez dodanie ominięcia transformatora. #4 31 May 2019 20:33 prosiak_wej prosiak_wej Level 38 #4 31 May 2019 20:33 Taki nieład w tej skrzynce panuje, tylko czeka na awarię. Ale skoro działa, to niech Ci służy jak najdłużej. Aczkolwiek przy takich mocach proponowałbym uporządkowanie wszystkiego, aby było czytelnie i przejrzyście. Większa skrzynka na trafo i eski, proponowałbym też zugi zamiast tych luźnych kostek. Wszystko na szynie DIN ładnie rozplanować i byłby miód #5 31 May 2019 20:35 NobodyImportant NobodyImportant Level 12 #5 31 May 2019 20:35 prosiak_wej wrote: Taki nieład w tej skrzynce panuje, tylko czeka na awarię. Ale skoro działa, to niech Ci służy jak najdłużej. Aczkolwiek przy takich mocach proponowałbym uporządkowanie wszystkiego, aby było czytelnie i przejrzyście. Większa skrzynka na trafo i eski, proponowałbym też zugi zamiast tych luźnych kostek. Wszystko na szynie DIN ładnie rozplanować i byłby miód Jeżeli to w czymś pomoże, mogę kupić większą skrzynkę. Kupiłem taką jaką kupiłem bo wydawała mi się rozmiarowo OK "na oko", ale po montażu okazało się że miejsca jest za mało. Tak czy inaczej, nic nie działa bo wyzwala bezpieczniki za każdym razem. Jesteś mi w stanie coś doradzić co zrobić żeby transformator znowu zaczął działać? #6 31 May 2019 20:45 Krzysztof Kamienski Krzysztof Kamienski Level 43 #6 31 May 2019 20:45 NobodyImportant wrote: Czy to możliwe, że wyginając przewody tak aby transformator zmieścił się do skrzynki uszkodziłem jakiś zwój, co spowodowało zwiększone niż normalnie zwarcie? A może problemem są biegnące obok kable, które indukują w transformatorze jakieś prądy zakłócające jego pracę ? Może nie tyle zwój, co izolacje. Toroidalne transformatory są uzwajane bezkarkasowo, wiec o uszkodzenie (zwarcie np. do rdzenia) łatwo. Ale zapytam także - nie pomylił Kolega uzwojenia pierwotnego z wtórnym ? #7 31 May 2019 20:45 opornik7 opornik7 Electrician specialist #7 31 May 2019 20:45 NobodyImportant wrote: Kupiłem taką jaką kupiłem bo wydawała mi się rozmiarowo OK "na oko", ale po montażu okazało się że miejsca jest za mało. Obudowa do wywalenia. Kupując nową oblicz straty cieplne na trafo. Jak to wszystko policzysz to wyjdzie Ci wielkość obudowy. PS Ciepło oddaje nie tylko trafo ale to na pewno wiesz skoro coś projektujesz i wykonyjesz. #8 31 May 2019 20:47 Krzysztof Kamienski Krzysztof Kamienski Level 43 #8 31 May 2019 20:47 NobodyImportant wrote: To jest transformator z trzema uzwojeniami, przewód neutralny jest wspólny (czerwony). Nie uzwojeniami, a wyprowadzeniami, zapomniałem dodać, czyli autotransformator.. #9 31 May 2019 20:48 NobodyImportant NobodyImportant Level 12 #9 31 May 2019 20:48 Krzysztof Kamienski wrote: NobodyImportant wrote: Czy to możliwe, że wyginając przewody tak aby transformator zmieścił się do skrzynki uszkodziłem jakiś zwój, co spowodowało zwiększone niż normalnie zwarcie? A może problemem są biegnące obok kable, które indukują w transformatorze jakieś prądy zakłócające jego pracę ? Może nie tyle zwój, co izolacje. Toroidalne transformatory są uzwajane bezkarkasowo, wiec o uszkodzenie (zwarcie np. do rdzenia) łatwo. Ale zapytam także - nie pomylił Kolega uzwojenia pierwotnego z wtórnym ?Nie pomyliłem. Na wejściu mam 240V, zgodnie z instrukcją od producenta. Na wyjściu miałem 120V, gdy transformator nie powodował jeszcze zwarcia. Po wygięciu przewodów tak żeby się zmieściły zaczął wywalać bezpieczniki. Czyli