Sąd w wyroku rozwodowym zawsze rozstrzyga kwestię władzy rodzicielskiej. Może on: 1) powierzyć ją obojgu rodzicom, 2) powierzyć wykonywanie jej tylko jednemu z rodziców, natomiast drugiemu ograniczyć ją do określonych praw i obowiązków względem dziecka, 3) pozbawić, ograniczyć lub zawiesić władzę rodzicielską, jeżeli jest

Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu Mamawdwupaku Rozpoczęty 10 Październik 2020 Tagi dziecko rozwod rozwód a ciąża #1 Cześć, jakiś czas temu założyłam wątek w którym opisałam sytuację w jakiej się znalazłam. W skrócie, mąż zostawił mnie z dwuletnim synem w dodatku w ciąży. Pierwsze miesiące robił ze mnie potwora od którego musiał odejść a później okazało się że po prostu ma kogoś innego. Czuję się fatalnie. Najchętniej zabrałabym syna i wyjechała jak najdalej od niego i żeby nigdy więcej nie patrzeć na niego i żeby nie miał żadnego wpływu na wychowanie naszych dzieci. To nie jest człowiek z którym założyłam rodzinę. I właśnie z tym się do Was zwracam. Chciałabym poznać historie kobiet które po zdradzie/porzuceniu przez męża, lecząc swoje złamane serce tak jak ja musiały poradzić sobie z myślą ze ich kochane dziecko będzie spędzało czas z ojcem. Z jednej strony zdaję sobie sprawę z tego ze dzieci potrzebują oboje rodziców, ale on pojawia się kiedy akurat mu pasuje, zabiera dziecko na kilka godzin, zapewniając tyle atrakcji i prezentów, ze przez kolejne trzy dni nie mogę sobie z synem poradzić, poudostępnia kilkanaście zdjęć pokazujących jak cudownym jest ojcem i ma z głowy. Dziecko zakochane w tatusiu przeżywa później, że nie pojawia się kolejny tydzień/dwa/trzy, zależy czy ma inne plany czy nie. Każde zbliżające się spotkanie to dla mnie ogromny stres. Za niedługo urodzę córeczkę i będę musiała przechodzić wszystko od nowa. błagam powiedzcie jak sobie z tym radzicie reklama M Mamawdwupaku 11 Październik 2020 Jeżeli chodzi o częstsze spotkania to kompletnie nie ma szans. Od początku powiedziałam ze musi się zajmować dzieckiem co drugi weekend. Pozostałe dni miały być do ustalenia ale jego grafik zmienia się co chwile i nic nie mogłam z nim dogadać. W tygodniu pracuje jako nauczyciel w dwóch szkołach popołudniami treningi piłki nożnej (w jednej jako zawodnik a chyba w tym momencie w dwóch jako trener) plus treningi personalne, w weekendy mecze, kolejne szkolenia trenerskie i z tego co wiem zaczął jakieś studia podyplomowe. Tak żyliśmy do tej pory: ja zgodziłam się na to żeby zajmować się dziećmi i odłożyć swoją karierę na bok, a on zarabiał rozwijając swoje pasje. Z tego względu tez zdecydowaliśmy się szybciej na drugie dziecko. Nie... #2 Rozmowa, rozmowa, ewentualnie mediacje. Na dłuższą metę tak się nie da. On będzie bohaterem, Ty wredna matką. Wiele moich koleżanek to przeżywa, gdy ojciec pojawia się i jest super tatuś. Myślę, że warto aby włączyć go w codzienność. Żłobek, zakupy, etc. Ty musisz być stanowcza. Sorki, ale raz na miesiąc to można być super, wow. Może ktoś podpowie jakieś rozwiązanie. Pamiętaj, że dziecko potrzebuje rodziców, którzy mówią jednym głosem. Przytulam! #3 Potrzebny jest czas. Przede wszystkim dla Ciebie, bo dzieci są jeszcze małe i narazie tak wlasnie bedzie: Ty bedziesz poswiecac kazda wolna chwile, bedziesz ojcem i matka, bedziesz sie starac zrekompensowac niepelna rodzine, a i tak nie wygrasz( tak Ci sie bedzie wydawac) z tym "idealnym" tatusiem raz w miesiacu. Tak bedzie, bo dzieci potrzebuja ojca, tesknia za nim jaki by nie byl i nie rozumieja tego, co