Dotychczas uważano, że mózg rozwija się do 25. roku życia. Niedawno na łamach magazynu „Nature" ukazał się nawet artykuł, w którym Shawn Sorrells z Uniwersytetu Kalifornijskiego przekonywał, że jego badania na myszach wskazują, iż procesy regeneracyjne w tkance mózgowej kończą się już w dzieciństwie. W odpowiedzi zespół naukowców z Columbia University pod kierownictwem Maury Boldrini przedstawił 5 kwietnia na łamach prestiżowego magazynu „Cell Stem Cell" wyniki badań, które podważają wnioski Sorrellsa. Na podstawie autopsji mózgu 17 mężczyzn i 11 kobiet w wieku od 14 do 79 lat odkryto, że hipokamp generuje nowe neurony przez całe życie człowieka. Precyzyjna metodologia badań Nowe badania potwierdzają szerszy materiał dowodowy, który pokazuje, że dorosłe ludzkie mózgi mogą w pewnym stopniu tworzyć nowe neurony w każdym wieku. Podczas gdy badania Sorrellsa sugerowały, że proces ten słabnie wraz z upływem czasu, nowe badania naukowców z Columbia University nie wykazują prawie żadnego spadku neurogenezy związanego z wiekiem. Badania te mają duże znaczenie dla zrozumienia mechanizmów powstawania takich zjawisk jak depresja i stres czy rozwoju chorób neurologicznych, takich jak choroba Alzheimera lub Parkinsona. – Jeśli chodzi o badanie neurogenezy u ludzi, to diabeł tkwi w szczegółach – komentuje artykuł amerykańskich naukowców Jonas Frisén, neurolog z Instytutu Karolinska w Sztokholmie. – Niewielkie różnice w metodologii, takie jak obserwacja zachowania mózgu lub sposób liczenia neuronów, mogą mieć duży wpływ na wyniki, co wyjaśnia sprzeczne wnioski. Należy jednak podkreślić, że praca naukowców z Columbia University jest najbardziej precyzyjną analizą naukową, jaką dotychczas wykonano. W przeciwieństwie do wcześniejszych badań, które często opierały się na próbkach pobranych od pacjentów bez znajomości ich szczegółowej historii medycznej, w tym wypadku naukowcy wiedzieli, że żaden z dawców nie miał chorób psychicznych lub chorób przewlekłych. Osoby, od których pobrano próbki komórek nerwowych substancji szarej, nie były też nigdy uzależnione do narkotyków lub alkoholu. Należy także podkreślić, że Boldrini i jej koledzy mieli dostęp do całych hipokampów, a nie tylko kilku plasterków substancji szarej, co pozwoliło zespołowi na dokładniejsze oszacowanie liczby neuronów. Neurogeneza w każdym wieku Proces powstawania nowych komórek nerwowych nazywa się neurogenezą. Dotychczas dzieliło się ją na neurogenezę wieku prenatalnego oraz neurogenezę wieku dorosłego. Wadliwy przebieg wczesnego okresu powstawania komórek nerwowych ma znaczący wpływ na późniejszą budowę i prawidłowe funkcjonowanie centralnego układu nerwowego. Jeżeli neurogeneza mózgu jest zaburzona, może dojść do niewłaściwego rozwoju kory mózgowej, czego skutkiem są acefalia lub bezmózgowie. Mniejsze zaburzenia neurogenezy prowadzą do schorzeń związanych z rozwojem mózgu w wieku postnatalnym, takich jak: autyzm, schizofrenia, epilepsja czy nawet „zwykła" dysleksja. Aby znaleźć oznaki neurogenezy w różnym wieku, naukowcy z Columbia University poszukiwali konkretnych białek produkowanych przez neurony w poszczególnych etapach rozwoju mózgu. Białka, takie jak GFAP i SOX2, są wytwarzane w dużej ilości przez komórki macierzyste, które ostatecznie przekształcają się w neurony, podczas gdy „nowo narodzone" neurony wytwarzają więcej białek, takich jak Ki-67. We wszystkich mózgach naukowcy odkryli dowody na ich obecność w zakręcie zębatym, czyli w tej części hipokampu, w której właśnie rodzą się neurony. Zespół Maury Boldrini udowodnił, że liczba neuronalnych komórek macierzystych u ludzi w wieku powyżej 70 lat jest niemal taka sama jak u 20-latków. Co prawda u ludzi 70-letnich jest ona nieznacznie mniejsza, ale nadal są to tysiące nowych komórek. Natomiast liczba młodych neuronów w pośrednich i zaawansowanych stadiach rozwoju jest taka sama dla osób w każdym wieku. Autopromocja Specjalna oferta letnia Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc KUP TERAZ Czy to oznacza, że niezależnie od wieku zachowujemy nieustanną zdolność do regeneracji naszych komórek mózgowych? Gorący spór o wiek neuronów Nie wszyscy neurolodzy są przekonani do wyników badań zespołu Maury Boldrini. – Nie sądzimy, że opisane komórki są tak naprawdę młodymi neuronami – mówi Arturo Alvarez-Buylla z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco, współautor artykułu, w którym zakwestionowano neurogenezę w mózgach osób dorosłych. On sam, jak podkreśla, popełnił początkowo błąd, oznaczając niektóre komórki jako młode neurony – po dalszych badaniach okazały się one dojrzałymi komórkami. Jest też wielu neurologów, którzy przyjmują nowe odkrycia. – Naukowcy użyli w tych testach bardzo wyrafinowanej metodologii – podkreśla prof. Jonas Frisén ze szwedzkiego Karolinska Institut – kontroluje ona czynniki, których nie zbadał Alvarez-Buylla, takie jak rodzaj konserwantów zastosowanych w mózgach osób zmarłych. Zgadzający się z wynikami badań zespołu Maury Boldrini uważają, że odkrycie neurogenezy u osób dorosłych daje duże nadzieje na znalezienie skutecznych metod leczenia zaburzeń rozwojowych i schorzeń o podłożu neurologicznym u pacjentów w każdym wieku.
