Jak zregenerować mózg po stresie? Pierwszym jest uprawianie sportu. 30 minut aktywności fizycznej dziennie może zahamować działanie kortyzolu (hormonu stresu) i poprawić nasz nastrój. Pomocna jest również medytacja. Jej efekty są widoczne natychmiast. Jak się zrelaksować psychicznie? Najprostszą metodą relaksacji jest głęboki
Dotychczas uważano, że mózg rozwija się do 25. roku życia. Niedawno na łamach magazynu „Nature" ukazał się nawet artykuł, w którym Shawn Sorrells z Uniwersytetu Kalifornijskiego przekonywał, że jego badania na myszach wskazują, iż procesy regeneracyjne w tkance mózgowej kończą się już w dzieciństwie. W odpowiedzi zespół naukowców z Columbia University pod kierownictwem Maury Boldrini przedstawił 5 kwietnia na łamach prestiżowego magazynu „Cell Stem Cell" wyniki badań, które podważają wnioski Sorrellsa. Na podstawie autopsji mózgu 17 mężczyzn i 11 kobiet w wieku od 14 do 79 lat odkryto, że hipokamp generuje nowe neurony przez całe życie człowieka. Precyzyjna metodologia badań Nowe badania potwierdzają szerszy materiał dowodowy, który pokazuje, że dorosłe ludzkie mózgi mogą w pewnym stopniu tworzyć nowe neurony w każdym wieku. Podczas gdy badania Sorrellsa sugerowały, że proces ten słabnie wraz z upływem czasu, nowe badania naukowców z Columbia University nie wykazują prawie żadnego spadku neurogenezy związanego z wiekiem. Badania te mają duże znaczenie dla zrozumienia mechanizmów powstawania takich zjawisk jak depresja i stres czy rozwoju chorób neurologicznych, takich jak choroba Alzheimera lub Parkinsona. – Jeśli chodzi o badanie neurogenezy u ludzi, to diabeł tkwi w szczegółach – komentuje artykuł amerykańskich naukowców Jonas Frisén, neurolog z Instytutu Karolinska w Sztokholmie. – Niewielkie różnice w metodologii, takie jak obserwacja zachowania mózgu lub sposób liczenia neuronów, mogą mieć duży wpływ na wyniki, co wyjaśnia sprzeczne wnioski. Należy jednak podkreślić, że praca naukowców z Columbia University jest najbardziej precyzyjną analizą naukową, jaką dotychczas wykonano. W przeciwieństwie do wcześniejszych badań, które często opierały się na próbkach pobranych od pacjentów bez znajomości ich szczegółowej historii medycznej, w tym wypadku naukowcy wiedzieli, że żaden z dawców nie miał chorób psychicznych lub chorób przewlekłych. Osoby, od których pobrano próbki komórek nerwowych substancji szarej, nie były też nigdy uzależnione do narkotyków lub alkoholu. Należy także podkreślić, że Boldrini i jej koledzy mieli dostęp do całych hipokampów, a nie tylko kilku plasterków substancji szarej, co pozwoliło zespołowi na dokładniejsze oszacowanie liczby neuronów. Neurogeneza w każdym wieku Proces powstawania nowych komórek nerwowych nazywa się neurogenezą. Dotychczas dzieliło się ją na neurogenezę wieku prenatalnego oraz neurogenezę wieku dorosłego. Wadliwy przebieg wczesnego okresu powstawania komórek nerwowych ma znaczący wpływ na późniejszą budowę i prawidłowe funkcjonowanie centralnego układu nerwowego. Jeżeli neurogeneza mózgu jest zaburzona, może dojść do niewłaściwego rozwoju kory mózgowej, czego skutkiem są acefalia lub bezmózgowie. Mniejsze zaburzenia neurogenezy prowadzą do schorzeń związanych z rozwojem mózgu w wieku postnatalnym, takich jak: autyzm, schizofrenia, epilepsja czy nawet „zwykła" dysleksja. Aby znaleźć oznaki neurogenezy w różnym wieku, naukowcy z Columbia University poszukiwali konkretnych białek produkowanych przez neurony w poszczególnych etapach rozwoju mózgu. Białka, takie jak GFAP i SOX2, są wytwarzane w dużej ilości przez komórki macierzyste, które ostatecznie przekształcają się w neurony, podczas gdy „nowo narodzone" neurony wytwarzają więcej białek, takich jak Ki-67. We wszystkich mózgach naukowcy odkryli dowody na ich obecność w zakręcie zębatym, czyli w tej części hipokampu, w której właśnie rodzą się neurony. Zespół Maury Boldrini udowodnił, że liczba neuronalnych komórek macierzystych u ludzi w wieku powyżej 70 lat jest niemal taka sama jak u 20-latków. Co prawda u ludzi 70-letnich jest ona nieznacznie mniejsza, ale nadal są to tysiące nowych komórek. Natomiast liczba młodych neuronów w pośrednich i zaawansowanych stadiach rozwoju jest taka sama dla osób w każdym wieku. Autopromocja Specjalna oferta letnia Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc KUP TERAZ Czy to oznacza, że niezależnie od wieku zachowujemy nieustanną zdolność do regeneracji naszych komórek mózgowych? Gorący spór o wiek neuronów Nie wszyscy neurolodzy są przekonani do wyników badań zespołu Maury Boldrini. – Nie sądzimy, że opisane komórki są tak naprawdę młodymi neuronami – mówi Arturo Alvarez-Buylla z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco, współautor artykułu, w którym zakwestionowano neurogenezę w mózgach osób dorosłych. On sam, jak podkreśla, popełnił początkowo błąd, oznaczając niektóre komórki jako młode neurony – po dalszych badaniach okazały się one dojrzałymi komórkami. Jest też wielu neurologów, którzy przyjmują nowe odkrycia. – Naukowcy użyli w tych testach bardzo wyrafinowanej metodologii – podkreśla prof. Jonas Frisén ze szwedzkiego Karolinska Institut – kontroluje ona czynniki, których nie zbadał Alvarez-Buylla, takie jak rodzaj konserwantów zastosowanych w mózgach osób zmarłych. Zgadzający się z wynikami badań zespołu Maury Boldrini uważają, że odkrycie neurogenezy u osób dorosłych daje duże nadzieje na znalezienie skutecznych metod leczenia zaburzeń rozwojowych i schorzeń o podłożu neurologicznym u pacjentów w każdym wieku.

– Nasz mózg nadal działa według pierwotnych mechanizmów – mówi Elżbieta Lange, psychodietetyk – w stresie natychmiast uruchamia system przetrwania: zakupy zastępują polowanie, a

Z narkomanią trzeba sobie poradzić samemu, ale nikt nie jest w stanie poradzić sobie z nią bez pomocy. Masz kilkanaście, może trochę więcej lat, od jakiegoś czasu zdarza Ci się częściej lub rzadziej zapalić marihuanę lub wziąć coś mocniejszego. Czy zastanawiasz się, czy przypadkiem nie jesteś już uzależniony? Każda osoba biorąca narkotyki część swojej aktywności kieruje na oszukiwanie innych, że jest z nią wszystko w porządku. Najczęściej także dokonuje niemałych wysiłków, by oszukać samą siebie. Można to osiągnąć na wiele sposobów. Najłatwiejszym i najczęściej spotykanym jest bagatelizowanie problemu. Czy zdarza Ci się prowadzić taką wymianę zdań: — Jeśli przypalę sobie skuna od czasu do czasu, to przecież nie znaczy, że jestem uzależniony. — A co to znaczy od czasu do czasu? — No, cztery–pięć razy w tygodniu. Można zacząć sobie tłumaczyć, że środek, który aktualnie się bierze, nie jest taki zły. Wśród młodzieży krążą broszurki o tym, że marihuana jest całkiem zdrowa, bo ma mniej substancji smolistych niż papierosy (w rzeczywistości ma ich do 20 razy więcej), że w niektórych krajach bywa stosowana jako lek (heroina też) i że w porównaniu z alkoholem jest całkiem w porządku. Od tego już tylko krok do tłumaczenia, że herbata jest tak samo zła jak heroina, bo też wpływa na organizm. Właściwie większość „początkujących” narkomanów nie widzi problemu w braniu narkotyków. Innym bardzo popularnym sposobem jest udowadnianie sobie, że wszystko jest w porządku, bo świetnie radzę sobie w życiu: wyrabiam się w szkole (dziewczyna sama mająca już spore problemy z narkotykami organizowała nawet w szkole kampanie antynarkotykowe); realizuję się w rozwijaniu zainteresowań – robię świetne zdjęcia, mam osiągnięcia na polu muzycznym (zdarza się, że nikt nie jest w stanie słuchać tej „muzyki”, ale geniusze bywają niedocenieni). Czasem ktoś ostro biorący odnosi sukcesy sportowe. Wiele rzeczy można wziąć pod uwagę, by udowodnić sobie, że wszystko jest pod kontrolą. Często umiejętność odstawienia narkotyków na jakiś czas jest traktowana przez biorącego jako dowód, że nie jest uzależniony. Jeśli jestem w stanie nie brać przez miesiąc, tydzień czy dzień to znaczy, że wszystko jest OK. Otóż bywa tak, że świadomy swoich problemów narkoman odstawia narkotyki nawet na kilka tygodni. Nadal jednak pozostaje uzależnionym narkomanem i mniej bądź bardziej świadomie czeka na dzień, kiedy weźmie, a narkotyk – dzięki przerwie – zadziała ze zwielokrotnioną siłą. Istnieje sposób diagnozowania uzależnienia i mógłbym podać tutaj kryteria służące do określenia, czy ktoś jest uzależniony, czy nie. Najczęściej jednak osoby, które poddają się tego rodzaju autodiagnozie albo – mimo niepokojących wyników – oszukują się, albo je bagatelizują. Nie mam ochoty ułatwiać Ci samooszukiwania się. A co, jeśli dopuszczasz do świadomości fakt bycia uzależnionym i poważnie chcesz coś zrobić? Tak naprawdę jest tylko jedna droga – szukać pomocy u specjalisty. Tylko on dostarczy ci zewnętrznej, kompetentnej perspektywy spojrzenia na Twoje problemy i zaproponuje adekwatne środki radzenia sobie z nimi. A co możesz zrobić sam? Powinieneś oczywiście odstawić narkotyki i najlepiej także przestać pić alkohol. Nie na miesiąc czy rok, ale na zawsze. Jeśli równolegle nie nastąpią w Tobie głębsze zmiany, jest bardzo prawdopodobne, że znowu zaczniesz brać. Czasem jednak po okresie dłuższej abstynencji otwierają się oczy i zaczynają powolne przemiany. Może dostrzeżesz, że biorąc tracisz więcej z życia, niż nie biorąc narkotyków. Po alkoholu to się idzie spać, nic, grzecznie, nie ma degenerata. Widzę, jak się znajomi zachowują, nie widziałem, żeby ktoś coś zrobił po narkotykach, ale wiadomo, narkotyki ryją beret bardziej. A po alkoholu to spokojnie wszyscy moi kumple idą spać, tak jak 90% społeczeństwa robi.