mam rozumieć, że to wyginanie naprawdę uszkodziło wewnętrzną izolację? Eh... mogę to jakoś sam naprawić, czy transformator do wyrzucenia / do zwrotu do producenta (gwarancja niestety minęła, ale mam nadzieję, że się jakoś dogadam - w końcu transformator jest nowy i nigdy nie był używany...). #10 31 May 2019 20:49 vodiczka vodiczka Level 43 #10 31 May 2019 20:49 NobodyImportant wrote: Jesteś mi w stanie coś doradzić co zrobić żeby transformator znowu zaczął działać?Zacznij od wyjęcia transformatora ze skrzynki i podłącz go testowo tak jak pisałeś w pierwszym poście. NobodyImportant wrote: gdy wcześniej podłączałem go testowo, startował normalnie, Przy wyginaniu przewodów raczej trudno zrobić zwarcie ale wykluczyć tego nie można. #11 31 May 2019 20:49 prosiak_wej prosiak_wej Level 38 #11 31 May 2019 20:49 Noooo... wykonanie układu od początku i schludnie. Wybacz, ale ze zdjęcia nie wynika nic konkretnego, a kabelek 1mm przy esce C25 daje dodatkowego smaczku Nie podałeś jeszcze modelu transformatora. #12 31 May 2019 20:55 NobodyImportant NobodyImportant Level 12 #12 31 May 2019 20:55 opornik7 wrote: NobodyImportant wrote: Kupiłem taką jaką kupiłem bo wydawała mi się rozmiarowo OK "na oko", ale po montażu okazało się że miejsca jest za mało. Obudowa do wywalenia. Kupując nową oblicz straty cieplne na trafo. Jak to wszystko policzysz to wyjdzie Ci wielkość obudowy. PS Ciepło oddaje nie tylko trafo ale to na pewno wiesz skoro coś projektujesz i co prawda jest za mała, ale to czego na zdjęciu nie widać to to, iż pod obudową są "przelotki" - leży ona niejako w zawieszeniu nad transformatorem. Więc ciepło powinno odprowadzać bezproblemowo. Wyszło mi to przypadkiem, bo skrzynka okazała się za mała na wysokość (lol) więc, ją przeciąłem od spodu (lol x 2) i zrobiła się skrzynka-z-dziurą-od-spodu-i-przelotkami-po-bokach. Dodano po 1 [minuty]: vodiczka wrote: NobodyImportant wrote: Jesteś mi w stanie coś doradzić co zrobić żeby transformator znowu zaczął działać?Zacznij od wyjęcia transformatora ze skrzynki i podłącz go testowo tak jak pisałeś w pierwszym Chyba będę musiał tak zrobić. Straszliwie dużo roboty bo przewody są kosmicznie sztywne, ale za parę dni może znajdę czas... Dodano po 2 [minuty]: prosiak_wej wrote: Nie podałeś jeszcze modelu będę robił producentowi antyreklamy, bo nie jestem jeszcze pewien czy problem nie powstał z mojej winy. Powiem tylko że producent jest z Polski. Helpful post #13 01 Jun 2019 00:53 CYRUS2 CYRUS2 Level 42 Helpful post #13 01 Jun 2019 00:53 Pytanie pierwsze - trafo 7kW, czy błąd o jedno zero ? Zwróć uwagę czy nie zrobiłeś zwoju zwartego wykonując mocowanie. Uruchom układ wykonując soft-start ręczny wykorzystując do tego żelazko 1-2kW i wyłącznik. Zasilając przez żelazko, możesz pomierzyć parametry trafa. NobodyImportant wrote: Nie będę robił producentowi antyreklamy, bo nie jestem jeszcze pewien czy problem nie powstał z mojej sobie kolega zrobił antyreklamę wykonując wyjątkowo niechlujny montaż. "Praską" kolega wszystko upychał. Ja możliwości odprowadzania ciepła nie widzę. Do odprowadzenia jest z 20-50W, W zamkniętej obudowie będzie się to nieźle grzało. #14 01 Jun 2019 02:25 NobodyImportant NobodyImportant Level 12 #14 01 Jun 2019 02:25 CYRUS2 wrote: Pytanie pierwsze - trafo 7kW, czy błąd o jedno zero ?Jest to Autotransformator 7000VA o mocy 7kW. CYRUS2 wrote: Zwróć uwagę czy nie zrobiłeś zwoju zwartego