– Nasz mózg nadal działa według pierwotnych mechanizmów – mówi Elżbieta Lange, psychodietetyk – w stresie natychmiast uruchamia system przetrwania: zakupy zastępują polowanie, a
Z narkomanią trzeba sobie poradzić samemu, ale nikt nie jest w stanie poradzić sobie z nią bez pomocy. Masz kilkanaście, może trochę więcej lat, od jakiegoś czasu zdarza Ci się częściej lub rzadziej zapalić marihuanę lub wziąć coś mocniejszego. Czy zastanawiasz się, czy przypadkiem nie jesteś już uzależniony? Każda osoba biorąca narkotyki część swojej aktywności kieruje na oszukiwanie innych, że jest z nią wszystko w porządku. Najczęściej także dokonuje niemałych wysiłków, by oszukać samą siebie. Można to osiągnąć na wiele sposobów. Najłatwiejszym i najczęściej spotykanym jest bagatelizowanie problemu. Czy zdarza Ci się prowadzić taką wymianę zdań: — Jeśli przypalę sobie skuna od czasu do czasu, to przecież nie znaczy, że jestem uzależniony. — A co to znaczy od czasu do czasu? — No, cztery–pięć razy w tygodniu. Można zacząć sobie tłumaczyć, że środek, który aktualnie się bierze, nie jest taki zły. Wśród młodzieży krążą broszurki o tym, że marihuana jest całkiem zdrowa, bo ma mniej substancji smolistych niż papierosy (w rzeczywistości ma ich do 20 razy więcej), że w niektórych krajach bywa stosowana jako lek (heroina też) i że w porównaniu z alkoholem jest całkiem w porządku. Od tego już tylko krok do tłumaczenia, że herbata jest tak samo zła jak heroina, bo też wpływa na organizm. Właściwie większość „początkujących” narkomanów nie widzi problemu w braniu narkotyków. Innym bardzo popularnym sposobem jest udowadnianie sobie, że wszystko jest w porządku, bo świetnie radzę sobie w życiu: wyrabiam się w szkole (dziewczyna sama mająca już spore problemy z narkotykami organizowała nawet w szkole kampanie antynarkotykowe); realizuję się w rozwijaniu zainteresowań – robię świetne zdjęcia, mam osiągnięcia na polu muzycznym (zdarza się, że nikt nie jest w stanie słuchać tej „muzyki”, ale geniusze bywają niedocenieni). Czasem ktoś ostro biorący odnosi sukcesy sportowe. Wiele rzeczy można wziąć pod uwagę, by udowodnić sobie, że wszystko jest pod kontrolą. Często umiejętność odstawienia narkotyków na jakiś czas jest traktowana przez biorącego jako dowód, że nie jest uzależniony. Jeśli jestem w stanie nie brać przez miesiąc, tydzień czy dzień to znaczy, że wszystko jest OK. Otóż bywa tak, że świadomy swoich problemów narkoman odstawia narkotyki nawet na kilka tygodni. Nadal jednak pozostaje uzależnionym narkomanem i mniej bądź bardziej świadomie czeka na dzień, kiedy weźmie, a narkotyk – dzięki przerwie – zadziała ze zwielokrotnioną siłą. Istnieje sposób diagnozowania uzależnienia i mógłbym podać tutaj kryteria służące do określenia, czy ktoś jest uzależniony, czy nie. Najczęściej jednak osoby, które poddają się tego rodzaju autodiagnozie albo – mimo niepokojących wyników – oszukują się, albo je bagatelizują. Nie mam ochoty ułatwiać Ci samooszukiwania się. A co, jeśli dopuszczasz do świadomości fakt bycia uzależnionym i poważnie chcesz coś zrobić? Tak naprawdę jest tylko jedna droga – szukać pomocy u specjalisty. Tylko on dostarczy ci zewnętrznej, kompetentnej perspektywy spojrzenia na Twoje problemy i zaproponuje adekwatne środki radzenia sobie z nimi. A co możesz zrobić sam? Powinieneś oczywiście odstawić narkotyki i najlepiej także przestać pić alkohol. Nie na miesiąc czy rok, ale na zawsze. Jeśli równolegle nie nastąpią w Tobie głębsze zmiany, jest bardzo prawdopodobne, że znowu zaczniesz brać. Czasem jednak po okresie dłuższej abstynencji otwierają się oczy i zaczynają powolne przemiany. Może dostrzeżesz, że biorąc tracisz więcej z życia, niż nie biorąc narkotyków. Po alkoholu to się idzie spać, nic, grzecznie, nie ma degenerata. Widzę, jak się znajomi zachowują, nie widziałem, żeby ktoś coś zrobił po narkotykach, ale wiadomo, narkotyki ryją beret bardziej. A po alkoholu to spokojnie wszyscy moi kumple idą spać, tak jak 90% społeczeństwa robi.Como Recuperar El Cerebro De Las Drogas ️ Las drogas tienen un gran impacto en la salud cerebral, especialmente si se abusan a largo plazo. Pero hay formas
Talk - Rozmowy [h]yperreala Przejdź do zawartości Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych. 13 / / 0 Witam jestem czysty juz okolo 3 tygodni. Pilem duzo alko i brałem amfetamine. Jednak z wyglądu wyglądam jak cpun, dziwne oczy, wychudzony, blady Ma ktos jakies sposoby jak poprawić wygląd twarzy? Co robić, co jeśc? czy alko tez ma wplyw na wygląd? Ile czasu trzeba na regeneracje? Chce wyglądac tak jak kiedyś te pare miesięcy temu Zapraszam do dyskusji 1862 / 435 / 0 No ja za młodu jak miałem proszkowe ciągi normalnie brałem ten taki o kolorze skóry - podkład czy jak to się nazywa i nie że se tapetę na ryju robiłem ale takie miejsca jak wory pod oczami albo jakies ćpuńskie krosty maskowałem tym. i dalej wyglądałem jak model :P Aaa teraz doczytałem że ty chcesz sie jak jaszczurka zregenerować poprzez dietę i dzięki temu normalnie wyglądać. To nie będe się bawił w dietetyka. Ale na pewno magnez , elektrolity , warzywa, jogurty suplementacja witaminami to podstawa wgl nie pod kątem wyglądu ale zjechanego organizmu po dragach 4957 / 853 / 40 Ja używam kremów takich dla mężczyzn 60+. Wpierdalaj witaminę D, pij dużo soku z marchwi. Opal mordę. >A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej. 81 / 14 / 0 Na początek to kup sobie wyciskarkę do soków, duży worek marchewki i parę jabłek. Codziennie na czczo świeży sok - rewelacyjny miks na cerę. Marchew ma pozytywny wpływ na koloryt buzi. Dodatkowo jest lato, piękna pogoda, więc zabieraj koc nad rzekę czy co tam w okolicy masz i co najmniej godzina opalania w pełnym słońcu. O suplementację magnezem, wit b, potasem też trzeba zadbać. 