napisał/a: petit_18 2013-05-21 00:22 Witam . Chciałabym przedstawić problem dotyczący chłopaka mojej przyjaciółki . Dotychczas palił marichuane i różnego typu dopalacze , po czasie zaczął też zażywać narkotyki typu amfetamina .. spodobało mu się to ... ( brał raz na jakiś czas ) po czasie zaprzestał . Po kilku miesiącach zaczął brać dopalcze w proszku .. zażywał tego codziennie gdy stwierdził , że przestaje to na niego działać zaprzestał . Pewnego dnia zaczął go boleć ząb co ponowanie go zmuszało do wzięcia dopalacza ( w proszku ) ponieważ twierdził , że gdy to bierze przestaje go boleć . Potrafił brać do 2 , 3 G dziennie tłumacząc sobie , że on jest nie zniszczalny. Pewnego dnia przestało to działać na zęba .. i zacząl brac nawet do 10 ketonali dziennie . Ketonale przestały działać więc kolega zaprobonował mu TRAMAL .. tego dnia wziąl dopalacze w proszku , 30 ketonali , 20 tabletek ibuprom to wszystko zapijając dwusetką a na końcu dobił 200 ml tramalu . Może wyda się to dziwne , ale żadne objawy nie nastąpiły, a ząb przestał boleć .. miesiąc później ( gdyż nie zażywał żadnych prochów ) zaczęły puchnąć mu nogi co trwało 7 dni .. ( nie mógł chodzić ) gdy opuchlizna zeszła wszystko wydawało się normalne, nie zażywał żadnych proszków. Po paru dniach .. jego zachowanie wydawało się dziwne ... pomimo to , że nie zażywał , żadnych narkotyków pobudzających nie mógł zasnąć .. powiększone źrenice kołatanie serca .. gadał tak , że nikt nie mógł go zrozumieć ... np. " skażeniez rosji poszło na polske ..." wmawiał sobie że , z któryś z tych narkotyków miał tzw. "krokodyla" którego napewno miał w sobie ponieważ wypało mu nos i pouchły mu nogi .. wszystkim dookoła mówił "że krokodyl nas zjada" objawy były dziwne potrafił do 40 razy dziennie chodzić do sklepu po rzeczy takie jak : woda , mleko , serki .. a gdy kupywał papierosy zawsze sprawdzał akzycje czy przypadkiem one nie są sprowadzone z rosji . Objawy były przerażające ... gadał z telewizorem śmiał się do ludzi przez okno . Gdy przyjaciółka pytała go czy on wie kim ona jest odpowiadał : " no misiem chyba bo tak na ciebie mówie " gdy pytaliśmy go czy wie jak ma na imię nie odpowiadał te objawy trwały 3 pełne dni na 4 dzień wieczorem zadzowniliśmy po pogotowie .. lekarz stwierdził , że nie wyjdzie stad do poki go nie zabiora bo jest pobudzony .. gdzie to było bardzo dziwne bo jakw spominałam od miesiąca nic nie zażył .. Bał się wyjść ponieważ twierdził , że chcą mu zrobic krzywde ... potrzebne było wsparcie policji , która zabrała chłopaka do szpitala tam przepłukali mu żołądek i zawieźli do szpitala psychiatrycznego .. Tam spędził 11 dni .. dostawął zastrzyki odtruwające i relanium . Przez pierwsze 4 dni w szpitalu był dalej taki jakby się nic nie zmieniło co bardzo nas martwiło miał zaburzenia psychiczne , lęki i różne tego tuupy objawy. Przez resztę pobytu w szpitalu był normalny .. Gdy nadszedł dzień wyjść ze szpitala ... wszystko wydawało się normalne i na dobrej drodze przyjechał do domu był w świetnym nastraoju i wpadł na pomysł , że wypije sobie wódke . Na drugi dzień pomimo to , że napewno nic nie zażył typu , ( amfetaminy i różnej chemii ) był bardzo agresywny , nie obecnny .. zdołowany . Tłumaczlismy sobie to , że być może brak narkotyków powoduje taki stan . Lecz to wszystko zaczęło narastać mimo , że mija już ponad misiąc od pobytu w szpitalu .. nie jest coraz lepiej .. fakt można się z znim dogadać nie gadaa niby głupot chodz ma żal .. do wsyztskich , że to przez nas się znalazł w szpitalu , że chcemy go pogrążyć w czymś ( lecz nie mówi w czym ) i ma bardzo dziwne zachowanie .. ( tak jakby to nazwać zaskoki ) , ze jest normalnie a nagle powie " zamknij się bo łącze się z telewizją bo mam złą energie ) Nie wiem co jej doradzić dlatego pisze tutaj z proźbą .. jakie można podjąć dalsze kroki lub jak mu pomóc czy wezwać pogotowie czy to minie . z góry dziękuje , pozdrawiam.
odprężająca kąpiel, czytanie, wyjście do kina, pomagają pozbyć się hormonów stresowych, a zwiększają produkcję endorfin. Program minimum to po prostu znalezienie każdego dnia czasu na choć krótki relaks. Nasz układ nerwowy może wtedy odpocząć i zregenerować siły. Jak zregenerować mózg po stresie?
Narkomania – wszystko co musisz wiedzieć - objawy, diagnostyka i leczenie Ośrodek leczenia uzależnień Be Free posiada długoletnie doświadczenie w leczeniu narkomanii. Zapewniamy fachową diagnozę, detoks narkotykowy oraz terapię odwykową i wsparcie psychologiczne dla osób uzależnionych, a także ich rodzin. Dla wszystkich, którzy podejrzewają uzależnienie narkotykowe u siebie lub kogoś bliskiego przygotowaliśmy zestaw merytorycznych informacji na temat objawów, diagnostyki oraz leczenia narkomanii. Czym jest narkomania? Definicja. Słowo narkomania pochodzi od greckiego określenia „narke” (odurzenie) oraz „mania” (szaleństwo). Terminem tym określa się postępującą chorobę, której podłożem jest uzależnienie od środków odurzających zawartych w narkotykach. Narkomania prowadzi do zatrucia organizmu, powoduje jego stopniowe wyniszczenie, a w konsekwencji staje się przyczyną śmierci. Charakterystyczne objawy uzależnienia od narkotyków Symptomem uzależnienia narkotykowego jest przymus sięgania po kolejne, coraz większe dawki substancji odurzającej. Narkoman szybko traci kontrolę nad przyjmowaną substancją, mimo chęci nie jest w stanie jej odstawić. Znakiem ostrzegawczym dla otoczenia może stać się zmiana sposobu bycia osoby uzależnionej, jej drażliwość, nieuzasadniona nerwowość, obojętność na dziedziny życia, które wcześniej były najważniejsze (kontakty z przyjaciółmi, hobby, obowiązki szkolne lub zawodowe). Terapeuci wymieniają szereg symptomów towarzyszących narkomanii: zwiększanie przyjmowanych dawek substancji odurzających (organizm osoby uzależnionej samoistnie zwiększa tolerancję na przyjmowany narkotyk) zdobywanie narkotyku za wszelką cenę sięganie po kolejne dawki narkotyku mimo świadomości ich szkodliwego wpływu na organizm objawy abstynencyjne po odstawieniu narkotyku Fazy uzależnienia od narkotyków Wyróżnia się 4 podstawowe fazy uzależnienia narkotykowego: eksperymentowanie przyjmowanie okazjonalne nawyk uzależnienie Eksperymentowanie z narkotykami może prowadzić do sięgania po kolejne dawki. Faza przyjmowania okazjonalnego może doprowadzić do nawyku. Na tym etapie osoba zażywająca narkotyk czuje potrzebę kolejnego sięgnięcia po konkretną substancję uzależniającą, ale może pokonać ten przymus. Uzależnienie to faza, kiedy fizyczne i psychiczne objawy zespołu abstynencyjnego nie pozwalają samodzielnie pokonać nałogu. Najpopularniejsze narkotyki Narkotyki to substancje uzależniające, które silnie wpływają na procesy ośrodkowego układu nerwowego. Mogą one pochodzić z wyciągów roślinnych (narkotyki naturalne) lub zostać wyprodukowane chemicznie (narkotyki syntetyczne). Najbardziej popularne narkotyki to: marihuana kokaina amfetamina heroina LSD Marihuana to naturalny narkotyk produkowany ze zmielonych kwiatostanów konopi indyjskich (cannabis sativa). Najczęściej jest ona palona w skrętach przypominających papierosy (rzadziej w szklanych lufkach). Przyjęcie narkotyku wywołuje dobry nastrój, pobudza wyobraźnię i przyspiesza rytm serca. Szybko spada koncentracja, pojawia się ogólna apatia. Charakterystycznym objawem sięgnięcia po marihuanę są powiększone źrenice. Kokaina pochodzi z liści tzw. koki, czyli krasnodrzewu pospolitego (jego naturalnym terenem występowania jest Kolumbia). Na rynku narkotyk sprzedawany jest w postaci białego proszku (rzadziej jako krystaliczne płatki). Kokaina podnosi pewność siebie, wzbudza aktywność, powoduje spadek łaknienia. Szybko pojawiają się również problemy z pamięcią, halucynacje. Charakterystycznym symptomem zażycia kokainy jest tzw. wytrzeszcz oczu. Amfetamina jest narkotykiem syntetycznym. Związek ten jest pochodną 2-fenyloetoaminy. Na rynku występuje jako biały proszek lub tabletki. Amfetamina wywołuje polepszenie nastroju, dodaje energii i pobudza. Kolejnym etapem po zażyciu tego narkotyku jest suchość w ustach, pojawiają się także zawroty głowy i nieuzasadnione lęki, rośnie ciśnienie tętnicze. Przedawkowanie narkotyku prowadzi do zaburzeń wzroku i słuchu, niewydolności układu krążenia. W skrajnych przypadkach pojawia się psychoza amfetaminowa. Heroinę produkuje się z mleczka makowego (opium). Najczęściej ma postać białego proszku, ale na rynku pojawia się także zanieczyszczona heroina, która jest brązowa lub beżowa. Narkomani sięgają również po kompot wyrabiany z makowej słomy. Heroina powoduje polepszenie nastroju, zwiększa odporność organizmu na ból. Kolejnym objawem zażycia narkotyku są powolne ruchy. Narkotyk wywołuje stany depresyjne. LSD to narkotyk syntetyczny będący pochodną ergoliny. Na rynku substancja sprzedawana jest jako małe znaczki z kolorowymi obrazkami. LSD powoduje szybki wzrost temperatury ciała (uczucie gorąca) oraz ciśnienia tętniczego. Symptomem zażycia narkotyku są rozszerzone źrenice, omamy, drgawki, ślinotok. Leczenie narkomanii – od czego zacząć? Milowym krokiem w leczeniu narkomanii jest moment, gdy osoba uzależniona przyzna się przed sobą, że jest chora i potrzebuje pomocy. Im wcześniej zostanie postawiona diagnoza i rozpocznie się leczenie, tym terapia jest skuteczniejsza. Sygnałem do konieczności podjęcia terapii odwykowej jest pojawienie się symptomów zespołu abstynencyjnego po odstawieniu przyjmowanych narkotyków. Metody leczenia uzależnienia narkotykowego Leczenie zawsze musi być dostosowane do konkretnego pacjenta – zażywanych substancji, stopnia zaawansowania uzależnienia oraz wyniszczenia organizmu przez toksyny. W terapii narkotykowej stosuje się leczenie krotko-, średnio- oraz długoterminowe. Leczenie krótkoterminowe podejmują oddziały szpitalne oraz kliniki psychiatryczne. Terapia jest połączeniem leczenia farmakologicznego oraz konsultacji psychologicznych i trwa od 6 do 8 tygodni. Najczęściej pacjentom zaleca się dalszą terapię w warunkach ambulatoryjnych. Leczenie średnioterminowe (8 tygodni) oraz długoterminowe (nawet do 2 lat) prowadzone jest przez specjalistyczne ośrodki terapii uzależnień. Terapia jest połączeniem detoksu z różnymi formami pracy z terapeutą oraz zajęć grupowych. W leczeniu narkomanii stosuje się między innymi: model Minnesota terapię substytucyjną terapię poznawczo-behawioralną model społeczności terapeutycznych Terapia z wykorzystaniem modelu Minnesota ma na celu całkowitą abstynencję. Narkomania traktowana jest jako choroba, którą leczy się stosując indywidualne mapy opracowane dla każdego pacjenta. Terapia substytucyjna wykorzystuje leki, które dają efekty zbliżone do przyjmowanych wcześniej narkotyków. Celem takiej terapii jest złagodzenie objawów zespołu abstynencyjnego poprzez powolne zmniejszanie podawanych dawek aż do ich całkowitego wyeliminowania. Terapia poznawczo-behawioralna polega na pracy z terapeutą, który wspólnie z osobą uzależnioną rozpoznaje sytuacje, gdy ta sięga po narkotyk. Następnie stosuje się metody, które pomagają zwalczać pokusę. Model społeczności terapeutycznej stosuje się w leczeniu długoterminowym. Osoby uzależnione wspólnie mieszkają, pracują i uczą się codziennego życia bez sięgania po środki odurzające. Jednocześnie mogą liczyć na wsparcie ze strony innych uzależnionych, terapeutów i psychologów. Leczenie odwykowe Po zdiagnozowaniu problemu, pacjent przechodzi odtruwanie organizmu (detoks narkotykowy). Choremu podaje się kroplówki, które pozwalają uzupełnić poziom elektrolitów oraz witamin i minerałów. Detoksykację stosuje się przy silnym uzależnieniu od narkotyków oraz wtedy, gdy dochodzi do zatrucia organizmu toksynami. Kolejnym krokiem leczenia odwykowego jest terapia pozwalająca na walkę z nałogiem i naukę metod pomagających radzić sobie z codziennością bez sięgania po substancje psychoaktywne. Cele terapii narkotykowej Terapia narkotykowa ma na celu całkowitą abstynencję. Uzależnieni poznają podłoże swojego problemu, uczą się metod pokonywania objawów głodu abstynencyjnego, zdobywają umiejętności społeczne i emocjonalne. Celem terapii jest także wypracowanie asertywności pozwalającej odmawiać narkotyków, odbudować relacje z bliskimi i otoczeniem. Terapia narkotykowa – dlaczego właśnie w Be Free? Ośrodek Be Free czerpie doświadczenie z programów które od wielu lat funkcjonują w Polskim lecznictwie odwykowym. Zapewniamy skuteczną pomoc dla osób borykających się z uzależnieniem narkotykowym oraz gwarantujemy wsparcie dla ich rodzin. Przeprowadzamy bezpieczny detoks pod okiem wykwalifikowanego personelu medycznego oraz stacjonarną terapię odwykową opartą o autorski program z elementami modelu Minnesota, społeczności terapeutycznej i terapii behawioralno-poznawczej. Z pacjentami pracują certyfikowani, doświadczeni terapeuci. Gwarantujemy wsparcie psychologiczne, motywację do zmian oraz 2-tygodniowe pobyty motywacyjne idealne dla osób, które potrzebują dalszego wsparcia w walce z nałogiem. Pomogliśmy już wielu osobom pokonać nałóg narkotykowy i dojść do całkowitej abstynencji. Skontaktuj się z nami i zaufaj wykwalifikowanym, doświadczonym specjalistom.