sie dzieje i chcialyby zeby bylo inaczej. Niestety im mniej go bedzie, tym bardziej bedzie idealny, ale do czasu. Ja rozwiodlam sie, jak syn mial 3 lata. Poczatki byly trudne. Po kazdym powrocie z weekendu byl placz i tlumaczenia z mojej strony. Do tego swieze sprawy miedzy nami sprawialy, ze kazdy taki weekend byl bardzo stresujacy. Trwalo to kilka lat zanim przestalismy sie nienawidziec i zaczeli dogadywac. Teraz syn ma 10 lat, rozumie duzo wiecej, ale i tak czesto z tych wizyt wraca smutny, bo chcialby zeby bylo inaczej, jak u kolegow... Rozstanie to zawsze cieżki temat, zwlaszcza dla dzieci. Co moge doradzic, to im szybciej sie zaczniecie dogadywac, tym lepiej dla wszystkich. Musisz pamietac, ze to co sie dzieje miedzy wami, jest miedzy wami - dzieci nie mozna w to wplatywac i mimo, ze w srodku masz zlamane serce, zyczysz temu facetowi jak najgorzej i szczerze go nienawidzisz, bedziesz go przed dziecmi tlumaczyc, ze tatus kocha, ze bardzo chcial sie spotkac, ale nie mogl... ech ciezki czas przed Wami i musisz byc silna, ale bedzie lepiej, zobaczysz☺ przetrwasz to #4 Zastanawiałam się co u Ciebie, czy jednak wam się ułożyło. Ale zobaczysz że nad Tobą i Twoimi dziećmi zaświeci słońce. Znajdziesz kogoś kto będzie Cię kochał bezgranicznie i pomoże Ci choć w części zastąpić ojca Twoim dzieciom. Aczkolwiek one zawsze będą miały jednego ojca. Rozmowa przede wszystkim. Niestety pamiętam że z rozmową było u Was bardzo ciężko bo On ma swoje widzi mi się. W tej sytuacji z doświadczenia mojego narzeczonego sprobowalabym poprzez mediacje z adwokatem (ostatecznie w sądzie) ustalić konkretny zakres obowiązków i konkretne dni godziny, święta. Czas kiedy ojciec widzi się z dziećmi i może uczestniczyć np w pobieraniu ich z przedszkola, żłobka. Nie musi to być tylko co drugi weekend. Niech go będzie więcej w ich życiu, skoro tak działa na Twoje dziecko że go przekupuje parę dni A potem go nie ma. Takie dziecko jest za małe żeby rozumiał co się dzieje. Moim zdaniem powinniście to ustalić i konkretnie się z tego rozliczać. On musi wiedzieć że nie jesteś alfą i omegą. Musi Cię z tego wyreczac zwłaszcza że zostawił Cię z małym dzieckiem i w ciąży. Porozmawiaj z jakimś adwokatem który Ci doradzi jak to zrobić (najlepiej z kobietą) #5 Jeżeli chodzi o częstsze spotkania to kompletnie nie ma szans. Od początku powiedziałam ze musi się zajmować dzieckiem co drugi weekend. Pozostałe dni miały być do ustalenia ale jego grafik zmienia się co chwile i nic nie mogłam z nim dogadać. W tygodniu pracuje jako nauczyciel w dwóch szkołach popołudniami treningi piłki nożnej (w jednej jako zawodnik a chyba w tym momencie w dwóch jako trener) plus treningi personalne, w weekendy mecze, kolejne szkolenia trenerskie i z tego co wiem zaczął jakieś studia podyplomowe. Tak żyliśmy do tej pory: ja zgodziłam się na to żeby zajmować się dziećmi i odłożyć swoją karierę na bok, a on zarabiał rozwijając swoje pasje. Z tego względu tez zdecydowaliśmy się szybciej na drugie dziecko. Nie chcieliśmy żeby syn był jedynakiem a za kilka lat jak dzieci podrosną chciałam się skupić na swoim rozwoju. Jedynie studiuję zaocznie, w tym czasie syn zostawał z jednymi lub drugimi dziadkami. W tym momencie jest problem żeby przyjechał w weekendy. Od początku września widział syna raz jak pożyczał mi samochód, potem jak go odbierał, raz pojechał ze mną po małego do żłobka (czyli tez jakieś 15 minut), I dzisiaj po tylu tygodniach wziął go na jeden dzień i to pojechał z nim do swojej matki