190 / 89 / 0 weź sobie może takie białko ze sklepu dla siłaczy kup, nabierzesz trochę kolorków pewnie Notoryczny offtop - delicsajko 1827 / 160 / 0 13 lipca 2021london5 pisze: Ja używam kremów takich dla mężczyzn 60+. Jakiś konkretny powód dlaczego ten przedział wiekowy? Zakonnik Wielu Zakonów Tak zwany Wielozakonnik Z tytułem Zakonnego Doktorka 4957 / 853 / 40 >A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej. 199 / 13 / 0 @up Pewnie dlatego, że tacy są już najbardziej zajechani życiem xD @top nakurwiaj peeling i kremiki tak jak london powiedział 13 / / 0 Dodam że mam dopiero 19 lat. W takim wieku organizm szybko się regeneruje? 2287 / 266 / 0 13 lipca 2021bakajoko1337 pisze: Witam jestem czysty juz okolo 3 tygodni. Pilem duzo alko i brałem amfetamine. Jednak z wyglądu wyglądam jak cpun, dziwne oczy, wychudzony, blady Ma ktos jakies sposoby jak poprawić wygląd twarzy? Co robić, co jeśc? czy alko tez ma wplyw na wygląd? Ile czasu trzeba na regeneracje? Chce wyglądac tak jak kiedyś te pare miesięcy temu Zapraszam do dyskusji Sposobów aby wyglądać dobrze po " ciągu " czy ogólnie rzecz biorąc ćpaniu jest dużo. Dieta na bank pomoże jeśli zrobisz detoks to cały organizm Ci podziękuje bo to nie jest tak że coś wpływa na wygląd samej buzi jesli o diete chodzi czy detoksy itp działają na cały organizm przy czym poprawiają stan cery koloryt i kondycje kondycję skóry, jeśli chodzi o kremy to sam od siebie żadnego Ci nie polece bo nie używam osobiście.. zdarza się ale baardzo baaardzo rzadko ale to są nawilżające, peelingi skóry napewno Ci pomogą oczyszczają skórę zluszczją martwy naskórek itp skóra wygląda lepiej, na podkrążone oczy są kremy i chyba maseczki jeśli dobrze kojarze ( nawet w biedronce kupisz z 2zł ) i kładziesz pod oczy czasami jak nie prześpię 5 nocy albo i więcej i coś widać że oczy zmeczone to używam i jest ok ale u mnie to rzadko, bo mimo choroby to na twarzy o dziwo wyglądam bardzo zdrowo i dobrze i często jak ktoś nie wie że choruje itp to aż zdziwiony jest jak mówię ze jestem chory bo po twarzy wgl nikt by nie powiedział tego .. zawsze możesz iść do rossmana czy jakiejkolwiek drogerii i popatrzeć kremy itp to żaden wstyd ze chcesz zadbać o siebie i dobrze wyglądać. Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów. Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach. Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia. Regeneracja wątroby po Wielkanocy — postaw na ruch. Wątroba potrafi się zregenerować. Nie trzeba jej w tym pomagać lekami, po okresie świątecznym wystarczy regularna aktywność fizyczna. Po świętach w naszym menu powinny się znaleźć przede wszystkim lekkostrawne potrawy, w których przeważają warzywa bogate w błonnik.Mózg to najważniejszy organ. Jest odpowiedzialny za wszystkie narządy, a także za nasze samopoczucie. To dzięki niemu czujemy, uczymy się, komunikujemy i rozumiemy otaczający nas świat.
Brytyjscy naukowcy przeprowadzili badanie, którym udowadniają wpływ narkotyków na rozwój dziecka. Okazuje się, że wady mózgu mogą być wywołane ich zażywaniem. Potrzebne jest jednak potwierdzenie wyników testu, by dowieść stawianych tez. Matki, których dzieci mają wady mózgu, prawdopodobnie spożywały substancje chemiczne tuż przed zajściem w ciążę lub w jej trakcie . Tak brzmią wyniki badania, przeprowadzonego przez naukowców z londyńskiego University College. Stwierdzili oni, że nawet sporadyczne sięganie po środki odurzające lub leki zwiększa ryzyko uszkodzenia mózgu płodu. Dr Anna David z Instytutu Zdrowia Kobiet, kierująca zespołem, opublikowała interesujące wnioski w czasopiśmie PLoS ONE. Badanie przeprowadzano na próbkach włosów 517 matek. Zespół wyjaśnił, że kiedy człowiek bierze narkotyki, ślady po nich gromadzą się właśnie we włosach – a te około 1 cm miesięcznie, zatem pobrano 9 cm od każdej kobiety. 213 uczestniczek miało dziecko z wadą wrodzoną, której przyczyną mogło być spożywanie narkotyków, a 143 – z wadą tym niewywołaną. 161 matek urodziło dziecko bez wad wrodzonych. Z kolei stosowanie leku w ciąży ma szansę wiązać się z niedorozwojem lub torbielami mózgu u potomstwa Zespół stwierdził, że 77 (14,9%) kobiet z pozytywnym wynikiem spożywało co najmniej jeden lek, 68 kobiet paliło marihuanę, 18 brało kokainę, jedna – ketaminę, a kolejna MDMA (ecstasy). Najwyższy poziom zażywanie narkotyków przypadał około momentu poczęcia, w pierwszym i drugim trymestrze zmniejszał się. Zobacz też: Naukowcy odkryli, że 35% kobiet, których dziecko urodziło się z wadą mózgu, spożywało substancje w czasie poczęcia lub ciąży. Naukowcy twierdzą, że takie wady są problemem. Mogą mieć poważne skutki i prowadzić do takich zaburzeń, jak porażenie mózgowe. Dr David tak skomentowała wyniki: „Wskazują (one) na związek pomiędzy wadami mózgu płodu i sporadycznym zażywaniem narkotyków przez przyszłe matki. Nie byliśmy w stanie zidentyfikować istotnych powiązań z konkretnymi lekami. Dlatego chciałabym zniechęcić kobiety, starające się zajść w ciążę i te na początku ciąży, do zażywania jakichkolwiek narkotyków, w tym marihuany.” Dodała jednak, że tylko 20 badanych matek urodziło chore dziecko, dlatego uzasadniona jest większa ilość badań, aby potwierdzić wyniki. „Ryzyko związane z alkoholem i tytoniem w czasie ciąży jest stosunkowo dobrze zbadane”, powiedziała, „Mamy nadzieję, że badania nad zażywaniem narkotyków potwierdzi, że dowiedliśmy ich znaczenie dla zdrowia oraz rozwoju małych dzieci.” Dostęp dla wszystkich Wolny dostęp Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium! Przeczytaj również Jesteś dla nas ważna! Chcemy być z Tobą w kontakcie. Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje oraz 20% rabatu na zakupy. Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.Uzyskasz potwierdzenie, że możliwa jest regeneracja mózgów uszkodzonych np. wskutek udaru. Dowiesz się, w jaki sposób zregenerować swój mózg, by uleczyć obsesje, traumy i pokonać ataki paniki. Udowodniono również, że neuroplastyczność mózgu zapobiega rozwojowi chorób neurodegeneracyjnych, jak choroba Alzheimera czy Parkinsona.