Como Recuperar El Cerebro De Las Drogas ️ Las drogas tienen un gran impacto en la salud cerebral, especialmente si se abusan a largo plazo. Pero hay formas

Talk - Rozmowy [h]yperreala Przejdź do zawartości Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych. 13 / / 0 Witam jestem czysty juz okolo 3 tygodni. Pilem duzo alko i brałem amfetamine. Jednak z wyglądu wyglądam jak cpun, dziwne oczy, wychudzony, blady Ma ktos jakies sposoby jak poprawić wygląd twarzy? Co robić, co jeśc? czy alko tez ma wplyw na wygląd? Ile czasu trzeba na regeneracje? Chce wyglądac tak jak kiedyś te pare miesięcy temu Zapraszam do dyskusji 1862 / 435 / 0 No ja za młodu jak miałem proszkowe ciągi normalnie brałem ten taki o kolorze skóry - podkład czy jak to się nazywa i nie że se tapetę na ryju robiłem ale takie miejsca jak wory pod oczami albo jakies ćpuńskie krosty maskowałem tym. i dalej wyglądałem jak model :P Aaa teraz doczytałem że ty chcesz sie jak jaszczurka zregenerować poprzez dietę i dzięki temu normalnie wyglądać. To nie będe się bawił w dietetyka. Ale na pewno magnez , elektrolity , warzywa, jogurty suplementacja witaminami to podstawa wgl nie pod kątem wyglądu ale zjechanego organizmu po dragach 4957 / 853 / 40 Ja używam kremów takich dla mężczyzn 60+. Wpierdalaj witaminę D, pij dużo soku z marchwi. Opal mordę. >A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej. 81 / 14 / 0 Na początek to kup sobie wyciskarkę do soków, duży worek marchewki i parę jabłek. Codziennie na czczo świeży sok - rewelacyjny miks na cerę. Marchew ma pozytywny wpływ na koloryt buzi. Dodatkowo jest lato, piękna pogoda, więc zabieraj koc nad rzekę czy co tam w okolicy masz i co najmniej godzina opalania w pełnym słońcu. O suplementację magnezem, wit b, potasem też trzeba zadbać. 190 / 89 / 0 weź sobie może takie białko ze sklepu dla siłaczy kup, nabierzesz trochę kolorków pewnie Notoryczny offtop - delicsajko 1827 / 160 / 0 13 lipca 2021london5 pisze: Ja używam kremów takich dla mężczyzn 60+. Jakiś konkretny powód dlaczego ten przedział wiekowy? Zakonnik Wielu Zakonów Tak zwany Wielozakonnik Z tytułem Zakonnego Doktorka 4957 / 853 / 40 >A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej. 199 / 13 / 0 @up Pewnie dlatego, że tacy są już najbardziej zajechani życiem xD @top nakurwiaj peeling i kremiki tak jak london powiedział 13 / / 0 Dodam że mam dopiero 19 lat. W takim wieku organizm szybko się regeneruje? 2287 / 266 / 0 13 lipca 2021bakajoko1337 pisze: Witam jestem czysty juz okolo 3 tygodni. Pilem duzo alko i brałem amfetamine. Jednak z wyglądu wyglądam jak cpun, dziwne oczy, wychudzony, blady Ma ktos jakies sposoby jak poprawić wygląd twarzy? Co robić, co jeśc? czy alko tez ma wplyw na wygląd? Ile czasu trzeba na regeneracje? Chce wyglądac tak jak kiedyś te pare miesięcy temu Zapraszam do dyskusji Sposobów aby wyglądać dobrze po " ciągu " czy ogólnie rzecz biorąc ćpaniu jest dużo. Dieta na bank pomoże jeśli zrobisz detoks to cały organizm Ci podziękuje bo to nie jest tak że coś wpływa na wygląd samej buzi jesli o diete chodzi czy detoksy itp działają na cały organizm przy czym poprawiają stan cery koloryt i kondycje kondycję skóry, jeśli chodzi o kremy to sam od siebie żadnego Ci nie polece bo nie używam osobiście.. zdarza się ale baardzo baaardzo rzadko ale to są nawilżające, peelingi skóry napewno Ci pomogą oczyszczają skórę zluszczją martwy naskórek itp skóra wygląda lepiej, na podkrążone oczy są kremy i chyba maseczki jeśli dobrze kojarze ( nawet w biedronce kupisz z 2zł ) i kładziesz pod oczy czasami jak nie prześpię 5 nocy albo i więcej i coś widać że oczy zmeczone to używam i jest ok ale u mnie to rzadko, bo mimo choroby to na twarzy o dziwo wyglądam bardzo zdrowo i dobrze i często jak ktoś nie wie że choruje itp to aż zdziwiony jest jak mówię ze jestem chory bo po twarzy wgl nikt by nie powiedział tego .. zawsze możesz iść do rossmana czy jakiejkolwiek drogerii i popatrzeć kremy itp to żaden wstyd ze chcesz zadbać o siebie i dobrze wyglądać. Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów. Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach. Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia. Regeneracja wątroby po Wielkanocy — postaw na ruch. Wątroba potrafi się zregenerować. Nie trzeba jej w tym pomagać lekami, po okresie świątecznym wystarczy regularna aktywność fizyczna. Po świętach w naszym menu powinny się znaleźć przede wszystkim lekkostrawne potrawy, w których przeważają warzywa bogate w błonnik.
Strona główna Psychologia Zdrowie psychiczne Objawy abstynencyjne po odstawieniu narkotyków: opioidów, amfetaminy, kokainy, marihuany Objawy zespołu abstynencyjnego (odstawiennego) po narkotykach dotyczą głównie układu nerwowego i układu krążenia. Ich nasilenie zależy od dawek narkotyku przyjmowanych w ostatnich kilku tygodniach, dróg jego podania oraz stanu zdrowia osoby uzależnionej. Sprawdź, jakie objawy abstynencyjne daje odstawienie heroiny, amfetaminy, kokainy i marihuany. Spis treściObjawy odstawienia narkotyków – od czego zależy ich nasilenie?Objawy odstawienia opioidówObjawy odstawienia amfetaminyObjawy odstawienia kokainyObjawy odstawienia marihuany Zespół abstynencyjny pojawia się wskutek zmniejszenia dawki dobowej narkotyku lub jego całkowitego odstawienia. Powoduje to zmniejszenie stężenia substancji psychoaktywnej we krwi, na co organizm reaguje bardzo gwałtownie. Zaburzone zostaje funkcjonowanie układu krążenia, układu nerwowego i trawiennego. Odstawienie narkotyku odbija się również na psychice – pojawia się trudna do opanowania chęć sięgnięcia po używkę, czyli głód narkotykowy. Stan taki utrzymuje się przez kilka dni, przy czym maksymalne natężenie przypada na 3-4 dzień odwyku. Czym grozi zażywanie heroiny, kodeiny lub morfiny? Objawy odstawienia narkotyków – od czego zależy ich nasilenie? Natężenie objawów w przebiegu zespołu abstynencyjnego po narkotykach zależy od kilku czynników: rodzaju zażywanej substancji – najostrzejszy przebieg ma zespół odstawienia opioidów, mniej niebezpieczne objawy odstawienne daje marihuana (jest tak jednak tylko w teorii, ponieważ istotne znacznie mają też czynniki wymienione poniżej); czasu przyjmowania narkotyku – u narkomana z kilkuletnim stażem nagła przerwa w zażywaniu substancji psychoaktywnej wywoła bardziej dotkliwe objawy niż u osoby, która sięgnęła po narkotyk kilka razy; dawek narkotyku przyjmowanych w ostatnich kilku tygodniach przed odstawieniem – im większe dawki, tym odwyk ma gwałtowniejszy, bardziej bolesny przebieg; stanu zdrowia fizycznego i psychicznego osoby uzależnionej. Objawy odstawienia opioidów Opioidy to pochodne opium – kodeina, heroina. Ich odstawienie daje najcięższe skutki uboczne, zwłaszcza jeśli poprzedzone było długim ciągiem narkotycznym. Są wyjątkowo nieprzyjemne i trudne do zniesienia. Pierwsze symptomy głodu narkotykowego po opioidach pojawiają się po 8-12 godzinach od ostatniej dawki. Trwają 7-10 dni, a ich największe nasilenie przypada na 3-4 dzień. W przebiegu zespołu odstawienia opioidów można wyróżnić dwie fazy: faza ostra – trwa 5-10 dni i przypomina objawy grypy. Obejmuje takie objawy jak: bardzo silna chęć sięgnięcia po narkotyk, łzawienie, katar, wzmożona potliwość, gęsia skórka, dreszcze, świąd, ziewanie, kichanie, ślinotok, rozszerzone źrenice, bóle brzucha, nudności, wymioty, biegunka, bóle mięśni, stawów, kości, zwiększone ciśnienie krwi, bezsenność, niepokój, drażliwość i napady złości. Po ustąpieniu najbardziej gwałtownych objawów, następuje faza późna trwająca przez kolejne 26-30 tygodni. Objawia się ona: niskim ciśnieniem krwi, obniżoną częstością akcji serca, zmniejszoną temperaturą ciała, rozszerzonymi źrenicami, bezsennością, niepokojem. Oprócz tego, nadal występuje bardzo silna chęć zażycia narkotyku. Sięgnięcie po kolejną dawkę od razu wywołuje kolejne uzależnienie. Skutki uboczne odstawienia heroiny są bardzo dotkliwe - w ich łagodzeniu pomaga terapia metadonem. Jest to syntetyczny opioid, który podaje się osobom uzależnionym zamiast heroiny. Metadon nie wywołuje efektów euforycznych, a jednocześnie znosi objawy abstynencyjne, dzięki czemu pacjent może normalnie funkcjonować bez konieczności zażywania narkotyku. Czytaj też: Metadon - jak działa? Jak wygląda terapia metadonowa? Objawy odstawienia amfetaminy Objawy abstynencyjne po odstawieniu amfetaminy pojawiają się do 12 godzin od zażycia ostatniej dawki narkotyku. Nie mają tak nagłego charakteru jak w przypadku opioidów, gdyż metabolizm amfetaminy w organizmie przebiega stosunkowo powoli. Dotyczą przede wszystkim sfery psychicznej - ponieważ amfetamina działa silnie pobudzająco, ograniczenie spożycia narkotyku wywołuje apatię i sprzyja stanom depresyjnym. Najczęstsze objawy odstawienne po amfetaminie to: przygnębienie, anhedonia – stan głębokiej apatii, niemożności cieszenia się z czegokolwiek, małomówność, depresja, myśli samobójcze, niepokój, drażliwość, zmęczenie, nadmierna senność (sen może trwać nawet do 48 godzin), bóle głowy, wzmożone łaknienie, obniżenie napięcia mięśniowego. Nasilenie skutków ubocznych jest największe w pierwszych 2-3 dniach