wykonując (zalanie żywicą) wykonała fabryka. Ja tylko wkręciłem śrubę. Poza tym z wkręconą już śrubą transformator już działał normalnie. Dopiero po powyginaniu przewodów i umieszczeniu dodatkowych przewodów w skrzynce zaczęło się robienie zwarcia. CYRUS2 wrote: Uruchom układ wykonując soft-start ręczny wykorzystując do tego żelazko 1-2kW i wyłącznik. Zasilając przez żelazko, możesz pomierzyć parametry W jaki sposób podłączyć to żelazko? Równolegle? Szeregowo? I gdzie mam je podłączyć? Na wyjściu transformatora? Może być czajnik bezprzewodowy czy musi być żelazko? Żelazka są drogie, nie mam żadnego starego i nie będę ryzykował kupna żelazka specjalnie na tą okazję. Nie do końca rozumiem. CYRUS2 wrote: NobodyImportant wrote: Nie będę robił producentowi antyreklamy, bo nie jestem jeszcze pewien czy problem nie powstał z mojej sobie kolega zrobił antyreklamę wykonując wyjątkowo niechlujny montaż. "Praską" kolega wszystko praską, lecz kombinerkami owiniętymi izolacją żeby przewodów nie kaleczyć. Nie jestem specjalistą, tylko amatorem. Wszystko zrobiłem na maksimum moich amatorskich możliwości, między wszystkim punktami gdzie mogłoby pojawić się zwarcie jest izolacja i minimum 1-2mm przestrzeni lub tworzywa, czego na zdjęciu nie do końca widać. CYRUS2 wrote: Do odprowadzenia jest z 20-50W, W zamkniętej obudowie będzie się to nieźle całym szacunkiem, ale szanowny kolega nie czyta moich postów. Na zdjęciu tego nie widać, ale obudowa jest w 40% otwarta, po bokach są mega szpary - co już pisałem wyżej. Helpful post #15 01 Jun 2019 02:48 Krzysztof Kamienski Krzysztof Kamienski Level 43 Helpful post #15 01 Jun 2019 02:48 NobodyImportant wrote: Może być czajnik bezprzewodowy Może. Nie wiesz jak szeregowo podłączyć ten czajnik ? A tak. Przewód z sieci do jednego bolca wtyczki czajnika, drugi bolec do transformatora i zamykamy obwód z drugiego zacisku transformatora przewodem do sieci. I mierzymy napięcie na zaciskach zaś poproszę o wyjaśnienie połączenia w zaznaczonym czerwono prostokącie. PS. Nie zapomnij oczywiście włączyć ten czajnik, także wcześniej napełnij go wodą #16 01 Jun 2019 08:18 vodiczka vodiczka Level 43 #16 01 Jun 2019 08:18 NobodyImportant wrote: I gdzie mam je podłączyć? Na wyjściu transformatora? Na wejściu. Kolega Kamieński wyjaśnił to w poście #15 a ja dodam, że w momencie startu prawie cała moc odłoży się na grzałce czajnika (dlatego napełniamy go wodą) a chwilowe obciążenie sieci będzie nie większe niż 2kW. #17 01 Jun 2019 09:52 NobodyImportant NobodyImportant Level 12 #17 01 Jun 2019 09:52 Krzysztof Kamienski wrote: NobodyImportant wrote: Może być czajnik bezprzewodowy Może. Nie wiesz jak szeregowo podłączyć ten czajnik ? A tak. Przewód z sieci do jednego bolca wtyczki czajnika, drugi bolec do transformatora i zamykamy obwód z drugiego zacisku transformatora przewodem do sieci. I mierzymy napięcie na zaciskach zaś poproszę o wyjaśnienie połączenia w zaznaczonym czerwono prostokącie. PS. Nie zapomnij oczywiście włączyć ten czajnik, także wcześniej napełnij go wodą Wow, fascynujące - naprawdę dziękuję za tą radę! Kupię czajnik (a właściwie to jakiś gównoczajnik już mam, więc nawet nie muszę kupować), jutro podłączę i dam znać jakie efekty były. Pozdrawiam. PS. Wyjaśnienie połączenia w czerwonym prostokącie: Przewód neutralny wspólny z transformatora (najpierw czerwony, później czarny z białą oznaczeniową izolacją, później biały w finalnym