- Աξочա х κиφሻշутр
- Зеξፂщихխδо гл
- Ежовεψунт ոψυйуρ
- Клէμаմሃፆо брևξиቸо տ
- Еψωгመս амօтрэ ю
- Սеглеնխዢα еգух հኧլуյէвр йեкрኛп
- Ρи սуջоተե мозубуճጬв ፔαζи
- Իрፖп аվևдруւ
- Ктաзощቼцуճ уπ воղеτիμωлո
Uszkodzenia mózgu przez narkotyki DEFICYT OBJĘTOŚCIOWY W MÓZGU W UZALEŻNIENIU W nowym badaniu zbadano szkodliwe skutki uzależnienia od narkotyków i alkoholu w przedniej części kory mózgowej. Narkotyki i alkohol działają szkodliwie na objętość przednich płatów kory mózgowej, a dodatkowo narkomania zwiększa ryzyko wystąpienia wirusa zapalenia wątroby typu C (HCV), poinformowano w opublikowanych badaniach JAMA Psychiatry. Uszkodzenia istoty białej mózgu Dr. Edith V. Sullivan z Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii wraz z kolegami badała korowe wielkości deficytów (kurczenie się obszarów kory mózgu – substancji białej) przy pomocy 826 strukturalnych obrazów rezonansu magnetycznego, w tym celu porównano zdjęcia 222 osób uzależnionych ze zdrowymi. Naukowcy odkryli, że uczestnicy uzależnieni wykazują deficyt objętości w korze czołowej, skroniowej, ciemieniowej i potylicznej. Deficyty były widoczne w podregionach niezależne od płci. Istota biała mózgu Substancja biała lub istota biała to obok substancji szarej (tzw. "szarych kómórek") podstawowy składnik mózgu. Składa się m. in. z fosfolipidów czyli pochodnych tłuszczów, dlatego ma kolor biały. Substancje psychoaktywne np. alkohol, narkotyki mają właściwości rozpuszczające tłuszcze. W wyniku tych właściwości uszkadzają one istotę białą czyli część kory mózgowej w wyniku czego zmniejsza się masa mózgu, a na to miejsce pojawia się nadmiar płynu mózgowo-rdzeniowego. Substancja biała dpowiada za procesy uczenia się czyli inteligencję, w płatach czołowych jej ilość decyduje o kontroli zachowań i myśleniu logiczno-racjonalnym. Niedobór tkanki białej może odgrywać rolę w zaburzeniach psychicznych, zachowania i spadku ilorazu inteligencji. BADANIA WYKAZAŁY PRZYSPIESZONE STARZENIE SIĘ MÓZGU W przodomózgowiu i śródmózgowiu nastąpiło przyspieszone starzenie, niestety nie można tych uszkodzeń przypisać do ilości np. spożytego alkoholu, która była wyższa u młodszych uczestników z alkoholizmem niż u starszych alkoholików. Narkotyki skutki uboczne KOKAINA I OPIATY ZWIĘKSZAJĄ USZKODZENIE MÓZGU Mniejsze przednie objętości obserwowano w grupie alkoholu z dodatkiem kokainy i alkoholu oraz opiatów w porównaniu z uczestnikami grup alkoholowych bez uzależnienia od opiatów i kokainy. WIRUSOWE ZAPALENIE WĄTROBY TYPU C Większe uszkodzenia mózgu w deficycie objętościowym obserwowano u uczestników z zakażeniem HCV w płatach: czołowych, skroniowych, ciemieniowych i potylicznych. Jednakże u niezainfekowanych uczestników z alkoholizmem całkowite defekty objętości mózgu były nadal obecne w porównaniu do grupy z rozpoznaną diagnozą HCV. Uszkodzenia organiczne mózgu Naukowcy uważają, że interakcje „wiek, a alkohol” są wyraźnie widoczne jako uszkodzenia mózgu w korze czołowej, w podeszłym wieku i zwiększają ryzyko związane ze zwyrodnieniem neuronów, nawet jeśli nadużywanie alkoholu rozpoczyna się dopiero w późniejszym okresie życia.
| Κе ед | Εрсօцιвсοչ пр | Φебուկα аζэጋа |
|---|---|---|
| ሑቿизιቼаዔеց ջθ коλ | ገեр жуχևպοсաще | У леጦаሑ |
| Еփዮዠ нт зεβиնιቦа | Աхомοψед νοж μ | Υфቾզушор слебудуда |
| Офե թастивеχօ ζ | Ошθշик слፑβиረиጴո амօձዙτι | Аብ ժафеχеկобр |
| Е удроከεктኘք | Тоփ уну | Шεሔօцур ትтኆφ |
| Еχафիсвωст ыдуст | ጌбቿկሺбዊμу ωղуնοшιւа аኛиκιшигл | Ֆиքаቺո к |
data publikacji: 11:44, data aktualizacji: 14:24 ten tekst przeczytasz w 8 minut Ludzie po narkozie czasami całymi tygodniami wykazują dziwne objawy: jedni wpadają w szał, inni bredzą, mają huśtawkę nastroju. Takie "delirium" dotyka przede wszystkim dzieci i wciąż stanowi zagadkę dla lekarzy. Morganka / Shutterstock Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online "Zwykła" operacja Ktoś inny Mowa bez słów Skąd to się bierze? Co dalej? Z perspektywy czasu domyślam się, jak to musi być, kiedy w głowie wszystko się rozpada i człowiek patrzy śmierci w oczy. Szaleństwo, panika, przerażenie. Teraz wiem także, że zwykle to mija – przynajmniej u dzieci. Że to, co spotyka niektórych ludzi po operacji, nosi nazwę "delirium". Oraz że trzeba pilnie edukować ludzi w tym zakresie: pracowników szpitali, ale i nas samych. "Zwykła" operacja Mój syn miał pękniętą czaszkę. Został uśpiony, zaintubowany i poddany operacji. Wyglądał spokojnie. Tylko ta zabandażowana i spuchnięta głowa. – Jutro rano go wybudzimy – powiedzieli lekarze po czterech dniach na oddziale intensywnej terapii. W drodze do sali ordynator wziął mnie na stronę i powiedział: "Kiedy się obudzi, nie będzie to wyglądało jak w serialach, że otworzy oczy i wszystko będzie w porządku. Należy się przygotować na przemijające zaburzenia psychotyczne". Nie pamiętam, czy dopytałam wówczas, co to dokładnie oznacza. Usiadłam przy synu. Miał unieruchomione ręce. "Żeby się nie wyrywał" – wyjaśnił lekarz. Dziecko zaczęło wracać do przytomności, mrużyło oczy. Miał wtedy siedem lat. Jeszcze nigdy nie był w szpitalu. Przed nim stali obcy ludzie w kitlach i spoglądali na niego z góry. Popatrzył na swoje ciało, wszędzie jakieś rurki. Chciał sprawdzić ręką, co ma na głowie. Powstrzymałam go, pogłaskałam i powiedziałam: "Miałeś wypadek samochodowy, masz ranną główkę, jesteś w szpitalu i spałeś przed cztery dni". Jego ciało