odwyku, po czym objawy stopniowo zanikają. Objawy odstawienia kokainy Zespół abstynencyjny po odstawieniu kokainy ma podobny przebieg jak w przypadku amfetaminy. Narkotyk ten działa euforycznie i pobudza psychoruchowo, dlatego jego odstawienie daje skutek odwrotny – zmniejszenie napędu psychoruchowego. Objawy abstynencyjne po kokainie to: przygnębienie, anhedonia, depresja, wewnętrzny niepokój, letarg lub zmęczenie, zaburzenia orientacji, myśli samobójcze, rozdrażnienie i skłonność do irytacji, zwiększony apetyt, bezsenność lub nadmierna senność. Jeśli zespołowi abstynencyjnemu towarzyszą stany majaczeniowe i depresyjne, istnieje zwiększone ryzyko prób samobójczych. W przypadku odstawienia mieszanki narkotykowej (tzw. dopalacza), trudniej przewidzieć, jakie następstwa będzie miał zespół abstynencyjny. Takie używki mogą zawierać wiele rodzajów substancji psychoaktywnych, zarówno naturalnych kannabinoidów, jak i toksycznych środków, które mają spotęgować efekt oddziaływania narkotyku. Wówczas zespół abstynencyjny może obejmować objawy charakterystyczne dla różnych substancji psychoaktywnych. Objawy odstawienia marihuany Marihuana ma mniejszy potencjał uzależniający niż „twarde” narkotyki takie jak heroina, kokaina czy amfetamina, ale jej odstawienie również wywołuje objawy abstynencyjne. Są one na ogół łagodniejsze i dotyczą głównie sfery psychicznej, jednak dużo zależy od przyjmowanych dawek. Osoba, która przed odstawieniem paliła marihuanę codziennie lub co kilka dni, będzie miała bardziej nasilone skutki uboczne – zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Z kolei osoby, które sięgają po tę używkę okazjonalnie, co kilka tygodni lub miesięcy mogą w ogóle nie odczuwać objawów abstynencyjnych. Skutki uboczne pojawiają się po 2-3 dniach od spożycia ostatniej dawki marihuany. Najczęściej obejmują one: odczuwanie głodu substancji i chęć bycia pod jej wpływem, niepokój, zaburzenia lękowe, drażliwość, obniżony nastrój, zmniejszenie apetytu, senność lub bezsenność. Rzadziej, po zaprzestaniu spożywania większych dawek, mogą pojawić się: zwiększona potliwość, drgawki, przyspieszony puls, nudności, wymioty, biegunka, depresja. Czy można przedawkować marihuanę? Więcej z działu Zdrowie psychiczne
Jak zregenerować mózg po stresie? Pierwszym jest uprawianie sportu. 30 minut aktywności fizycznej dziennie może zahamować działanie kortyzolu (hormonu stresu) i poprawić nasz nastrój. Pomocna jest również medytacja. Jej efekty są widoczne natychmiast. Jaka herbata najlepsza na stres? Po operacji pacjenci widzą białe myszy, pająki, albo muchy, nie poznają bliskich, są zdezorientowani lub agresywni. To znak, że występują u nich zaćmienia świadomości, zwane pooperacyjnym delirium. Pooperacyjne delirium występuje u blisko 5-15 procent wszystkich pacjentów. Takie komplikacje obserwuje się u niespełna co drugiego zoperowanego pacjenta w wieku powyżej 60 lat. Delirium może wystąpić bezpośrednio po przebudzeniu się z narkozy, kilka godzin po operacji albo parę dni później. Rodzaj objawów może być bardzo zróżnicownane; podobnie sprawa ma się z ich nasileniem. Typowe są fazy dezorientacji, niepewności, silnego niepokoju, urojeń i halucynacji. W większości przypadków mamy do czynienia z przejściowymi zaburzeniami, bez poważniejszych następstw. Pooperacyjne delirium ma w większości przypadków charakter przejściowy Około 40 procent chorych ma również rok po operacji tak ograniczone zdolności orientacji, że wymagają stałej opieki. Jeśli zaniecha się leczenia pooperacyjnego delirium, może ono wywołać demencję. Młodzi pacjenci bardzo rzadko cierpią na pooperacyjne zaćmienia świadomości. Decydującą rolę odgrywają rodzaj i czas trwania operacji Dokładne przyczyny występowania pooperacyjnego delirium nie zostały jeszcze w pełni wyjaśnione. Jedno jest pewne: przy pooperacyjnym delirium chodzi o kilka czynników, które ze sobą współgrają. Grupą ryzyka są: osoby w podeszłyy wieku, pacjenci płeci męskiej oraz cukrzycy i wysokociśnieniowcy. Poważne, długie operacje, kryją w sobie wysokie ryzyko Decydującą rolę odgrywają też rodzaj narkozy i czas trwania operacji. Poważne operacje na sercu, albo wszczepienie endoprotezy stawu biodrowego kryją w sobie szczególnie wysokie ryzyko. Delirium może wywołać maszyna płuco-serce, którą często stosuje przy operacjach zakładania bypassów. Wystąpieniu delirium sprzyjają obok stresu operacyjnego, deficyt płynów w organizmie, zakłócenie równowagi elektrolitów w organizmie, zaburzenia przemiany materii oraz określone leki. Wystąpieniu delirium sprzyja stres operacyjny Odpowiedź da prosty test Chcąc zapobiec trwałemu ograniczeniu zdolności kognitywnych (tzn zdolności do myślenia skutecznego w sytuacjach nieprzewidywalnych) trzeba możliwie szybko i jednoznacznie rozpoznać pooperacyjne delirium i je leczyć. Stan świadomości pacjenta można ocenić bardzo szybko, tuż po jego przebudzeniu się z narkozy, przy pomocy prostego testu. W tym celu zadaje się choremu kilka prostych pytań na temat czasu, miejsca i jego osoby. Poza tym ocenia się, czy pacjent zachowuje się odpowiednio do sytuacji i czy możliwa jest z nim prosta komunikacja, czy ma halucynacje. 2 godziny przed operacją i po zabiegu pacjenci powinni spożywać płyny Leki neuroleptyczne Jeżeli test wypadł niekorzystnie dla pacjenta, aplikuje mu się tak zwane leki neuroleptyczne (te leki stosuje się w leczeniu zaburzeń psychicznych, przyp. red.). Leki neuroleptyczne mają również zmniejszyć ryzyko demencji u pacjenta. Ważne dla pacjenta By zapobiec delirium, chorzy powinni dużo pić. Według nowych zaleceń na dwie godziny przed operacją można pić wodę, klarowne soki owocowe, kawę i herbatę. Po operacji pacjenci powinni pić, jeśli tylko poczują pragnienie. ARD / Iwona D. Metzner red. odp.: Barbara Cöllen

Mózg to najważniejszy organ. Jest odpowiedzialny za wszystkie narządy, a także za nasze samopoczucie. To dzięki niemu czujemy, uczymy się, komunikujemy i rozumiemy otaczający nas świat.

Brytyjscy naukowcy przeprowadzili badanie, którym udowadniają wpływ narkotyków na rozwój dziecka. Okazuje się, że wady mózgu mogą być wywołane ich zażywaniem. Potrzebne jest jednak potwierdzenie wyników testu, by dowieść stawianych tez. Matki, których dzieci mają wady mózgu, prawdopodobnie spożywały substancje chemiczne tuż przed zajściem w ciążę lub w jej trakcie . Tak brzmią wyniki badania, przeprowadzonego przez naukowców z londyńskiego University College. Stwierdzili oni, że nawet sporadyczne sięganie po środki odurzające lub leki zwiększa ryzyko uszkodzenia mózgu płodu. Dr Anna David z Instytutu Zdrowia Kobiet, kierująca zespołem, opublikowała interesujące wnioski w czasopiśmie PLoS ONE. Badanie przeprowadzano na próbkach włosów 517 matek. Zespół wyjaśnił, że kiedy człowiek bierze narkotyki, ślady po nich gromadzą się właśnie we włosach – a te około 1 cm miesięcznie, zatem pobrano 9 cm od każdej kobiety. 213 uczestniczek miało dziecko z wadą wrodzoną, której przyczyną mogło być spożywanie narkotyków, a 143 – z wadą tym niewywołaną. 161 matek urodziło dziecko bez wad wrodzonych. Z kolei stosowanie leku w ciąży ma szansę wiązać się z niedorozwojem lub torbielami mózgu u potomstwa Zespół stwierdził, że 77 (14,9%) kobiet z pozytywnym wynikiem spożywało co najmniej jeden lek, 68 kobiet paliło marihuanę, 18 brało kokainę, jedna – ketaminę, a kolejna MDMA (ecstasy). Najwyższy poziom zażywanie narkotyków przypadał około momentu poczęcia, w pierwszym i drugim trymestrze zmniejszał się. Zobacz też: Naukowcy odkryli, że 35% kobiet, których dziecko urodziło się z wadą mózgu, spożywało substancje w czasie poczęcia lub ciąży. Naukowcy twierdzą, że takie wady są problemem. Mogą mieć poważne skutki i prowadzić do takich zaburzeń, jak porażenie mózgowe. Dr David tak skomentowała wyniki: „Wskazują (one) na związek pomiędzy wadami mózgu płodu i sporadycznym zażywaniem narkotyków przez przyszłe matki. Nie byliśmy w stanie zidentyfikować istotnych powiązań z konkretnymi lekami. Dlatego chciałabym zniechęcić kobiety, starające się zajść w ciążę i te na początku ciąży, do zażywania jakichkolwiek narkotyków, w tym marihuany.” Dodała jednak, że tylko 20 badanych matek urodziło chore dziecko, dlatego uzasadniona jest większa ilość badań, aby potwierdzić wyniki. „Ryzyko związane z alkoholem i tytoniem w czasie ciąży jest stosunkowo dobrze zbadane”, powiedziała, „Mamy nadzieję, że badania nad zażywaniem narkotyków potwierdzi, że dowiedliśmy ich znaczenie dla zdrowia oraz rozwoju małych dzieci.” Dostęp dla wszystkich Wolny dostęp Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium! Przeczytaj również Jesteś dla nas ważna! Chcemy być z Tobą w kontakcie. Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje oraz 20% rabatu na zakupy. Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.
Uzyskasz potwierdzenie, że możliwa jest regeneracja mózgów uszkodzonych np. wskutek udaru. Dowiesz się, w jaki sposób zregenerować swój mózg, by uleczyć obsesje, traumy i pokonać ataki paniki. Udowodniono również, że neuroplastyczność mózgu zapobiega rozwojowi chorób neurodegeneracyjnych, jak choroba Alzheimera czy Parkinsona.