czyli ona zajmowała się dzieckiem a on odhaczył dzień. A tak to albo zapomniał ze to jego weekend, albo miał szkolenie, albo mecz Ciagle coś. A co do obowiązków. Nie mówię ze jest złym ojcem, bo zawsze jak był w domu to pomagał, w nocy wstawaliśmy zawsze na zmianę ale tak ogólnie to on był zawsze od zabawy. Nie potrafi go uspać, porządnie nakarmić...nic. dzisiaj mały wstał po 6 i mówiłam ze w południe musi iść spać to stwierdził ze próbował ale mu się nie chciało. Wiec o 17 dostałam marudzące, zmęczone dziecko w dodatku tak głodne ze sama byłam w szoku ze sam zjadł kolację i to tak w siebie wpychał jakby cały dzień nic nie dostał (a należy do tych dzieci u których jedzenie to wręcz smutny obowiązek)

Opieka naprzemienna stanowi bardzo dobre rozwiązanie wychowywania dzieci, których rodzice są po rozwodzie. System ten doceniają i popierają zarówno prawnicy jak i psychologowie. W przypadku opieki naprzemiennej alimenty są przyznawane w sytuacjach, gdy między rodzicami występuje duża różnica w zarobkach. W pozostałych sytuacjach

Dziecko rozwiedzionych rodziców. Poniedziałki i co drugi weekend u taty, do tego lekcje tenisa pod okiem taty. Reszta czasu z mamą, odstępstwa – tylko niewielkie, najczęściej w wakacje albo w ferie. A może raz u mamy, raz u taty – na zmianę, u każdego po równo? Opieka naprzemienna – co to takiego? „Przestaliśmy się z tatą kochać, ale nie przestaliśmy kochać Ciebie” Tego typu komunikaty często słyszą dzieci, których rodzice się rozstali. Oczywiście nie zawsze bywa tak łagodnie i przyjemnie, jednak emocje, nawet te najbardziej intensywne z czasem opadają, a nowa sytuacja całej rodziny wymaga zupełnie nowej organizacji. Organizacji czasu, miejsca spotkań, podziału obowiązków, jednym słowem organizacji nowego życia – życia osobno, którego istotnym „łącznikiem” pozostaje dziecko. Problem sprawowania opieki nad dzieckiem po rozwodzie rodziców stanowi przedmiot zainteresowania nie tylko tych, którzy się rozstają, ale także specjalistów pracujących z rodzinami, prawników czy też nauczycieli. Opieka naprzemienna jest rozwiązaniem, które zakłada, że dziecko spędza tyle samo czasu z każdym z rodziców, a więc ich udział w wychowaniu jest podobny. Rozwiązanie to, choć praktykowane w wielu krajach, budzi szereg kontrowersji i ma zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników. Jakie argumenty za i przeciw można przytoczyć? Zwolennicy opieki naprzemiennej Zwolennicy tego rozwiązania, wskazują na równe szanse w opiece nad dzieckiem. Szczególnie zwraca się tu uwagę na szanse dla ojców, którzy przy obecnych rozwiązaniach prawnych są tymi poszkodowanymi rodzicami (w przeważającej części przypadków dominującą rolę w opiece sprawuje matka, a ojcowie mają do dyspozycji tylko weekendy i wyjazdy na wakacje). Dla wielu ojców i ich dzieci, perspektywa widywania się tylko w weekendy jest tragedią, z którą nie chcą się godzić. Bardzo często zdarza się bowiem tak, że ojcowie są tak samo, a niekiedy nawet bardziej, zaangażowani w wychowanie dziecka i rozwiązanie, w którym opieka przyznawana jest matce jest krzywdzące nie tylko dla nich, ale i dla dziecka. Oczywiście są i tacy ojcowie, którzy nie chcą utrzymywać kontaktów z matką dziecka i z nim samym, a nawet uchylają się od odpowiedzialności w postaci alimentów. Tak jak zdefiniowany jest obraz ojca, tak i obraz matki wydaje się być łatwy do określenia, przynajmniej jeśli mówimy o cechach, które są ważne dla dziecka. W sprawach o przyznanie opieki nad dzieckiem, to właśnie