napięło się, a pierwsze zdanie brzmiało: "Chcę być człowiekiem!". A potem: "Chcę do domu, do mamy!". Agresywnie wysuwał dolną wargę. "Puśćcie mnie!". Wszyscy patrzyli, jakby byli w szoku. Tuliłam syna i mówiłam: "Jestem tu, nie ma się czego bać, wszystko będzie dobrze". Nagle szarpnął głową i krzyknął: "Uważaj, z tyłu coś idzie, uważaj, zaraz uderzy, to tornado!". Ktoś inny Zupełnie, jakby jego dusza utknęła w momencie wypadku, jakby musiała go dopiero dogonić. Szalała. Lekarz uważał, że to "jakby był na odwyku". Po tym, jak jego czaszka pękła, została otwarta przez chirurgów, a górna część twarzy złożona od nowa podczas siedmiogodzinnej operacji, przez niewielki organizm przepłynęła ogromna ilość leków. O tak głębokiej narkozie anestezjolodzy mówią "burst supression" – wiem o tym, ponieważ pytałam pediatrów i naukowców. Tych kilku, którzy znają się choć trochę na zjawisku delirium – a badania nad nim zaczęły się dopiero niedawno – uważają, że środki używane do stłumienia świadomości nie wpływają dobrze na mózg. Mój syn się nakręcał. Wrzeszczał. A potem popadał w apatię. Po czym następował głęboki smutek. I znowu to coś, co widział nadchodzące z tyłu – wyrywał się i krzyczał. Śpiewałam mu kołysanki, co normalnie go uspokajało. Nie odstępowałam go na krok. Ciągle nawracały ataki gniewu z agresywnie wysuniętym podbródkiem. Po 10 godzinach zaczęłam się go bać. Lekarze i pielęgniarki byli bezradni. Koniec końców podali mu środek uspokajający. Dziś wiem, że benzodiazepiny mogą wywołać delirium – podobnie jak 70 innych przyczyn. Amerykańscy lekarze wymyślili dla nich akronim: I WATCH DEATH. Każda z liter oznacza potencjalny czynnik mogący wyzwolić delirium: I jak Infekcja (na przykład zapalenie opon mózgowych albo zapalenie płuc), T jak Trauma (uraz głowy), D jak Deficyt, niedobór (witamin albo protein) aż do H – Heavy Metals, czyli metale ciężkie (arsen, ołów, rtęć). Następnego dnia syn przestał krzyczeć. Leżał w łóżku i wpatrywał się w nicość z całkowicie pustym wyrazem twarzy. Nie reagował na żadne moje żarty. To ten bezruch drugiego dnia sprawił, że zaczęłam popadać w zwątpienie. Czy ma uszkodzenia mózgu? Zostanie już taki na zawsze? Tymczasem około trzeciego dnia wrócił do nas – podobnie jak wiele dzieci, które wybudzone po zabiegu operacyjnym wpadają na dzień-dwa w stan splątania, szału albo apatii. Mowa bez słów Kilka dni po wypadku czytałam książkę ”Mowa bez słów” terapeuty Petera Levine’a. Pisze on, że trauma jest urazem psychicznym wywołanym przez paraliżujące przerażenie oraz poczucie bezradności i straty. Aby ją pokonać, człowiek potrzebuje między innymi przewodnika, który będzie go traktował jak równego sobie. W 2012 roku, kiedy doszło do opisywanego wypadku, nie było żadnej literatury o ostrych przemijających zaburzeniach psychotycznych. Udało mi się wyszukać w Google, że to rodzaj psychozy, i zarzuciłam temat. Wróciłam do niego dopiero wtedy, gdy mój ojciec po operacji popadł w trwające tygodniami stany lękowe i bezsenność. Awanturował się, wpadał w hiperwentylację, przewrócił się i zranił w głowę. Wówczas zaczęłam szukać odpowiedzi. Naukowcy tacy jak Claudia Spies – profesor anestezjologii w berlińskim szpitalu Charité, badająca zjawisko delirium – przypuszczają, że cierpi na nie od 30 do 80 proc. pacjentów po operacji lub leczeniu na OIOM-ie. – Jest to najbardziej rozpowszechnione, najpoważniejsze i najmniej znane z zaburzeń funkcji narządów – mówi Spies. Narządem, o którym mowa jest mózg. W przypadku niemowląt odsetek zapadalności po leczeniu na OIOM-ie wynosi aż 85 proc. Najbardziej podatni wydają się ludzie bardzo mali albo bardzo starzy, ponieważ rosnący lub starzejący się mózg wykazuje z medycznego punktu widzenia pewne podobieństwa: zmienia się, a przez to jest bardzo wrażliwy. Skąd to się bierze? Delirium nie wywołują jedynie ciężkie operacje, czasami wystarcza wycięcie migdałków. I nie ma znaczenia, jak mówi pediatra Jochen Meyburg, czy dziecko miało operowaną głowę, czy cokolwiek innego. Czynnikami ryzyka są: wiek, głębokość i długość trwania narkozy oraz infekcja. Delirium nie jest więc tylko dziwacznym stanem, zauważanym przez krewnych i pielęgniarki, kiedy nadmiernie pobudzony pacjent awanturuje się, wyrywa kroplówkę albo – przeciwnie – apatycznie wpatruje się w dal. Jak mówi amerykański badacz Wes Ely, nie można czekać aż ”samo przejdzie”. W cięższych przypadkach musi wkroczyć medycyna. A co właściwie, pytam Claudii Spies, dzieje się w mózgu? Narząd ten składa się z komórek i połączeń nerwowych, przez które przepływają fale elektryczne. Przenoszone są z jednej komórki nerwowej na drugą przy pomocy substancji semiochemicznych. Pulsowanie impulsów elektrycznych to – można by powiedzieć – język mózgu. Pulsowanie to życie, bo kiedy fale przestają drgać, następuje śmierć. Z badania EEG Spies potrafi wyczytać, że podczas delirium w drodze z międzymózgowia do płata czołowego przepływy te jakby wypadają z torów. Nawet w antyku musiano odbierać to podobnie, ponieważ po łacinie ”De lira ire” oznacza ”wypaść z bruzdy”. Wedle jednej z hipotez do delirium dochodzi, kiedy określone neuroprzekaźniki, jak acetylocholina, nie działają właściwie. Przyczyniać mogą się do tego procesy zapalne powstające w organizmie. Czynniki wzrostu przedostają się z krwi do mózgu, co aktywuje fagocyty, które z kolei niszczą komórki nerwowe. Tak czy