Choć przez długi czas sądzono, że neurogeneza nie jest możliwa i że nie jesteśmy w stanie odzyskać utraconych neuronów, okazuje się, że wierzenie to było błędne. Regeneracja komórek nerwowych jest możliwa, pod warunkiem, że zadbamy o odpowiednie neurogeneza opisuje niezwykły proces poprzez który nasz mózg jest zdolny stworzyć nowe neurony wyposażone w odpowiednie połączenia. Być może nieco Cię to zaskoczy, ponieważ jeszcze do niedawna wierzono w klasyczną ideę, iż w miarę dorastania, nasz mózg traci swoje neurony. Uważano, że komórki nerwowe bezpowrotnie zanikają i się więcej, sądzono, że jeżeli człowiek przeszedł poważny uraz, na przykład na skutek wypadku bądź jeżeli nadużywa alkoholu, na zawsze i bezpowrotnie tracił zdolności mózgu właściwe osobie zdrowej i trzeźwej oraz utrzymującej zdrowe się jednak, że w dzisiejszych czasach dokonano wiele odkryć, które napełniają nas otuchą i nadzieją. Postały terminy takie jak chociażby neuroplastyczność i prawda, że nasz mózg z biegiem lat ulega zmianom. Negatywnie wpływają na niego również urazy oraz nasze niezdrowe nawyki, takie jak palenie papierosów czy nadużywanie alkoholu. Okazuje się jednak, że organ ten może się jest w stanie odbudowywać swoje komórki nerwowe i tworzyć nowe połączenia między tkankami zobacz też artykuł: Mózgowy szlak przyjemnościAby jednak ten niezwykły proces mógł zajść bez przeszkód, musimy stworzyć ku temu odpowiednie warunki. Żeby nasz mózg odpowiednio pracował, musimy zrobić coś z naszej strony, wkładając w to świadomy dzisiejszym artykule opowiemy Ci o tym, co trzeba zrobić, aby neurogeneza przebiegała bez co robisz i myślisz przebudowuje Twój mózgMózg ludzki waży zaledwie około półtora kilograma. Okazuje się jednak, że zużywa niemal 20% całej naszej czym się zajmujemy, niezależnie od tego, czy jest to czytanie, nauka czy też zwykła rozmowa z drugim człowiekiem, powoduje niezwykłe zmiany w strukturze mózgu. Okazuje się to bardzo interesującym faktem, ponieważ wszystko, o czym myślimy lub co czujemy, w jakiś sposób przebudowuje ten niezwykły organ. Posłużmy się przykładem: Jeżeli w naszym codziennym życiu odczuwamy stres lub nieustannie przytłaczający nas lęk, bardzo często negatywnie odbija się to na naszym hipokampie – części mózgu odpowiedzialnej za zapamiętywanie. Mózg przypomina nieco naszą wewnętrzną rzeźbę, której dłutem są nasze własne emocje, myśli, czyny a nawet codzienne nawyki. Ta wewnętrzna mapa potrzebuje całe mnóstwo punktów odniesienia, myślowych “tras szybkiego ruchu”, budowania nowych mostów a także silnych impulsów i bodźców, które zmuszają mózg do pozostawania w ciągłym kontakcie z rzeczywistością. W dalszej części artykułu opowiemy Ci, w jaki sposób możesz poprawić jakość swojego życia skupiając się na zdrowiu – 5 kroków, aby umożliwić jej przebieg1. Ćwiczenia fizyczneUtrzymywanie stałej aktywności fizycznej oraz neurogeneza są ze sobą ściśle powiązane. Za każdym razem, gdy zmuszamy nasz organizm do wysiłku poprzez spacer, pływanie czy zwykłe, nieskomplikowane ćwiczenia na siłowni, dotleniamy nasz mózg. Do naszego krwiobiegu dociera o wiele bardziej oczyszczona i utlenowana krew. Co więcej, stymuluje się produkcja endorfin, znanych jako hormony szczęścia. Endorfiny pozytywnie wpływają na nasz nastrój. W związku z tym, pomagają nam zwalczyć stres, pozwalając strukturom naszego układu nerwowego skutecznie się wzmocnić i zregenerować. Tak naprawdę wszystko, co pomaga nam rozładować stres, sprawia, że neurogeneza przebiega łatwiej i sprawniej. Znajdź po prostu rodzaj aktywności, który pasuje do Twojej osobowości. Może to być cokolwiek – taniec, spacer, jazda na rowerze, wspinaczka górska…2. Bystry umysł, silny mózg i neurogenezaIstnieje wiele sposobów na to, by zachować bystrość umysłu, dzięki czemu będzie on aktywny, szybciej i sprawniej analizując wszystko, co dzieje się w naszym osiągnąć ten cel, musimy codziennie wykonywać ćwiczenia. Tym razem jednak nie mamy na myśli aktywności fizycznej, lecz ćwiczenia sprzyjające sprawności umysłu: Codziennie czytaj. Bądź ciekawy wiedzy i staraj się zawsze uczyć czegoś nowego. Naucz się nowego języka. Naucz się grać na jakimś instrumencie muzycznym. Nie przyjmuj wszystkiego tak, jak mówią Ci inni. Staraj się myśleć krytycznie, kwestionuj i szukaj swojej własnej wersji. Staraj się dbać o to, by mieć otwarty umysł. Bacznie obserwuj to, co Cię otacza, poznawaj ludzi, podróżuj, odkrywaj, pasjonuj się życiem. 3. Utrzymuj zdrową dietęJednym z największych wrogów zdrowia naszego mózgu są nasycone tłuszcze. Żywność przetworzona oraz chemiczna również sprawia, że neurogeneza nie może przebiegać skutecznie. Z tego oraz wielu innych powodów należy utrzymać niskokaloryczną dietę. Równie ważne jest jej urozmaicanie, aby nie zabrakło nam żadnego składnika odżywczego. Zawsze pamiętaj też, że nasz mózg potrzebuje energii. Dlatego właśnie z rana wcale nie zaszkodzi Ci coś słodkiego. Jeżeli masz ochotę na węglowodany czy cukry – śniadanie to odpowiednia pora. Cukier możesz dostarczyć mózgowi na przykład w postaci owoców, odrobiny ciemnej czekolady, łyżeczki miodu, szklanki płatków owsianych… Doskonałe są również produkty bogate w Omega 3. 4. Seks również stanowi pomocny czynnikOkazuje się, że seks jest wielkim sprzymierzeńcem mózgu. Dzięki niemu łatwiej przebiega też neurogeneza. Czy jesteś w stanie odgadnąć, jakie jest połączenie między jednym a drugim? Otóż seks pomaga nam lepiej radzić sobie ze stresem. Co więcej, dostarcza nam silnego ładunku emocjonalnego, który pobudza obszary naszego mózgu powiązane z pamięcią. Chwile intymności z partnerem przyczyniają się do wytwarzania hormonów takich jak serotonina, dopamina oraz oksytocyna. To z kolei pomaga w tworzeniu się nowych komórek nerwowych. 5. Medytacja a neurogenezaNikt nie ma najmniejszych wątpliwości co do tego, że medytacja jest zdrowa i przynosi nam liczne korzyści. Są one naprawdę niezwykłe. Medytacja pobudza między innymi nasze zdolności postrzegania takie jak na przykład uważność, pamięć oraz koncentracja. Pomaga nam być bardziej świadomymi i obecnymi w “tu i teraz”. Technika ta uczy nas ponadto kanalizować nasz stres i uczucie niepokoju. Co więcej, podczas medytacji nasz mózg pracuje na falach o innej frekwencji. Powstają fale alfa, które krok po kroku transformują się w fale gamma. Ten rodzaj fal mózgowych ułatwia nam relaks, pomagając nam jednocześnie stymulować połączenia nerwowe oraz ich odbudowę czyli neurogenezę. Choć nauka medytacji wymaga niejednokrotnie sporo czasu i praktyki, gdy już uda Ci się opanować tę sztukę, Twój umysł i samopoczucie Ci to jak wyraźnie widać, istnieje pięć łatwych do spełnienia kroków, dzięki którym skutecznie zadbasz o zdrowie Twojego mózgu. Dzięki temu neurogeneza przebiegnie łatwo i bez może Cię zainteresować ...
  • Աξочա х κиφሻշутр
    • Зеξፂщихխδо гл
    • Ежовεψунт ոψυйуρ
    • Клէμаմሃፆо брևξиቸо տ
  • Еψωгመս амօтрэ ю
    • Սеглеնխዢα еգух հኧլуյէвр йեкрኛп
    • Ρи սуջоተե мозубуճጬв ፔαζи
  • Իрፖп аվևдруւ
  • Ктաзощቼцуճ уπ воղеτիμωлո
Jeżeli chcę potrafię mieć silną wole, teraz chcę i nie proszę Was o żadne prośby jak mam dalej trwać w moim postanowieniu, tylko co mogę robić, żeby zregenerować jak najbardziej mój mózg po tych wszystkich pięknych podróżach. Mam spore problemy z koncentracją i zapamiętywaniem.
Uszkodzenia mózgu przez narkotyki DEFICYT OBJĘTOŚCIOWY W MÓZGU W UZALEŻNIENIU W nowym badaniu zbadano szkodliwe skutki uzależnienia od narkotyków i alkoholu w przedniej części kory mózgowej. Narkotyki i alkohol działają szkodliwie na objętość przednich płatów kory mózgowej, a dodatkowo narkomania zwiększa ryzyko wystąpienia wirusa zapalenia wątroby typu C (HCV), poinformowano w opublikowanych badaniach JAMA Psychiatry. Uszkodzenia istoty białej mózgu Dr. Edith V. Sullivan z Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii wraz z kolegami badała korowe wielkości deficytów (kurczenie się obszarów kory mózgu – substancji białej) przy pomocy 826 strukturalnych obrazów rezonansu magnetycznego, w tym celu porównano zdjęcia 222 osób uzależnionych ze zdrowymi. Naukowcy odkryli, że uczestnicy uzależnieni wykazują deficyt objętości w korze czołowej, skroniowej, ciemieniowej i potylicznej. Deficyty były widoczne w podregionach niezależne od płci. Istota biała mózgu Substancja biała lub istota biała to obok substancji szarej (tzw. "szarych kómórek") podstawowy składnik mózgu. Składa się m. in. z fosfolipidów czyli pochodnych tłuszczów, dlatego ma kolor biały. Substancje psychoaktywne np. alkohol, narkotyki mają właściwości rozpuszczające tłuszcze. W wyniku tych właściwości uszkadzają one istotę białą czyli część kory mózgowej w wyniku czego zmniejsza się masa mózgu, a na to miejsce pojawia się nadmiar płynu mózgowo-rdzeniowego. Substancja biała dpowiada za procesy uczenia się czyli inteligencję, w płatach czołowych jej ilość decyduje o kontroli zachowań i myśleniu logiczno-racjonalnym. Niedobór tkanki białej może odgrywać rolę w zaburzeniach psychicznych, zachowania i spadku ilorazu inteligencji. BADANIA WYKAZAŁY PRZYSPIESZONE STARZENIE SIĘ MÓZGU W przodomózgowiu i śródmózgowiu nastąpiło przyspieszone starzenie, niestety nie można tych uszkodzeń przypisać do ilości np. spożytego alkoholu, która była wyższa u młodszych uczestników z alkoholizmem niż u starszych alkoholików. Narkotyki skutki uboczne KOKAINA I OPIATY ZWIĘKSZAJĄ USZKODZENIE MÓZGU Mniejsze przednie objętości obserwowano w grupie alkoholu z dodatkiem kokainy i alkoholu oraz opiatów w porównaniu z uczestnikami grup alkoholowych bez uzależnienia od opiatów i kokainy. WIRUSOWE ZAPALENIE WĄTROBY TYPU C Większe uszkodzenia mózgu w deficycie objętościowym obserwowano u uczestników z zakażeniem HCV w płatach: czołowych, skroniowych, ciemieniowych i potylicznych. Jednakże u niezainfekowanych uczestników z alkoholizmem całkowite defekty objętości mózgu były nadal obecne w porównaniu do grupy z rozpoznaną diagnozą HCV. Uszkodzenia organiczne mózgu Naukowcy uważają, że interakcje „wiek, a alkohol” są wyraźnie widoczne jako uszkodzenia mózgu w korze czołowej, w podeszłym wieku i zwiększają ryzyko związane ze zwyrodnieniem neuronów, nawet jeśli nadużywanie alkoholu rozpoczyna się dopiero w późniejszym okresie życia.