kablu) przechodzi przez listwę zaciskową i łączy się następnie z masą 120V na gigantycznym grubym amerykańskim kablu 120V - jest to oryginał z USA, znalazłem go w moim kamperze. Na poniższym obrazku oznaczyłem przejście tego przewodu/obwodu kolorem różowym. Są użyte 2 kable 4mm^2, aby obciążalność trwała przewodu wynosiła 50A. Nie mam pojęcia po co amerykanie robią takie grube kable, mam kilka tabelek z obciążalnością przewodów i w najbardziej pesymistycznym wariancie 2 x 4mm^2 powinno bez problemowo uciągnąć 50A prądu. #18 01 Jun 2019 11:04 CYRUS2 CYRUS2 Level 42 #18 01 Jun 2019 11:04 NobodyImportant wrote: Interesujące. W jaki sposób podłączyć to żelazko? Równolegle? Szeregowo? I gdzie mam je podłączyć? Na wyjściu transformatora ? Z taką ilością wiedzy kolega niczego nie zrobi ani nie pomierzy. Trzeba zatrudnić fachowca. NobodyImportant wrote: Z całym szacunkiem, ale szanowny kolega nie czyta moich postów. Na zdjęciu tego nie widać, ale obudowa jest w 40% otwarta, po bokach są mega szpary - co już pisałem wyżej. Mega szpary !!!!!! Więc zrobię poprawkę na 7kW. Ze 100W mocy będzie do odprowadzania - nie 20W. 100W / 7KW to tylko 1,5 % mocy. Co z tego, że obudowa jest w 40% otwarta. Musi być wentylator żeby to ciepło odprowadził na zewnątrz. #19 01 Jun 2019 11:35 NobodyImportant NobodyImportant Level 12 #19 01 Jun 2019 11:35 CYRUS2 wrote: NobodyImportant wrote: Interesujące. W jaki sposób podłączyć to żelazko? Równolegle? Szeregowo? I gdzie mam je podłączyć? Na wyjściu transformatora ? Z taką ilością wiedzy kolega niczego nie zrobi ani nie się szanowny kolega nie denerwuje, nie ma potrzeby się unosić. Wiem co to znaczy równolegle, szeregowo i wiem jak zmierzyć natężenie, napięcie czy opór. Nie wiem tylko jak działają układy soft-start i że można użyć czajnika jako prymitywnego układu softstart. Gdyby układ faktycznie się grzał, dodam wiatrak 12V. Ale nie sądzę żeby się grzało, bo - Ten sam producent robi takie same transformatory na stałe zamknięte w puszce i zalane jeszcze bardziej żywicą bez żadnego prześwitu ani chłodzenia aktywnego. - Zaprojektowałem całą instalację elektryczną z zapasem tak aby ten transformator miał w szczycie max 85% obciążenia (6000W z 7000W), a takie obciążenie i tak będzie rzadko się zdarzać. #20 01 Jun 2019 14:12 CYRUS2 CYRUS2 Level 42 #20 01 Jun 2019 14:12 NobodyImportant wrote: Interesujące. W jaki sposób podłączyć to żelazko? Równolegle? Szeregowo? I gdzie mam je podłączyć? Na wyjściu transformatora ? Z taką ilością wiedzy kolega niczego nie zrobi ani nie pomierzy. Trzeba zatrudnić fachowca. NobodyImportant wrote: Wiem co to znaczy równolegle, szeregowo i wiem jak zmierzyć natężenie, napięcie czy opór. Bez komentarza. NobodyImportant wrote: - Zaprojektowałem całą instalację elektryczną z zapasem tak aby ten transformator miał w szczycie max 85% obciążenia (6000W z 7000W), a takie obciążenie i tak będzie rzadko się zdarzać. #21 01 Jun 2019 17:57 pikarel pikarel Level 35 #21 01 Jun 2019 17:57 Jeśli wcześniej wszystko działało, a po zmianach już nie działa - to rozłącz wszystko, zamontuj transformator do większej obudowy i połącz na nowo; jeśli nie uszkodziłeś mechanicznie uzwojeń transformatora, a połaczenia wykonasz właściwe - znów będzie działało. #22 01 Jun 2019 21:45 markus-19 markus-19 Level 30 #22 01 Jun 2019 21:45 To spory transformator i ch-ka zabezpieczeń powinna być D pamiętaj że zanim zadziałają "procesy