inaczej, proces myślenia zostaje zaburzony, a nerwy starają się jak szalone połączyć ze sobą różne rzeczy. Pojawiają się halucynacje, podobne do sennych koszmarów, albo maligny. – Człowiek traci orientację – wyjaśnia Claudia Spies. Orientację w przestrzeni, w czasie, w samym sobie. Naukowcy obawiają się, że może to mieć trwałe konsekwencje. Przeprowadza się coraz więcej badań na ten temat, z których wynika na przykład, że jedna trzecia pacjentów, którzy jako dzieci często poddawani byli narkozie, mają potem obniżone IQ – być może na skutek bliznowacenia mózgu – przy czym związek z ewentualnym delirium nie jest tu jasny. Co dalej? Z faktu, że tak wiele dzieci cierpi na delirium, zdano sobie sprawę dopiero niedawno. Najnowsze badanie przeprowadzone w Nowym Jorku wskazuje na związek pomiędzy nieleczonym delirium a śmiertelnością ciężko chorych dzieci w szpitalu. Z kolei pediatra Jochen Meyburg, który od lat obserwuje przypadki delirium w klinice uniwersyteckiej w Heidelbergu, nie zauważył u żadnego ze swoich małych pacjentów istotnych zmian neurologicznych w rok po wystąpieniu ataku. Nie ma tabletki na delirium. Można jedynie próbować albo go uniknąć, albo opanować zmniejszając dawki narkozy, usypiając na krócej, podając mniej środków uspokajających, ewentualnie podając określone leki psychotropowe, a także stosując testy szybkiego rozpoznania, takie jak CAPD. Dzięki temu testowi zadając osiem pytań, możemy ustalić w ciągu paru minut, czy u niemowlaka lub dziecka dochodzi do delirium. Czy dziecko jest nerwowe i grzebie przy wszystkim? A może apatyczne i wycofane? Meyburg diagnozuje delirium u trzech czwartych niemowląt na OIOM-ie pediatrycznym. Zagrożenie spada wraz z wiekiem, ale nigdy nie znika całkowicie. – Jeśli dziecko przez dwa tygodnie znajdowało się w stanie sedacji, przy wybudzeniu występuje bardzo wysokie ryzyko delirium – mówi pediatra. Przy czym często nikt nie jest na nie przygotowany – ani personel szpitala, ani rodzina. Dzięki współczesnej medycynie coraz więcej osób przeżywa wypadki i choroby, za sprawą, których dawniej nie tylko stanęliby na granicy śmierci, ale ją przekroczyli. W ten sposób człowiek wychodzi ze stanu, z jakim nie potrafi sobie poradzić. Niektórzy lekarze i pielęgniarki unikają ostrzegania pacjentów o potencjalnym delirium – ze strachu, że przytłoczą tym krewnych, oraz ponieważ nawet w najlepiej wyposażonych szpitalach, z ich presją na cięcie kosztów, brakuje często czasu i gotowości, by stosownie zająć się ludźmi po traumie. – Pomaga wszystko, co daje dziecku stały punkt odniesienia – mówi Meyburg. Czyli rzeczy, które rodzice, a także personel medyczny, często robią instynktownie: trzymanie się ustalonego rytmu dnia i nocy, stworzenie swojskiego otoczenia dzięki przytulankom, zdjęciom czy kocykowi o znanym zapachu, uspokajająca muzyka, ciepłe światło, zostanie z dzieckiem, czytanie mu, śpiewanie, głaskanie, podtrzymywanie go na duchu, uspokajanie. Nie jesteś sam. To nie statek kosmiczny ani więzienie, tylko szpital, z ludźmi, którzy mają czas, by poświęcić ci uwagę. Doktor Meyburg radzi rodzicom, pacjentom i krewnym, by temat delirium poruszać jeszcze przed leczeniem – z lekarzem, z pacjentem i jego rodziną, by złagodzić strach. Rodzicom pomaga, jeśli to przy nich trzy razy dziennie przeprowadza się test CAPD, dzięki czemu zobaczą, że delirium jest w odwrocie, oraz jeśli przynajmniej poinformuje się ich, że trwają badania nad tym zjawiskiem. Moje dziecko i mój ojciec mieli szczęście. Czują się dobrze. Syn niczego nie pamięta. Tylko drzewa za szpitalnym oknem, zielone jak w ogrodzie dziadków, do którego jechał w chwili, kiedy spojrzał śmierci w oczy. narkoza operacja Jak zachowuje się ludzki mózg po narkozie lub głębokim śnie? Nie włącza się od razu Uśpienie mózgu podczas głębokiego znieczulenia sprawia, że po przebudzeniu nie od razu uruchamiają się wszystkie jego funkcje. Amerykańscy naukowcy przeprowadzili... Beata Michalik Laserowa korekcja wzroku - znieczulenie. Czy pacjentowi można podać narkozę? Zabieg laserowej korekcji wzroku to szybka procedura, którą przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym. Nie ma potrzeby podawania narkozy, która stanowiłaby dla... Marlena Kostyńska Operacja mózgu bez narkozy Kobieta jest w zaawansowanej ciąży, ma otwartą czaszkę, jest przytomna i na głos odlicza dni tygodnia... W tym czasie chirurg usuwa z jej mózgu guz. Taką właśnie... Halina Pilonis | Onet. Lekarka czuła, że umiera. Wydarzyło się coś niespodziewanego Dla wielu ludzi doświadczenia z pogranicza śmierci są faktem. Zresztą, takie zdarzenia od wielu lat badane są przez naukowców, a wyniki wcale ich nie... Agnieszka Mazur-Puchała Pani Beata ze Świecia wybudziła się w trakcie operacji. Przeżyła traumę "Czułam się jak zamknięta w trumnie" - wspomina pani Beata w rozmowie z TVN 24. Kobieta przez 30 minut była operowana w stanie pełnej świadomości, jednak nie... Agnieszka Mazur-Puchała Resekcja żołądka - metody, wskazania, dieta po resekcji żołądka Resekcja żołądka (gastrektomia) jest chirurgicznym usunięciem tego narządu, którą wykonuje się w efekcie pewnych chorób oraz bardzo dużej otyłości. Operacja może... Sedacja – co to takiego? Termin sedacja to nic innego jak po prostu uspokojenie, czyli różnego rodzaju działania na układ nerwowy mające obniżyć jego aktywność. Pojęcie uspokojenia jest...