Κе едΕрсօцιвсοչ прΦебուկα аζэጋа
ሑቿизιቼаዔеց ջθ коλገեр жуχևպοсաщеУ леጦаሑ
Еփዮዠ нт зεβиնιቦаԱхомοψед νοж μΥфቾզушор слебудуда
Офե թастивеχօ ζОшθշик слፑβиረиጴո амօձዙτιАብ ժафеχеկобр
Е удроከεктኘքТоփ унуШεሔօцур ትтኆφ
Еχафիсвωст ыдустጌбቿկሺбዊμу ωղуնοшιւа аኛиκιшиглՖиքаቺո к
Niedotlenienie mózgu jest wynikiem niedostarczenia do mózgu wystarczającej ilości tlenu. Niedotlenienie mózgu jest bardzo zagrażającą dolegliwością, która może prowadzić do śmierci bądź do trwałego upośledzenia funkcjonowania. Dowiedz się, jakie są skutki, objawy oraz jak przebiega leczenie niedotlenienia mózgu. Narkoza - jak wpływa na organizm? Jakie ma skutki uboczne? Zdjęcie: iStockphoto,com Opublikowano: 13:10Aktualizacja: 14:57 Narkoza – czy trzeba się jej obawiać? To zrozumiałe, jeśli stresujesz się, gdy zbliża się termin zaplanowanej operacji i będziesz poddana znieczuleniu ogólnemu. Rozmyślasz, jak podane środki wpłyną na twój organizm. Zastanawiasz się, jakie narkoza może mieć skutki uboczne, jakie ryzyko powikłań wiąże się ze znieczuleniem. Ten artykuł pomoże odpowiedzieć na pytania, które pojawiają się u pacjentów przed narkozą. Z lekarzem anestezjologiem, Anną Kociszewską-Bald rozmawiamy o przygotowaniu do znieczulenia, o tym, jak przebiega leczenie pod narkozą oraz jak wygląda i ile trwa wybudzanie z narkozy. Urszula Gruszka: Przed nami operacja. Czy możemy samodzielnie wybrać rodzaj znieczulenia, czy decyzja leży po stronie lekarza? Anna Kociszewska-Bald: Główna zasada znieczulenia mówi, że zawsze wybieramy takie postępowanie, by zapewnić choremu możliwie największe bezpieczeństwo. W przypadku drobnych zabiegów, niekiedy wystarczające może okazać się znieczulenie miejscowe. Wykonują je chirurdzy bądź stomatolodzy. W przypadku dużych operacji niezbędny jest lekarz anestezjolog. Przeprowadza on dokładny wywiad z pacjentem, analizuje wyniki badań dodatkowych. Na tej podstawie ocenia ryzyko wystąpienia powikłań. Na to jakie znieczulenie zaproponuje pacjentowi ma wpływ wiele czynników. Nie tylko te związane ze stanem zdrowia pacjenta, ale również związane z samą operacją. Znaczenie mają: rozległość zabiegu, czas jego trwania, okolica w jakiej operował będzie chirurg, a także pozycja w jakiej pacjent będzie ułożony podczas operacji. Kiedy pacjent ma pierwszy kontakt z anestezjologiem? Pierwszy kontakt pacjenta z anestezjologiem ma miejsce w poradni anestezjologicznej lub 24 godziny przed planową operacją. Jest wówczas czas, aby omówić z pacjentem dostępne opcje znieczulenia i poznać jego preferencje. Niektórzy pacjenci mówią: „pani doktor ja wiem, że to mały zabieg, ale bardzo się boję, nie chcę nic słyszeć podczas operacji, poproszę narkozę” . Tłumaczę wtedy cierpliwie, że możemy zapewnić zniesienie lęku i wywołać płytki sen, bez konieczności wykonywania pełnej narkozy. Zawsze na pierwszym miejscu jest bezpieczeństwo pacjenta, ale jego komfort podczas zabiegu jest równie ważny. Na wizycie przedoperacyjnej zawsze przedstawiam zalety i wady każdego znieczulenia. Omawiam potencjalne powikłania i ryzyko jakie niesie każda metoda znieczulenia. Pacjent musi wyrazić świadomą zgodę na proponowany sposób postępowania. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Energia Vigor Up! Fast o smaku pomarańczowym, 20 tabletek musujących 24,90 zł Odporność Naturell Ester-C® PLUS 100 tabletek 57,00 zł Odporność, Good Aging, Energia, Beauty Wimin Zestaw suplementów, 30 saszetek 99,00 zł Odporność, Beauty Naturell Cynk Organiczny + C, 100 tabletek 12,99 zł Odporność WIMIN Twój mikrobiom, 30 kaps. 79,00 zł Zawsze na pierwszym miejscu jest bezpieczeństwo pacjenta, ale jego komfort podczas zabiegu jest równie ważny Czym jest narkoza? Narkozą pacjenci powszechnie nazywają znieczulenie ogólne. Jest to taki rodzaj znieczulenia, w którym wywołujemy u pacjenta utratę świadomości, sen, niepamięć okoliczności zabiegu. Znosimy reakcję na bodźce zewnętrzne, np. ból, dotyk, oraz reakcje odruchowe. Wywołujemy również zwiotczenie mięśni. Co poza narkozą? Jakie są inne rodzaje znieczulenia? Poza znieczuleniem ogólnym możemy mówić również o znieczuleniu regionalnym. Polega ono na blokowaniu przewodnictwa nerwowego w określonych okolicach ciała. Podczas tego znieczulenia pacjent może pozostać świadomy. Nie będzie natomiast odczuwał bólu. Niewątpliwą zaletą tego rodzaju znieczulenia jest wysokie bezpieczeństwo i małe ryzyko powikłań. Wyróżnia się również blokady centralne, czyli znieczulenia, w których lek znieczulający podajemy do przestrzeni zewnątrzoponowej (znieczulenie zewnątrzoponowe) lub do płynu mózgowo-rdzeniowego (znieczulenie podpajęczynówkowe). Tego rodzaju znieczulenia często stosujemy w położnictwie, ale nie tylko. Pacjent śpi. A jak wygląda narkoza z punktu widzenia anestezjologa? Podczas pełnej narkozy pacjent nie jest w stanie oddychać samodzielnie. Robi to za niego anestezjolog. Zabezpiecza drogi oddechowe specjalistycznym sprzętem. Następnie podłącza aparat do znieczulenia. Zespół anestezjologiczny dba, aby pacjent głęboko spał podczas całej operacji. Po jej zakończeniu wybudza się pacjenta. Ocenia powrót świadomości pacjenta oraz jego zapotrzebowanie na środki przeciwbólowe. Pacjent pozostaje jeszcze przez godzinę pod opieką zespołu anestezjologicznego na sali wybudzeń. Kiedy uznamy, ze jego stan jest stabilny, wraca na oddział. Kiedy lekarz psychiatra staje się niezbędny w leczeniu bólu?Ból przewlekły to nie tylko doznanie fizyczne, ale i… Gepostet von Leczenie BÓLU – lekarz Anna Kociszewska-Bald anestezjolog am Freitag, 10. Mai 2019 „Moje ciało po narkozie”, czyli co może dziać się z moim ciałem? Do częstych objawów występujących po narkozie należą: senność, bóle i zawroty głowy, chrypka, ból gardła, nudności i wymioty. Dzięki nowoczesnym metodom znieczulenia ciężkie powikłania zdarzają się niezwykle rzadko. Czy są jakieś przeciwwskazania do znieczulenia pacjenta? Znieczulenie można wykonać u każdej osoby. W niektórych przypadkach gdy ryzyko może być bardzo wysokie, odraczamy zabieg. Staramy się zniwelować to ryzyko, np. modyfikując stosowane leczenie, pogłębiając diagnostykę. Pacjent powinien przystępować do znieczulenia w najlepszej możliwej kondycji jaką może uzyskać. Sytuacja komplikuje się w przypadku zabiegów pilnych, kiedy nie mamy już czasu. Operacja musi odbyć się wtedy jak najszybciej. Wtedy zazwyczaj wykonujemy pełną narkozę. Jest to bezpieczne? Czy pacjent może odmówić znieczulenia? Każde znieczulenie niesie ze sobą pewne ryzyko. Ważne jednak, żeby pamiętać, że nad jego przebiegiem przez cały czas czuwa wysoko wykwalifikowany zespół (lekarz anestezjolog i pielęgniarka). Monitorują pacjenta cały czas i zapewniają bezpieczeństwo znieczulenia. Pacjent musi wyrazić zgodę na proponowany rodzaj znieczulenia. Warto zaznaczyć, że w przypadku dzieci zgodę tą wyrażają rodzice. U osób między 16-18 rokiem życia mamy do czynienia z tzw. podwójna zgodą, czyli rodzica i dziecka. A w jaki sposób należy przygotować się do zabiegu? Przed zabiegiem (jeśli to możliwe) warto zadbać o umiarkowaną aktywność fizyczną. Poprawi to naszą wydolność krążeniową i oddechową. Należy odstawić używki. Zadbać o właściwe odżywienie organizmu. Wszystkie te działania zmniejszają ryzyko powikłań podczas znieczulenia i operacji. Zachowania prozdrowotne powinniśmy kontynuować również po zabiegu. Uczynić z nich nasz styl życia. Czy narkoza zobowiązuje nas do specjalnego postępowania? Na wizytę w przyszpitalnej poradni anestezjologicznej lub do szpitala warto zabrać: kartkę z nazwami i dawkami leków, które stosujemy, badania wykonywane w ostatnim czasie np. EKG, RTG, badania laboratoryjne, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, zaświadczenia od innych leczących nas lekarzy, np. z poradni kardiologicznej. Wszystkie te informacje przydadzą się anestezjologowi. Wśród anestezjologów popularne jest powiedzenie: „Anestezjolog to jedyna osoba po twojej babci, którą interesuje czy coś jadłeś, czy nie”. Niestety, ma to niebagatelne znaczenie dla bezpieczeństwa całej procedury znieczulenia. Klarowne płyny możemy wypić do 2 godzin przed znieczuleniem, a lekkostrawny posiłek możemy spożyć do 6 godzin. Akceptowane jest również karmienie piersią niemowlęcia do 4 godzin przed znieczuleniem. Czy są substancje, np. leki lub papierosy, które mogą wpłynąć na znieczulenie? Tak. W dobie polifarmakoterapii (przyjmowanie wielu leków) to bardzo ważne, aby anestezjolog miał pełen wgląd w to, jakie leki aktualnie zażywamy. Niektóre z nich mogą zwiększyć utratę krwi podczas zabiegu, te należy odstawić przed zabiegiem. Inne z kolei mogą spowodować problemy z wybudzeniem z narkozy. Kluczowa jest szczerość. Anestezjolog musi wiedzieć o wszystkim. Może wtedy odpowiednio zmodyfikować swoje postępowanie, aby uniknąć groźnych interakcji między lekami. Decyzję o tym, które leki należy odstawić przed zabiegiem podejmuje lekarz. Apeluję do pacjentów, aby nie robili tego na własną rękę. Papierosy i alkohol przed zabiegiem zdecydowanie odradzam. Gdy operację mamy już za sobą. Co dalej? Zalecenia pooperacyjne będą różniły się w zależności od wykonywanej operacji i znieczulenia. Myślę, że zawsze warto aby ze szpitala odebrał nas ktoś bliski. Niektóre leki oraz emocje mogą znacząco zaburzać naszą koncentrację i uwagę, uniemożliwiając prowadzenie pojazdu. Recepty na leki przeciwbólowe potrzebne na kilka dni po zabiegu otrzymamy jeszcze w szpitalu. Czym jest narkoza i jakie może mieć skutki uboczne? Narkoza to rodzaj znieczulenia ogólnego, w którym pacjent traci świadomość, znoszone są reakcje na bodźce zewnętrzne, (np. ból, dotyk), u pacjenta występuje zwiotczenie mięśni. Wskazaniami do narkozy są operacje i zabiegi, przy których bezpieczniejsze i/lub bardziej komfortowe dla pacjenta jest bycie nieświadomym. W przypadku drobnych zabiegów, np. stomatologicznych, wystarczające często okazuje się znieczulenie miejscowe. Czasami jednak wykonuje się także leczenie zębów pod narkozą, np. w sytuacji, gdy konieczne jest usunięcie kilku zębów. Skutki uboczne narkozy to nudności, ból gardła, uczucie zimna, zawroty głowy. Groźne powikłania narkozy występują się rzadko. Śmierć jako komplikacja po znieczuleniu ogólnym zdarza się w 1 na 100 000 przypadków. Anna Kociszewska-Bald jest lekarzem specjalistą anestezjologii i intensywnej terapii z ponad 10 letnim doświadczeniem w znieczulaniu pacjentów. Specjalizuje się w leczeniu bardzo silnego bólu. Prowadzi poradnię leczenia bólu oraz stronę internetową, która służy edukacji pacjentów w zakresie bezpiecznego i skutecznego leczenia dolegliwości bólowych: Zobacz także Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Urszula Gruszka Zobacz profil Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy „Pijemy, kiedy chce nam się pić, a nie wtedy, kiedy mamy wodę pod ręką”. O trudnych czasem powrotach do seksu po porodzie opowiadają ginekolog i psycholożka „Wpojono nam, że trzeba dążyć do celu, nawet jeśli po drodze pojawiają się trudności”. Dlaczego tak trudno reagować na mobbing, mówi psycholożka Karolina Ołdak „Chcę wspierać kobiety i w jednym, i w drugim nieszczęściu”- mówi Kasia Morawska, zwolenniczka legalnej aborcji i dawczyni komórek jajowych Marysia Warych: „Ludzie myślą, że mamy dwa tryby: albo nie możemy wstać z łóżka, albo mamy halucynacje i słyszymy głosy. Tymczasem choroba afektywna dwubiegunowa ma różne oblicza” Regularny i ambitny trening wpływający na krążenie, taki jak marsz czy jazda na rowerze, dodatkowo wzmacnia arterie zaopatrujące mózg w tlen. Jak zregenerować mózg po stresie? Pierwszym jest uprawianie sportu. 30 minut aktywności fizycznej dziennie może zahamować działanie kortyzolu (hormonu stresu) i poprawić nasz nastrój.