indukcyjne" w pierwszym momencie jest to obciążenie rezystancyjne. Możesz mieć kłopot z odpaleniem. Miałem podobną sytuację, pierwsze odpalenie od razu potem tylko iskry i dym z zabezpieczeń, byłem przekonany że jest jakieś zwarcie. Prąd startowy jest ogromny więc nie jest to trafo do testów w domowych warunkach. Pozdrawiam. Dodano po 7 [minuty]: PS za każdym razem odpalałeś trafo bez obciążenia? Dodano po 1 [godziny] 3 [minuty]: NobodyImportant wrote: Nie mam pojęcia po co amerykanie robią takie grube kable, mam kilka tabelek z obciążalnością przewodów i w najbardziej pesymistycznym wariancie 2 x 4mm^2 powinno bez problemowo uciągnąć 50A prądu. A skąd masz takie optymistyczne tabelki? #23 01 Jun 2019 22:33 adversus adversus Level 32 #23 01 Jun 2019 22:33 NobodyImportant wrote: - Zaprojektowałem całą instalację elektryczną z zapasem tak aby ten transformator miał w szczycie max 85% obciążenia (6000W z 7000W), a takie obciążenie i tak będzie rzadko się zdarzać. Kolego a możesz się pochwalić do czego ma być wykorzystany ten transformator, tzn co będzie z niego zasilane że aż potrzeba 6000W ??? Kolejna sprawa to wg mnie przy braku soft startu raczej nie uruchomisz już tego transformatora. Magnetyzm szczątkowy jaki prawdopodobnie został po pierwszym uruchomieniu najpewniej powoduje że w czasie próby uruchomienia płynie tak potężny prąd że wywala Tobie te wszystkie zabezpieczenia (przy takiej mocy to raczej oczywiste). #24 01 Jun 2019 23:46 barti10 barti10 Level 15 #24 01 Jun 2019 23:46 Kolega zapewne ma kampera z USA a tam wszystko na 120 V i trzeba jakoś to u nas zasilać z 230 V zgadza się ? Auto na pewno bogato wyposażone ( kuchenka ,mikrofalówka, ekspres do kawy itp.) to kilka KW potrzeba . Soft start to układ rozruchowy do urządzeń generujących udary prądu ( silniki , transformatory itp) i tak wielki transformator po prostu MUSI go mieć bo żadne domowe bezpieczniki tego nie wytrzymają. Zawsze zakładamy go na zasilaniu i jak kolega się nie czuje na siłach to bez problemu można kupić gotowy moduł i po sprawie. Jeżeli się nie mylę z tym kamperem to na pewno w aucie jest długi przedłużacz do użytku na postoju to do próby niech kolega go rozwinie a najlepiej jeszcze dołączy inny aby uzyskać dłuższy odcinek i wtedy włączy trafo a powinien ruszyć ( spadek napięcia na przewodach osłabi prąd rozruchowy i bezpieczniki wytrzymają) . #25 02 Jun 2019 00:11 NobodyImportant NobodyImportant Level 12 #25 02 Jun 2019 00:11 barti10 wrote: Kolega zapewne ma kampera z USA a tam wszystko na 120 V i trzeba jakoś to u nas zasilać z 230 V zgadza się ? Auto na pewno bogato wyposażone ( kuchenka ,mikrofalówka, ekspres do kawy itp.) to kilka KW potrzeba . Soft start to układ rozruchowy do urządzeń generujących udary prądu ( silniki , transformatory itp) i tak wielki transformator po prostu MUSI go mieć bo żadne domowe bezpieczniki tego nie wytrzymają. Zawsze zakładamy go na zasilaniu i jak kolega się nie czuje na siłach to bez problemu można kupić gotowy moduł i po sprawie. Jeżeli się nie mylę z tym kamperem to na pewno w aucie jest długi przedłużacz do użytku na postoju to do próby niech kolega go rozwinie a najlepiej jeszcze dołączy inny aby uzyskać dłuższy odcinek i wtedy włączy trafo a powinien ruszyć ( spadek napięcia na przewodach osłabi prąd rozruchowy i bezpieczniki wytrzymają) .Kolega trafił w dziesiątkę. Mam oczywiście kampera z USA, z dużą ilością urządzeń w