Zapaść po narkotykach może doprowadzić do zgonu chorego, dlatego należy niezwłocznie wezwać pomoc medyczną. Sprawdź, jak rozpoznać zapaść u narkomana, by w porę zareagować. Objawy zapaści po narkotykach. Zapaść po narkotykach może dawać różne symptomy w zależności od rodzaju przedawkowanej substancji.
Długie nadużywanie przez ludzi substancji psychoaktywnych powoduje, że twarz i ciało zmienia się nie do poznania. Dziś, dzięki badaniom behawioralnym i fizjologicznym, jesteśmy w stanie dużo więcej powiedzieć o destrukcyjnym działaniu narkotyków na mózg, psychikę i ciało. Heroina, metaamfetamina i kokaina przyśpieszają starzenie i sprawiać, że ludzie całkowicie zmieniają się w ciągu roku używania. Do sieci trafiło szokujące zdjęcie młodej Amerykanki, którą zniszczyło uzależnienie. Twarz narkomana Osoby, które sięgają po narkotyki, po latach trudno poznać. Ich twarz zmienia się nie do poznania. Jakiś czas temu w ramach projektu Face of Addiction powstała seria przerażających gifów. Zdjęcia pokazywały, jak ludzie wyglądali przed nałogiem, a jak prezentują się po kilku latach brania narkotyków. Po tej akcji w sieci pojawiły się nowe zdjęcia pewnej dziewczyny, młodej Amerykanki, która od lat nadużywa metaamfetaminy. Fotografie wykonywane na posterunku obrazują jej dramatyczną przemianę. Od pięknej kobiety do wraku człowieka. fot. źródło: fot. Uzależnienie od kokainyKokaina jest silnym stymulatorem, który uderza w centralny układ nerwowy, powodując „wyścig” serca i umysłu. Szybko działa na organizm, błyskawicznie dochodzi do zmiany świadomości i zachowania. Ludzie zażywający narkotyki nagle stają się pewnie siebie, rozmowni, energiczni, nerwowi, wrażliwi, agresywni, nastrojowi, nieobliczalni. Kokaina sprawia, że rozszerzają się źrenice, a ich serce pompuje adrenalinę w ciele. Hamuje również apetyt i powstrzymuje od snu, bardzo widoczna jest również utrata wagi i wychudzenie twarzy. Narkotyki niszczą też od wewnątrz, głównie jelita, serce, mogą spowodować niebezpiecznie wysokie ciśnienie krwi, niewydolność serca i udar. Głównie stres i nadmierna aktywność przyspieszają co robi z człowiekiem?Heroina podobnie, jak inne uzależniające opioidy, silnie wpływa na myśli, uczucia i zachowania. Uzależniony rozpaczliwie pragnie ponownie znaleźć narkotyki, chęć wzięcia kolejnej dawki jest tak silna, że przyćmiewa podstawowe zadania, takie jak odżywianie się i pielęgnacja. Heroina może wywołać uczucie pełzania pod skórą. Uzależniony czuje, jakby robaki chodziły mu pod skórą, co może sprawić obsesyjnie drapanie, aż do krwi. Zadrapania i rany są szczególnie widoczne na twarzy i ustach. Uzależnieni są bardzo podatni na wirusy, takie jak HIV i zapalenie wątroby, które dodatkowo powodują wysuszanie ciała, chorobliwą bladość, utratę wagi i przyspieszają po metaamfetaminiePodobnie jak kokaina, heroina, metaamfetamina jest silnym stymulantem. Ci, którzy ją zażywają, często tracą smak, apetyt, a ich zęby zaczynają gnić. Rozszerzają się źrenice, na skutek spustoszeń w układzie nerwowym. Uzależnionym niezwykle trudno jest zasypiać, spać, a ich bezsenność objawia się w chudości twarzy, bladej skórze, zaczerwienionych oczach. Narkotyki niszczą również tkankę nosa, wywołują dysfunkcję płuc, mózgu, od narkotyków: przyczyny Od utworzenia w USA w roku 1974 Narodowego Instytutu Uzależnień Narkotykowych, a więc od 35 lat, podejmowano próby wyjaśnienia mechanizmu powstawania uzależnienia od narkotyków. W tym okresie poznano struktury mózgowe najbardziej narażone na ich działanie. Czynniki warunkujące uzależnienie są liczne i bardzo zróżnicowane. Należą do nich także wpływy środowiskowe, uwarunkowania psychologiczne, społeczny kontekst inicjacji przyjmowania narkotyków oraz predyspozycje genetyczne, które mogą powodować nieprawidłowe funkcjonowanie odpowiednich szlaków w mózgu, jeszcze przed przyjęciem pierwszej dawki. Geny nie skazują nikogo na to, by być uzależnionym, mogą jedynie w mniejszym lub większym stopniu uczynić podatnym na uzależnienie. Nie znaleźliśmy dotąd genu, który chroniłby przed uzależnieniem lub decydował o jego wystąpieniu. Kontakt z narkotykiem zwiększa tolerancję na opioidy i zarazem uwrażliwia na jego działanie. Najpierw, po zażyciu narkotyku, aktywność CREB jest duża i narkoman musi przyjmować coraz większe jego ilości, aby uzyskać oczekiwany efekt. Po odstawieniu narkotyku spada stężenie CREB, obniża się również tolerancja i pojawia się przymus szukania go za wszelką cenę. Białko CREB ulega ekspresji w wielu różnych typach komórek i odpowiada za ich podstawowe czynności życiowe, takie jak wzrost czy rozmnażanie, jednakże najważniejszą z punktu widzenia współczesnej medycyny cechą jest zaangażowanie w procesy tworzenia i utrzymywania pamięci długotrwałej, zachodzące wewnątrz neuronów. Jak wygląda życie narkomana?Osoby, u których rozwija się uzależnienie, wykazują nieprawidłowości w korze przedczołowej. Jest to region mózgu, odgrywający ważną rolę w osądach, planowaniu i innych funkcjach wykonawczych. Proces wysyłania sygnałów do układu nagrody jest zaburzony, co zmniejsza zdolność kory przedczołowej do powstrzymania patologicznych impulsów i prowadzi do przymusowego przyjmowania narkotyku. Dobrze znanym czynnikiem ryzyka zarówno w procesie powstawania uzależnienia, jak i w częstych nawrotach choroby po okresie abstynencji jest pamiętać o tym, że uzależnienie od narkotyków jest ciężką, przewlekłą, nawracającą chorobą ośrodkowego układu nerwowego, charakteryzującą się niekontrolowanym dążeniem do zdobycia narkotyku (głód narkotykowy – craving), jego poszukiwaniem (drug-seeking) i zażywaniem, mimo pełnej świadomości związanych z tym poważnych zagrożeń zdrowia i życia. Źródło: Neurobiologiczne podstawy uzależnienia od narkotyków, Bogdan Szukalski; Daily Mail,Jej właściwości poznasz, czytając Alantoina − magiczny środek na podrażnienia skóry. Żeby złagodzić podrażnienia, sięgaj po kremy i balsamy do rąk z alantoiną, np. regenerujący krem do rąk i paznokci Bioliq Body. Zawiera on także witaminę E oraz olej z nasion słonecznika, które pomogą szybko zregenerować zniszczone dłonie.