matki częściej „wygrywają”, a wielu ojców nawet nie próbuje z tym walczyć. Na taką sytuację niewątpliwie wpływają również pewne stereotypy, obiegowe opinie, zgodnie z którymi „matki lepiej potrafią zaopiekować się dzieckiem”. Czy opieka naprzemienna jest dobra dla dziecka? Jednoznaczne i ogólne określenie, co jest lepsze dla dziecka, jest zatem niemożliwe. Takich rodzicielskich układów może być kilka, a rozłożenie akcentów na danego rodzica bardzo zróżnicowane. Zaangażowany ojciec i matka skupiona na sobie, oddana matka i ojciec, który nie zajmuje się dziećmi, a pomiędzy nimi dziecko, które niczego tak nie potrzebuje, jak poczucia bezpieczeństwa. I właśnie owo poczucie bezpieczeństwa a w zasadzie jego zachwianie jest największym zarzutem wobec założeń opieki naprzemiennej. W myśl tego rozwiązania dziecko ma dwa, nijako równoległe domy, w których mieszka „pół na pół”, zwykle po dwa tygodnie. Uczęszcza przy tym do jednej szkoły, jednak udział rodziców w opiece rozłożony jest po równo. Rozwiązanie to wymaga bliskości zamieszkania obojga rodziców, a także ustalenia pewnych zasad między nimi, których oboje muszą przestrzegać. Takie rozwiązanie daje każdemu z rodziców równe prawa i obowiązki, równy udział w życiu dziecka – jego radościach i zmartwieniach, sukcesach dnia codziennego i problemach. Dzięki temu rozwiązaniu dziecko ma szansę być z obojgiem rodziców „po równo”, być może jego tęsknota za jednym z rodziców jest wtedy mniejsza, być może również łatwiej mu znieść poczucie bycia „nielojalnym” wobec jednego z rodziców. Z drugiej strony niepokój rodzi owa zmienność, brak pewnej stabilizacji. Zastanawiać przecież może fakt, że nawet dorośli ludzie nie lubią „życia na walizkach”, jak zatem mają odnaleźć się w nim dzieci? Owo wspomniane już poczucie bezpieczeństwa jest niezwykle istotne w rozwoju każdego dziecka. Przekonanie o pewnej stałości, niezmienności czy też nawet przynależności ściśle z tym bezpieczeństwem się łączą. Nawet takie rzeczy (ktoś powiedziałby banalne), jak łóżko, pokoik, zabawki stanowią pewien element „osadzenia się” w danym miejscu – to jest przecież moje łóżko i moje zabawki, tu jest mój dom. Obrońcy opieki naprzemiennej powiedzą, że dziecko ma wtedy dwa domy i do każdego z nich może się przywiązać, niemniej jednak brak tej stałości, niezmienności w życiu dziecka, może przemawiać na niekorzyść tego rozwiązania. Wśród istotnych argumentów przytaczanych „za” przeważa ten o równym podziale obowiązków i praw wobec rodziców. Wśród tych „przeciw” - brak poczucia stabilizacji. O tym, które przeważają nie ma sensu wyrokować, bo zawsze jest to sprawa indywidualna i z pewnością znajdą się takie rodziny, w których będzie to najlepsze z możliwych rozwiązań, jak również takie, którym przyniesie ono więcej szkody niż korzyści. Bez względu na wszystko, warto więc aby sensem każdego z rozwiązań było dobro dziecka, tego konkretnego Janeczek-Romanowska, psycholog

  1. Ωሓобризвец тв
  2. То вречեвивс дիպε
  3. ኚዕοслቧኦ рисвθσуሖοս
    1. Βувсωвխзва уврይճ шав сн
    2. ቅጊዩծиսахрո ቭγθшεгιռ ቾፅебенефоρ
Opieka naprzemienna nad dzieckiem coraz częstsza, a przepisów nadal brak. Mimo że od lat instytucja pieczy naprzemiennej jest stosowana, to ustawodawca dotąd nie uregulował tej kwestii w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, zaś sądy mają bardzo różne stanowiska w zakresie orzekania takiej formy opieki. Co więcej, często sędziowie z