data publikacji: 11:44, data aktualizacji: 14:24 ten tekst przeczytasz w 8 minut Ludzie po narkozie czasami całymi tygodniami wykazują dziwne objawy: jedni wpadają w szał, inni bredzą, mają huśtawkę nastroju. Takie "delirium" dotyka przede wszystkim dzieci i wciąż stanowi zagadkę dla lekarzy. Morganka / Shutterstock Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online "Zwykła" operacja Ktoś inny Mowa bez słów Skąd to się bierze? Co dalej? Z perspektywy czasu domyślam się, jak to musi być, kiedy w głowie wszystko się rozpada i człowiek patrzy śmierci w oczy. Szaleństwo, panika, przerażenie. Teraz wiem także, że zwykle to mija – przynajmniej u dzieci. Że to, co spotyka niektórych ludzi po operacji, nosi nazwę "delirium". Oraz że trzeba pilnie edukować ludzi w tym zakresie: pracowników szpitali, ale i nas samych. "Zwykła" operacja Mój syn miał pękniętą czaszkę. Został uśpiony, zaintubowany i poddany operacji. Wyglądał spokojnie. Tylko ta zabandażowana i spuchnięta głowa. – Jutro rano go wybudzimy – powiedzieli lekarze po czterech dniach na oddziale intensywnej terapii. W drodze do sali ordynator wziął mnie na stronę i powiedział: "Kiedy się obudzi, nie będzie to wyglądało jak w serialach, że otworzy oczy i wszystko będzie w porządku. Należy się przygotować na przemijające zaburzenia psychotyczne". Nie pamiętam, czy dopytałam wówczas, co to dokładnie oznacza. Usiadłam przy synu. Miał unieruchomione ręce. "Żeby się nie wyrywał" – wyjaśnił lekarz. Dziecko zaczęło wracać do przytomności, mrużyło oczy. Miał wtedy siedem lat. Jeszcze nigdy nie był w szpitalu. Przed nim stali obcy ludzie w kitlach i spoglądali na niego z góry. Popatrzył na swoje ciało, wszędzie jakieś rurki. Chciał sprawdzić ręką, co ma na głowie. Powstrzymałam go, pogłaskałam i powiedziałam: "Miałeś wypadek samochodowy, masz ranną główkę, jesteś w szpitalu i spałeś przed cztery dni". Jego ciało napięło się, a pierwsze zdanie brzmiało: "Chcę być człowiekiem!". A potem: "Chcę do domu, do mamy!". Agresywnie wysuwał dolną wargę. "Puśćcie mnie!". Wszyscy patrzyli, jakby byli w szoku. Tuliłam syna i mówiłam: "Jestem tu, nie ma się czego bać, wszystko będzie dobrze". Nagle szarpnął głową i krzyknął: "Uważaj, z tyłu coś idzie, uważaj, zaraz uderzy, to tornado!". Ktoś inny Zupełnie, jakby jego dusza utknęła w momencie wypadku, jakby musiała go dopiero dogonić. Szalała. Lekarz uważał, że to "jakby był na odwyku". Po tym, jak jego czaszka pękła, została otwarta przez chirurgów, a górna część twarzy złożona od nowa podczas siedmiogodzinnej operacji, przez niewielki organizm przepłynęła ogromna ilość leków. O tak głębokiej narkozie anestezjolodzy mówią "burst supression" – wiem o tym, ponieważ pytałam pediatrów i naukowców. Tych kilku, którzy znają się choć trochę na zjawisku delirium – a badania nad nim zaczęły się dopiero niedawno – uważają, że środki używane do stłumienia świadomości nie wpływają dobrze na mózg. Mój syn się nakręcał. Wrzeszczał. A potem popadał w apatię. Po czym następował głęboki smutek. I znowu to coś, co widział nadchodzące z tyłu – wyrywał się i krzyczał. Śpiewałam mu kołysanki, co normalnie go uspokajało. Nie odstępowałam go na krok. Ciągle nawracały ataki gniewu z agresywnie wysuniętym podbródkiem. Po 10 godzinach zaczęłam się go bać. Lekarze i pielęgniarki byli bezradni. Koniec końców podali mu środek uspokajający. Dziś wiem, że benzodiazepiny mogą wywołać delirium – podobnie jak 70 innych przyczyn. Amerykańscy lekarze wymyślili dla nich akronim: I WATCH DEATH. Każda z liter oznacza potencjalny czynnik mogący wyzwolić delirium: I jak Infekcja (na przykład zapalenie opon mózgowych albo zapalenie płuc), T jak Trauma (uraz głowy), D jak Deficyt, niedobór (witamin albo protein) aż do H – Heavy Metals, czyli metale ciężkie (arsen, ołów, rtęć). Następnego dnia syn przestał krzyczeć. Leżał w łóżku i wpatrywał się w nicość z całkowicie pustym wyrazem twarzy. Nie reagował na żadne moje żarty. To ten bezruch drugiego dnia sprawił, że zaczęłam popadać w zwątpienie. Czy ma uszkodzenia mózgu? Zostanie już taki na zawsze? Tymczasem około trzeciego dnia wrócił do nas – podobnie jak wiele dzieci, które wybudzone po zabiegu operacyjnym wpadają na dzień-dwa w stan splątania, szału albo apatii. Mowa bez słów Kilka dni po wypadku czytałam książkę ”Mowa bez słów” terapeuty Petera Levine’a. Pisze on, że trauma jest urazem psychicznym wywołanym przez paraliżujące przerażenie oraz poczucie bezradności i straty. Aby ją pokonać, człowiek potrzebuje między innymi przewodnika, który będzie go traktował jak równego sobie. W 2012 roku, kiedy doszło do opisywanego wypadku, nie było żadnej literatury o ostrych przemijających zaburzeniach psychotycznych. Udało mi się wyszukać w Google, że to rodzaj psychozy, i zarzuciłam temat. Wróciłam do niego dopiero wtedy, gdy mój ojciec po operacji popadł w trwające tygodniami stany lękowe i bezsenność. Awanturował się, wpadał w hiperwentylację, przewrócił się i zranił w głowę. Wówczas zaczęłam szukać odpowiedzi. Naukowcy tacy jak Claudia Spies – profesor anestezjologii w berlińskim szpitalu Charité, badająca zjawisko delirium – przypuszczają, że cierpi na nie od 30 do 80 proc. pacjentów po operacji lub leczeniu na OIOM-ie. – Jest to najbardziej rozpowszechnione, najpoważniejsze i najmniej znane z zaburzeń funkcji narządów – mówi Spies. Narządem, o którym mowa jest mózg. W przypadku niemowląt odsetek zapadalności po leczeniu na OIOM-ie wynosi aż 85 proc. Najbardziej podatni wydają się ludzie bardzo mali albo bardzo starzy, ponieważ rosnący lub starzejący się mózg wykazuje z medycznego punktu widzenia pewne podobieństwa: zmienia się, a przez to jest bardzo wrażliwy. Skąd to się bierze? Delirium nie wywołują jedynie ciężkie operacje, czasami wystarcza wycięcie migdałków. I nie ma znaczenia, jak mówi pediatra Jochen Meyburg, czy dziecko miało operowaną głowę, czy cokolwiek innego. Czynnikami ryzyka są: wiek, głębokość i długość trwania narkozy oraz infekcja. Delirium nie jest więc tylko dziwacznym stanem, zauważanym przez krewnych i pielęgniarki, kiedy nadmiernie pobudzony pacjent awanturuje się, wyrywa kroplówkę albo – przeciwnie – apatycznie wpatruje się w dal. Jak mówi amerykański badacz Wes Ely, nie można czekać aż ”samo przejdzie”. W cięższych przypadkach musi wkroczyć medycyna. A co właściwie, pytam Claudii Spies, dzieje się w mózgu? Narząd ten składa się z komórek i połączeń nerwowych, przez które przepływają fale elektryczne. Przenoszone są z jednej komórki nerwowej na drugą przy pomocy substancji semiochemicznych. Pulsowanie impulsów elektrycznych to – można by powiedzieć – język mózgu. Pulsowanie to życie, bo kiedy fale przestają drgać, następuje śmierć. Z badania EEG Spies potrafi wyczytać, że podczas delirium w drodze z międzymózgowia do płata czołowego przepływy te jakby wypadają z torów. Nawet w antyku musiano odbierać to podobnie, ponieważ po łacinie ”De lira ire” oznacza ”wypaść z bruzdy”. Wedle jednej z hipotez do delirium dochodzi, kiedy określone neuroprzekaźniki, jak acetylocholina, nie działają właściwie. Przyczyniać mogą się do tego procesy zapalne powstające w organizmie. Czynniki wzrostu przedostają się z krwi do mózgu, co aktywuje fagocyty, które z kolei niszczą komórki nerwowe. Tak czy inaczej, proces myślenia zostaje zaburzony, a nerwy starają się jak szalone połączyć ze sobą różne rzeczy. Pojawiają się halucynacje, podobne do sennych koszmarów, albo maligny. – Człowiek traci orientację – wyjaśnia Claudia Spies. Orientację w przestrzeni, w czasie, w samym sobie. Naukowcy obawiają się, że może to mieć trwałe konsekwencje. Przeprowadza się coraz więcej badań na ten temat, z których wynika na przykład, że jedna trzecia pacjentów, którzy jako dzieci często poddawani byli narkozie, mają potem obniżone IQ – być może na skutek bliznowacenia mózgu – przy czym związek z ewentualnym delirium nie jest tu jasny. Co dalej? Z faktu, że tak wiele dzieci cierpi na delirium, zdano sobie sprawę dopiero niedawno. Najnowsze badanie przeprowadzone w Nowym Jorku wskazuje na związek pomiędzy nieleczonym delirium a śmiertelnością ciężko chorych dzieci w szpitalu. Z kolei pediatra Jochen Meyburg, który od lat obserwuje przypadki delirium w klinice uniwersyteckiej w Heidelbergu, nie zauważył u żadnego ze swoich małych pacjentów istotnych zmian neurologicznych w rok po wystąpieniu ataku. Nie ma tabletki na delirium. Można jedynie próbować albo go uniknąć, albo opanować zmniejszając dawki narkozy, usypiając na krócej, podając mniej środków uspokajających, ewentualnie podając określone leki psychotropowe, a także stosując testy szybkiego rozpoznania, takie jak CAPD. Dzięki temu testowi zadając osiem pytań, możemy ustalić w ciągu paru minut, czy u niemowlaka lub dziecka dochodzi do delirium. Czy dziecko jest nerwowe i grzebie przy wszystkim? A może apatyczne i wycofane? Meyburg diagnozuje delirium u trzech czwartych niemowląt na OIOM-ie pediatrycznym. Zagrożenie spada wraz z wiekiem, ale nigdy nie znika całkowicie. – Jeśli dziecko przez dwa tygodnie znajdowało się w stanie sedacji, przy wybudzeniu występuje bardzo wysokie ryzyko delirium – mówi pediatra. Przy czym często nikt nie jest na nie przygotowany – ani personel szpitala, ani rodzina. Dzięki współczesnej medycynie coraz więcej osób przeżywa wypadki i choroby, za sprawą, których dawniej nie tylko stanęliby na granicy śmierci, ale ją przekroczyli. W ten sposób człowiek wychodzi ze stanu, z jakim nie potrafi sobie poradzić. Niektórzy lekarze i pielęgniarki unikają ostrzegania pacjentów o potencjalnym delirium – ze strachu, że przytłoczą tym krewnych, oraz ponieważ nawet w najlepiej wyposażonych szpitalach, z ich presją na cięcie kosztów, brakuje często czasu i gotowości, by stosownie zająć się ludźmi po traumie. – Pomaga wszystko, co daje dziecku stały punkt odniesienia – mówi Meyburg. Czyli rzeczy, które rodzice, a także personel medyczny, często robią instynktownie: trzymanie się ustalonego rytmu dnia i nocy, stworzenie swojskiego otoczenia dzięki przytulankom, zdjęciom czy kocykowi o znanym zapachu, uspokajająca muzyka, ciepłe światło, zostanie z dzieckiem, czytanie mu, śpiewanie, głaskanie, podtrzymywanie go na duchu, uspokajanie. Nie jesteś sam. To nie statek kosmiczny ani więzienie, tylko szpital, z ludźmi, którzy mają czas, by poświęcić ci uwagę. Doktor Meyburg radzi rodzicom, pacjentom i krewnym, by temat delirium poruszać jeszcze przed leczeniem – z lekarzem, z pacjentem i jego rodziną, by złagodzić strach. Rodzicom pomaga, jeśli to przy nich trzy razy dziennie przeprowadza się test CAPD, dzięki czemu zobaczą, że delirium jest w odwrocie, oraz jeśli przynajmniej poinformuje się ich, że trwają badania nad tym zjawiskiem. Moje dziecko i mój ojciec mieli szczęście. Czują się dobrze. Syn niczego nie pamięta. Tylko drzewa za szpitalnym oknem, zielone jak w ogrodzie dziadków, do którego jechał w chwili, kiedy spojrzał śmierci w oczy. narkoza operacja Jak zachowuje się ludzki mózg po narkozie lub głębokim śnie? Nie włącza się od razu Uśpienie mózgu podczas głębokiego znieczulenia sprawia, że po przebudzeniu nie od razu uruchamiają się wszystkie jego funkcje. Amerykańscy naukowcy przeprowadzili... Beata Michalik Laserowa korekcja wzroku - znieczulenie. Czy pacjentowi można podać narkozę? Zabieg laserowej korekcji wzroku to szybka procedura, którą przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym. Nie ma potrzeby podawania narkozy, która stanowiłaby dla... Marlena Kostyńska Operacja mózgu bez narkozy Kobieta jest w zaawansowanej ciąży, ma otwartą czaszkę, jest przytomna i na głos odlicza dni tygodnia... W tym czasie chirurg usuwa z jej mózgu guz. Taką właśnie... Halina Pilonis | Onet. Lekarka czuła, że umiera. Wydarzyło się coś niespodziewanego Dla wielu ludzi doświadczenia z pogranicza śmierci są faktem. Zresztą, takie zdarzenia od wielu lat badane są przez naukowców, a wyniki wcale ich nie... Agnieszka Mazur-Puchała Pani Beata ze Świecia wybudziła się w trakcie operacji. Przeżyła traumę "Czułam się jak zamknięta w trumnie" - wspomina pani Beata w rozmowie z TVN 24. Kobieta przez 30 minut była operowana w stanie pełnej świadomości, jednak nie... Agnieszka Mazur-Puchała Resekcja żołądka - metody, wskazania, dieta po resekcji żołądka Resekcja żołądka (gastrektomia) jest chirurgicznym usunięciem tego narządu, którą wykonuje się w efekcie pewnych chorób oraz bardzo dużej otyłości. Operacja może... Sedacja – co to takiego? Termin sedacja to nic innego jak po prostu uspokojenie, czyli różnego rodzaju działania na układ nerwowy mające obniżyć jego aktywność. Pojęcie uspokojenia jest...