Twój mózg co jakiś czas potrzebuje odpoczynku i relaksu. Podpowiadamy, jak to zrobić/ Zdjęcie: Nick Karvounis / Unsplash Opublikowano: 12:28Aktualizacja: 12:30 100 miliardów neuronów, 70 tys. myśli dziennie, nawet litr przepływającej krwi w ciągu minuty – nasz mózg naprawdę ciężko pracuje! Należy mu się chwila relaksu. Może nie wszyscy z was, ale część na pewno żyje w dużym pośpiechu, a cały dzień ma wypełniony licznymi zadaniami. Jeśli do tego dochodzą problemy ze snem, to na pewno cierpi na tym mózg. Czas o niego zadbać! Moja propozycja to 3 sposoby na regenerację mózgu w ciągu dnia. Zamknij oczy na 10 minutDrzemka – tak, ale nie za długa!Nie wszystko naraz Zamknij oczy na 10 minut Z podręcznika anatomii: „percepcja wzrokowa wykorzystuje 60 proc. całej kory mózgowej”. Nic więc dziwnego, że patrzenie jest takie męczące… Mózg wysila się jeszcze bardziej, gdy zalewamy go potokiem informacji, które kora wzrokowa musi przecież przetworzyć. Na to sposób znaleźli szkoccy naukowcy z Edynburga. Odkryli, że zamknięcie oczu na 10 minut w zaciemnionym pomieszczeniu wystarczy, aby nasz mózg się zregenerował. Dlaczego w ciemności? To czysta biochemia. Światło hamuje produkcję melatoniny, związku koordynującego zegar biologiczny, i daje sygnał do pozostania w trybie czujności. Brak światła wysyła do mózgu sygnał odwrotny. To dobra metoda dla takich osób jak ja, które nie potrafią albo nie mogą uciąć sobie drzemki w ciągu dnia. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Zdrowie umysłu Less Stress from Plants 60 kaps. wegański 60,00 zł 90,00 zł Zdrowie umysłu Miralo, Suplement diety wspomagający odporność na stres, 20 kapsułek 20,99 zł Zdrowie umysłu Naturell Ashwagandha, 60 tabletek 18,15 zł Zdrowie umysłu WIMIN Głębokie skupienie, 30 kaps. 79,00 zł Zdrowie umysłu Deep Focus from Plants 60 kaps. wegański 45,00 zł 90,00 zł Drzemka – tak, ale nie za długa! To kolejny zalecany sposób na zafundowanie swojej głowie chwili relaksu. Specjaliści z NASA dowiedli, że zaledwie 26-minutowa drzemka, którą ucięli sobie piloci w kabinie statku, zwiększyła o 54 proc. ich czujność, a o 34 proc. ich wydajność pracy. Ale… nie może być zbyt długa. Skuteczna drzemka nie powinna trwać więcej niż 30 minut. Jeśli wejdziemy w głębokie fazy snu, obudzimy się zdezorientowani i paradoksalnie bardziej zmęczeni. Niektórym wystarczy dosłownie kilka minut, aby po przebudzeniu od razu działać. Nie wszystko naraz Zabieranie się za kilka rzeczy jednocześnie (tzw. wielozadaniowość) nie świadczy wcale o tym, że jesteśmy bardziej wydajni. To udowodnione naukowo, że mózg „przełącza” koncentrację z jednego zadania na drugie. Według psychiatry Edwarda Hallowella z Hallowell Center for Cognitive and Emotional Health w Sudbury (Kanada) kora mózgowa skupia uwagę tylko na jednej rzeczy, którą wykonujemy w danym czasie. Jeśli zadań przybywa, „rozdziela” atencję nieregularnie na te czynności – w rezultacie żadnej rzeczy nie wykonujemy z wystarczającą uwagą, co może prowadzić do roztargnienia. Rozwiązanie? Po pierwsze dać swojej głowie odpocząć! Przez chwilę nie zajmować się niczym. A jeśli już naprawdę nie mamy na to czasu, a zaplanowane rzeczy nie mogą czekać, to warto zastosować metodę 20 minut – tyle czasu przeznaczyć tylko na jedno zadanie, a dopiero później zabrać się za kolejne. Relaks dla mózgu to nie strata czasu. Nie ma wątpliwości, że po odpoczynku pracuje on lepiej i wydajniej. To najlepszy dowód na to, że jest nam zwyczajnie wdzięczny za odrobinę spokoju. Zobacz także Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Julia Krupińska Zobacz profil Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy „Pijemy, kiedy chce nam się pić, a nie wtedy, kiedy mamy wodę pod ręką”. O trudnych czasem powrotach do seksu po porodzie opowiadają ginekolog i psycholożka „Wpojono nam, że trzeba dążyć do celu, nawet jeśli po drodze pojawiają się trudności”. Dlaczego tak trudno reagować na mobbing, mówi psycholożka Karolina Ołdak „Chcę wspierać kobiety i w jednym, i w drugim nieszczęściu”- mówi Kasia Morawska, zwolenniczka legalnej aborcji i dawczyni komórek jajowych Marysia Warych: „Ludzie myślą, że mamy dwa tryby: albo nie możemy wstać z łóżka, albo mamy halucynacje i słyszymy głosy. Tymczasem choroba afektywna dwubiegunowa ma różne oblicza”
.