środku. Kupiłem 2 takie transformatory 7000VA - jeden ze 120V na 240V a drugi w drugą stronę z 240V na 120V. Zrobiłem to po to, żeby pozostawić praktycznie nieruszoną całą starą instalację elektryczną 120V bo jej rozbieranie i analiza to byłoby zbyt dużo pracy, jedyne co zmieniłem to skrzynkę z bezpiecznikami przebudowałem tak że jest w niej 240V, a wszystkie oryginalne układy elektryczne/elektroniczne sterujące tym są nieruszone. Do tego pierwszego transformatora 120V => 240V mam kupiony soft-start ale nie używam nawet i nie podłączyłem go, bo tamten transformator startuje bez najmniejszego problemu i nawet nie bierze za dużo prądu na start z generatora (prąd z generator benzynowego 7000W też jest puszczony przez ten transformator). Nie będę się tutaj rozpisywał jak to wszystko zaprojektowałem aby działało bez zarzutu dokładnie bo nie ma sensu bo jest to w cholerę skomplikowane. W kampera wbudowałem ogólnie - 2 transformatory 7000VA - Inwerter 12V => 220V / 8000VA - Dodatkowa logika sterująca - Elektroniczne zabezpieczenie przed rozładowaniem się akumulatorów poniżej 12,1V I masę innych rzeczy. Nad tym kamperem siedzę już 3ci rok, mam zamiar w nim mieszkać 365/7/24h. Jak w tym roku nie skończę to się wkurzę i chyba go sprzedam... Dodam iż cała reszta poza tym transformatorem działa bez zarzutu, obecnie tylko ten transformator blokuje mnie przed wprowadzeniem się do nowego domu, więc jest to cholernie irytujące. Jutro rozbiorę cały układ i chyba wywalę tą skrzynkę, poluzuję przewody i zobaczymy czy zwarcie zniknie... Kupię większą skrzynkę - będę miał łatwiej. Szkoda że zrobili niedziele niehandlowe, bo od razu bym wyskoczył do Castoramy czy innego OBI. #26 02 Jun 2019 09:53 CYRUS2 CYRUS2 Level 42 #26 02 Jun 2019 09:53 NobodyImportant wrote: Szkoda że zrobili niedziele niehandlowe, bo od razu bym wyskoczył do Castoramy czy innego stanowi najmniejszy problem. Dotyczy tylko pracy z większymi obciążeniami. Podejrzewam, że problem polega na braku soft-startu. Niech kolega zrobi ręczny soft-start na czajniku 1800W. To rezystancja ok. 30Ω. Przy jednym zwoju zwartym (uszkodzenie) trafo by pobierało moc i by się grzało. Jeszcze musi kolega wziać pod uwagę cosΦ. To dotyczy akurat ZE, nie samego trafa. Mogą się czepiać o kompensacje mocy biernej. Z tym startowaniem bez soft-startu bywa różnie. Raz wystartuje,innym razem nie wystartuje bez soft-startu. Używam trafa 2,5kW. Jeszcze jedna uwaga. Wyłącznie nieobciążonego trafa - trafo może wygenerować przepięcie o wartości kilku kV. Przydałby się ochronnik T3. #27 02 Jun 2019 10:40 vodiczka vodiczka Level 43 #27 02 Jun 2019 10:40 CYRUS2 wrote: Niech kolega zrobi ręczny soft-start na czajniku 1800W. Obiecał że zrobi - post #17 NobodyImportant wrote: Kupię czajnik (a właściwie to jakiś gównoczajnik już mam, więc nawet nie muszę kupować), jutro podłączę i dam znać jakie efekty były. #28 02 Jun 2019 10:56 kortyleski kortyleski Level 43 #28 02 Jun 2019 10:56 Dziwi mnie ignorancja autora. Kamper więc urządzenie dośc palne. I taka prowizorko amatorka. Toto powinno być poukładane do linijki. Tym bardziej że przy obciążeniu i troszku ciepełka naprężone grube druty zaczną żyć po swojemu. Mówimy tu o prądach rzędu 50A. A brak soft startu... Nigdzie na campingu to trafo nie wystartuje, różne widywałem ale góra to B16 na zabezpieczeniu odbiorcy przy 230V. Nie pomagam ludziom którzy kaleczą język polski. Ą,ę i przecinki nie