Zapaść po narkotykach może doprowadzić do zgonu chorego, dlatego należy niezwłocznie wezwać pomoc medyczną. Sprawdź, jak rozpoznać zapaść u narkomana, by w porę zareagować. Objawy zapaści po narkotykach. Zapaść po narkotykach może dawać różne symptomy w zależności od rodzaju przedawkowanej substancji.

Długie nadużywanie przez ludzi substancji psychoaktywnych powoduje, że twarz i ciało zmienia się nie do poznania. Dziś, dzięki badaniom behawioralnym i fizjologicznym, jesteśmy w stanie dużo więcej powiedzieć o destrukcyjnym działaniu narkotyków na mózg, psychikę i ciało. Heroina, metaamfetamina i kokaina przyśpieszają starzenie i sprawiać, że ludzie całkowicie zmieniają się w ciągu roku używania. Do sieci trafiło szokujące zdjęcie młodej Amerykanki, którą zniszczyło uzależnienie. Twarz narkomana Osoby, które sięgają po narkotyki, po latach trudno poznać. Ich twarz zmienia się nie do poznania. Jakiś czas temu w ramach projektu Face of Addiction powstała seria przerażających gifów. Zdjęcia pokazywały, jak ludzie wyglądali przed nałogiem, a jak prezentują się po kilku latach brania narkotyków. Po tej akcji w sieci pojawiły się nowe zdjęcia pewnej dziewczyny, młodej Amerykanki, która od lat nadużywa metaamfetaminy. Fotografie wykonywane na posterunku obrazują jej dramatyczną przemianę. Od pięknej kobiety do wraku człowieka. fot. źródło: fot. Uzależnienie od kokainyKokaina jest silnym stymulatorem, który uderza w centralny układ nerwowy, powodując „wyścig” serca i umysłu. Szybko działa na organizm, błyskawicznie dochodzi do zmiany świadomości i zachowania. Ludzie zażywający narkotyki nagle stają się pewnie siebie, rozmowni, energiczni, nerwowi, wrażliwi, agresywni, nastrojowi, nieobliczalni. Kokaina sprawia, że rozszerzają się źrenice, a ich serce pompuje adrenalinę w ciele. Hamuje również apetyt i powstrzymuje od snu, bardzo widoczna jest również utrata wagi i wychudzenie twarzy. Narkotyki niszczą też od wewnątrz, głównie jelita, serce, mogą spowodować niebezpiecznie wysokie ciśnienie krwi, niewydolność serca i udar. Głównie stres i nadmierna aktywność przyspieszają co robi z człowiekiem?Heroina podobnie, jak inne uzależniające opioidy, silnie wpływa na myśli, uczucia i zachowania. Uzależniony rozpaczliwie pragnie ponownie znaleźć narkotyki, chęć wzięcia kolejnej dawki jest tak silna, że przyćmiewa podstawowe zadania, takie jak odżywianie się i pielęgnacja. Heroina może wywołać uczucie pełzania pod skórą. Uzależniony czuje, jakby robaki chodziły mu pod skórą, co może sprawić obsesyjnie drapanie, aż do krwi. Zadrapania i rany są szczególnie widoczne na twarzy i ustach. Uzależnieni są bardzo podatni na wirusy, takie jak HIV i zapalenie wątroby, które dodatkowo powodują wysuszanie ciała, chorobliwą bladość, utratę wagi i przyspieszają po metaamfetaminiePodobnie jak kokaina, heroina, metaamfetamina jest silnym stymulantem. Ci, którzy ją zażywają, często tracą smak, apetyt, a ich zęby zaczynają gnić. Rozszerzają się źrenice, na skutek spustoszeń w układzie nerwowym. Uzależnionym niezwykle trudno jest zasypiać, spać, a ich bezsenność objawia się w chudości twarzy, bladej skórze, zaczerwienionych oczach. Narkotyki niszczą również tkankę nosa, wywołują dysfunkcję płuc, mózgu, od narkotyków: przyczyny Od utworzenia w USA w roku 1974 Narodowego Instytutu Uzależnień Narkotykowych, a więc od 35 lat, podejmowano próby wyjaśnienia mechanizmu powstawania uzależnienia od narkotyków. W tym okresie poznano struktury mózgowe najbardziej narażone na ich działanie. Czynniki warunkujące uzależnienie są liczne i bardzo zróżnicowane. Należą do nich także wpływy środowiskowe, uwarunkowania psychologiczne, społeczny kontekst inicjacji przyjmowania narkotyków oraz predyspozycje genetyczne, które mogą powodować nieprawidłowe funkcjonowanie odpowiednich szlaków w mózgu, jeszcze przed przyjęciem pierwszej dawki. Geny nie skazują nikogo na to, by być uzależnionym, mogą jedynie w mniejszym lub większym stopniu uczynić podatnym na uzależnienie. Nie znaleźliśmy dotąd genu, który chroniłby przed uzależnieniem lub decydował o jego wystąpieniu. Kontakt z narkotykiem zwiększa tolerancję na opioidy i zarazem uwrażliwia na jego działanie. Najpierw, po zażyciu narkotyku, aktywność CREB jest duża i narkoman musi przyjmować coraz większe jego ilości, aby uzyskać oczekiwany efekt. Po odstawieniu narkotyku spada stężenie CREB, obniża się również tolerancja i pojawia się przymus szukania go za wszelką cenę. Białko CREB ulega ekspresji w wielu różnych typach komórek i odpowiada za ich podstawowe czynności życiowe, takie jak wzrost czy rozmnażanie, jednakże najważniejszą z punktu widzenia współczesnej medycyny cechą jest zaangażowanie w procesy tworzenia i utrzymywania pamięci długotrwałej, zachodzące wewnątrz neuronów. Jak wygląda życie narkomana?Osoby, u których rozwija się uzależnienie, wykazują nieprawidłowości w korze przedczołowej. Jest to region mózgu, odgrywający ważną rolę w osądach, planowaniu i innych funkcjach wykonawczych. Proces wysyłania sygnałów do układu nagrody jest zaburzony, co zmniejsza zdolność kory przedczołowej do powstrzymania patologicznych impulsów i prowadzi do przymusowego przyjmowania narkotyku. Dobrze znanym czynnikiem ryzyka zarówno w procesie powstawania uzależnienia, jak i w częstych nawrotach choroby po okresie abstynencji jest pamiętać o tym, że uzależnienie od narkotyków jest ciężką, przewlekłą, nawracającą chorobą ośrodkowego układu nerwowego, charakteryzującą się niekontrolowanym dążeniem do zdobycia narkotyku (głód narkotykowy – craving), jego poszukiwaniem (drug-seeking) i zażywaniem, mimo pełnej świadomości związanych z tym poważnych zagrożeń zdrowia i życia. Źródło: Neurobiologiczne podstawy uzależnienia od narkotyków, Bogdan Szukalski; Daily Mail,
Jej właściwości poznasz, czytając Alantoina − magiczny środek na podrażnienia skóry. Żeby złagodzić podrażnienia, sięgaj po kremy i balsamy do rąk z alantoiną, np. regenerujący krem do rąk i paznokci Bioliq Body. Zawiera on także witaminę E oraz olej z nasion słonecznika, które pomogą szybko zregenerować zniszczone dłonie.

Twój mózg co jakiś czas potrzebuje odpoczynku i relaksu. Podpowiadamy, jak to zrobić/ Zdjęcie: Nick Karvounis / Unsplash Opublikowano: 12:28Aktualizacja: 12:30 100 miliardów neuronów, 70 tys. myśli dziennie, nawet litr przepływającej krwi w ciągu minuty – nasz mózg naprawdę ciężko pracuje! Należy mu się chwila relaksu. Może nie wszyscy z was, ale część na pewno żyje w dużym pośpiechu, a cały dzień ma wypełniony licznymi zadaniami. Jeśli do tego dochodzą problemy ze snem, to na pewno cierpi na tym mózg. Czas o niego zadbać! Moja propozycja to 3 sposoby na regenerację mózgu w ciągu dnia. Zamknij oczy na 10 minutDrzemka – tak, ale nie za długa!Nie wszystko naraz Zamknij oczy na 10 minut Z podręcznika anatomii: „percepcja wzrokowa wykorzystuje 60 proc. całej kory mózgowej”. Nic więc dziwnego, że patrzenie jest takie męczące… Mózg wysila się jeszcze bardziej, gdy zalewamy go potokiem informacji, które kora wzrokowa musi przecież przetworzyć. Na to sposób znaleźli szkoccy naukowcy z Edynburga. Odkryli, że zamknięcie oczu na 10 minut w zaciemnionym pomieszczeniu wystarczy, aby nasz mózg się zregenerował. Dlaczego w ciemności? To czysta biochemia. Światło hamuje produkcję melatoniny, związku koordynującego zegar biologiczny, i daje sygnał do pozostania w trybie czujności. Brak światła wysyła do mózgu sygnał odwrotny. To dobra metoda dla takich osób jak ja, które nie potrafią albo nie mogą uciąć sobie drzemki w ciągu dnia. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Zdrowie umysłu Less Stress from Plants 60 kaps. wegański 60,00 zł 90,00 zł Zdrowie umysłu Miralo, Suplement diety wspomagający odporność na stres, 20 kapsułek 20,99 zł Zdrowie umysłu Naturell Ashwagandha, 60 tabletek 18,15 zł Zdrowie umysłu WIMIN Głębokie skupienie, 30 kaps. 79,00 zł Zdrowie umysłu Deep Focus from Plants 60 kaps. wegański 45,00 zł 90,00 zł Drzemka – tak, ale nie za długa! To kolejny zalecany sposób na zafundowanie swojej głowie chwili relaksu. Specjaliści z NASA dowiedli, że zaledwie 26-minutowa drzemka, którą ucięli sobie piloci w kabinie statku, zwiększyła o 54 proc. ich czujność, a o 34 proc. ich wydajność pracy. Ale… nie może być zbyt długa. Skuteczna drzemka nie powinna trwać więcej niż 30 minut. Jeśli wejdziemy w głębokie fazy snu, obudzimy się zdezorientowani i paradoksalnie bardziej zmęczeni. Niektórym wystarczy dosłownie kilka minut, aby po przebudzeniu od razu działać. Nie wszystko naraz Zabieranie się za kilka rzeczy jednocześnie (tzw. wielozadaniowość) nie świadczy wcale o tym, że jesteśmy bardziej wydajni. To udowodnione naukowo, że mózg „przełącza” koncentrację z jednego zadania na drugie. Według psychiatry Edwarda Hallowella z Hallowell Center for Cognitive and Emotional Health w Sudbury (Kanada) kora mózgowa skupia uwagę tylko na jednej rzeczy, którą wykonujemy w danym czasie. Jeśli zadań przybywa, „rozdziela” atencję nieregularnie na te czynności – w rezultacie żadnej rzeczy nie wykonujemy z wystarczającą uwagą, co może prowadzić do roztargnienia. Rozwiązanie? Po pierwsze dać swojej głowie odpocząć! Przez chwilę nie zajmować się niczym. A jeśli już naprawdę nie mamy na to czasu, a zaplanowane rzeczy nie mogą czekać, to warto zastosować metodę 20 minut – tyle czasu przeznaczyć tylko na jedno zadanie, a dopiero później zabrać się za kolejne. Relaks dla mózgu to nie strata czasu. Nie ma wątpliwości, że po odpoczynku pracuje on lepiej i wydajniej. To najlepszy dowód na to, że jest nam zwyczajnie wdzięczny za odrobinę spokoju. Zobacz także Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Julia Krupińska Zobacz profil Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy „Pijemy, kiedy chce nam się pić, a nie wtedy, kiedy mamy wodę pod ręką”. O trudnych czasem powrotach do seksu po porodzie opowiadają ginekolog i psycholożka „Wpojono nam, że trzeba dążyć do celu, nawet jeśli po drodze pojawiają się trudności”. Dlaczego tak trudno reagować na mobbing, mówi psycholożka Karolina Ołdak „Chcę wspierać kobiety i w jednym, i w drugim nieszczęściu”- mówi Kasia Morawska, zwolenniczka legalnej aborcji i dawczyni komórek jajowych Marysia Warych: „Ludzie myślą, że mamy dwa tryby: albo nie możemy wstać z łóżka, albo mamy halucynacje i słyszymy głosy. Tymczasem choroba afektywna dwubiegunowa ma różne oblicza”

.