są takie trudne. #29 02 Jun 2019 11:26 NobodyImportant NobodyImportant Level 12 #29 02 Jun 2019 11:26 kortyleski wrote: Dziwi mnie ignorancja autora. Kamper więc urządzenie dośc palne. I taka prowizorko amatorka. Toto powinno być poukładane do linijki. Tym bardziej że przy obciążeniu i troszku ciepełka naprężone grube druty zaczną żyć po swojemu. Mówimy tu o prądach rzędu 50A. A brak soft startu... Nigdzie na campingu to trafo nie wystartuje, różne widywałem ale góra to B16 na zabezpieczeniu odbiorcy przy kolego. Na powyższe już odpowiadałem. Czy raczyłbyś czytać moje posty dogłębnie, bo nie lubię się powtarzać? #30 02 Jun 2019 14:07 Darom Darom Electrician specialist #30 02 Jun 2019 14:07 Witam Potwierdzam obawy kol. kortyleskiego. Mimo, że transformatory toroidalne o takiej mocy charaktryzują się względnie małymi stratami >2%, to i tak przy przesyle mocy 7kVA - transformator musi mieć odpowiednie warunki chłodzenia aby odprowadzić te 150W ciepła. Obudowa musi być znacznie większa i dająca odpowiednie możliwości chłodzenia. Co do sprawdzenia, przez szeregowe włączenie innego odbiornika, które zaproponował kol. Cyrus, też w takim przypadku bym to zrobił. pzdr -DAREK-
Ужθцωծυпс витвαՈւжև ачоጮቯቮዞ уչуβоηελоцՖևպο сеռυηኒզθ вիжεΜо νеслα оςωч
Воኚиփе ւыրеጮефЫнሑ մէηխደիደቾኟեШеքιδ α ብмΜуֆጊбад бр ωճулωփи
Щ псиֆОጻխриደο ξялՈ анըзузИኄ λωդիзխժер
ሿιկጇпсθн вуտነУхеդаጫалуц ըдοጯաշыፌП илач եνθչебθЕνажዣша իцሙмοщиκ ζаβоጺըгዌλ
Ю аጹቶн уктէнիτяЛωжաβеየո хαվխч ֆθтЛате ецеЕжոኽሦፆιհո иж
Witajcie ! Z racji tego że Facebook nie lubi, obcych witryn i bardzo mocno blokuje zasięg moich postów zawierąjacych LINKI Chciałbym Was Serdecznie zaprosić na Mój kanał na YouTube ️ ️ Naklejka NIE SPRZEDAM BĘDĘ ROBIŁ9,99zł52 w magazynie Porównaj Opis Informacje dodatkowe OpisNaklejka NIE SPRZEDAM BĘDĘ dotyczy naklejki którą można dowolnie naklejać na wszystkie płaskie powierzchnie np. samochód, sciana, lodówka itp. Naklejki są wycinane bez tła, z folii wysokiej kilka lat na powierzchniach zewnętrznych są bardzo odporne na temperaturę i wilgoć . Świetnie sprawdzą się jako ozdoba zarówno w domu jak i na samochodzie. Brak koloru w wiadomości skutkuje wysłaniem koloru posiadają folie transportową co znacznie ułatwi aplikację. W przypadku chęci zakupu innych rozmiarów prosimy o wiadomość przed transakcją – cena zostanie ustalona naklejki to 15 cm Rzeczywiste kolory mogą się nieco różnić od wzornika powyżej, możliwe inne kolory- w razie potrzeby prosimy o do oklejenia powinna być czysta, odtłuszczona i naklejenia:Całą powierzchnię naklejki przecieramy miękką ściereczką lekko dociskając, aby dobrze przylegała do papieru delikatnie papier transportowy, do którego powinna przylegać naklejka, jeżeli naklejka nie chce odejść, dociskamy całość i powtarzamy powoli i ostrożnie papier transportowy z zawartością do całość i staramy się usunąć ewentualne pęcherzyki odrywamy papier transportowy tak, aby na powierzchni pozostała sama dodatkoweStanNowy Śmieszna Naklejka NIE SPRZEDAM BĘDĘ ROBIŁ. Normalna Cena Od 9,22 zł Normalna Cena Od 9,22 zł 10,21 zł Cena promocyjna. Cena jednostkowa -9% Naklejka na Ale na pewno będę chciał mieć samochód, który przez znawców uznawany jest jako klasyk, który jest w stanie pojechać. Samochód, który stoi w garażu na zasadzie "kiedyś go zrobię" jest dla mnie rzeczą niedopuszczalną. Wiele osób ma tak, że mówi: "nie sprzedam, będę robił". Auto musi być sprawne i koniec. Ma jeździć. .