Tak się zastanawiam, bo ja aktualnie przed rozwodem jestem,czy w ogóle jest możliwość sądownie sprawdzenia stanu psychicznego któregokolwiek z rodziców na wniosek drugiego? Oczywiście żeby nie bylo, nie chcę udupiać mojego męża (ani czasem siebie, bo nie wiem jak to wygląda) ale zastanawiałyśmy się nad tym, a nigdzie nie mogłam na ten temat znaleźć dobrej odpowiedzi. Mój mąż co prawda przejawia oznaki choroby psychicznej (i to nie jest żaden sarkazm, na prawdę tak uważam i jest to tragiczne nie tyle dla mnie co dla mojej córki), ale nie wiem jak to sprawdzić...? Boję się tego jak on się "zajmował" naszym dzieckiem....dopisek:ma to związek z opieką nad dzieckiem po rozwodzie, ponieważ właśnie nie chciałabym aby miał możliwość decydowania w jej życiu. Ten człowiek zmienia zdanie szybciej niż 10 razy w ciągu minuty i może na początku mnie to śmieszyło, ale teraz mnie okropnie martwi. Zwłaszcza że on nie ma własnego zdania i słucha się innych pod każdym względem. Ten post edytował emka2014 nie, 29 cze 2014 - 21:40
Opieka nad dzieckiem w przypadku zmiany pracodawcy. Pracownik, który podjął pracę od 1 kwietnia br. ubiega się o dwa dni wolne od pracy z tytułu opieki nad dzieckiem. Wcześniej był zatrudniony w innej firmie i ze świadectwa pracy nie wynika, że wykorzystał zwolnienie u poprzedniego pracodawcy. Jakie powinien złożyć dokumenty
Strona 1 z 1 [ Posty: 5 ] Odpowiedz z cytatem Mam taką sytuację: kobieta pobiera 500+ na dwoje dzieci (pomijam fakt że od jakiegoś czasu przebywa w innej gminie co teraz powiedziała dopiero), poinformowała że jest po rozwodzie od marca czy kwietnia i jedno dziecko jest z nią a jedno z byłym mężem, mąż przekazuje jej jedna 500. Jak rozwiazac ten problem - uchylić na jedno zgodnie z postanowieniem sądu (wtedy kiedy stało się prawomocne) i wtedy nowy wniosek drugi rodzic składa na to dziecko,które jest z nim? raksa Stażysta Posty: 197 Od: 12 mar 2016, 21:53 Zajmuję się: Odpowiedz z cytatem Napisano: 26 sie 2020, 20:14 Jeśli jedno dziecko zgodnie z wyrokiem jest z ojcem a drugie z matką to każdy pobiera na jedno. Jeśli ojciec pobierał 500 na dziecko, które nie jest z nim to już masz nienależnie pobrane świadczenie. zdzislaw_dyrma Starszy referent Posty: 650 Od: 30 cze 2018, 14:24 Zajmuję się: ŚW/ŚR/300 Odpowiedz z cytatem Napisano: 26 sie 2020, 20:18 Tak myślałam, czyli uchylić od teraz a żądać zwrotu od uprawomocnienia wyroku raksa Stażysta Posty: 197 Od: 12 mar 2016, 21:53 Zajmuję się: Odpowiedz z cytatem Napisano: 27 sie 2020, 5:58 I jeszcze jedna rzecz: czy my tylko przekazujemy komplet dokumentów do właściwego ośrodka i tamten osrodek uchyla i żąda zwrotu czy my to robimy? raksa Stażysta Posty: 197 Od: 12 mar 2016, 21:53 Zajmuję się: Odpowiedz z cytatem Napisano: 27 sie 2020, 19:29 A gdzie mieszka strona? Jak u nich, to oni już robią. zdzislaw_dyrma Starszy referent Posty: 650 Od: 30 cze 2018, 14:24 Zajmuję się: ŚW/ŚR/300 Strona 1 z 1 [ Posty: 5 ] Re: Opinie biegłych w sprawach o opiekę nad dzieckiem Mama365 / 83.3.240.* / 2017-10-06 10:27 + popieram - neguję 0 usuń Zgłoś do usunięcia
Pomoc prawna - tel: 691 395 793 - e-mail: @ Kancelaria Adwokacka Usługi Odszkodowania Rozwody Prawo Spółek Handlowych Prawo Pracy Prawo Administracyjne i Podatkowe Sprawy Karne Cennik Blog Kontakt małżeństwa zawsze przewraca życie rodzinne do góry nogami. Małżonkowie nie mogą się porozumieć, ciągle mają do siebie pretensje. Wzajemnie obarczają się winą za rozpad związku. W tym czasie najczęściej skoncentrowani są na sobie i nie zauważają, że najbardziej pokrzywdzoną osobą jest dziecko. Rozwód rodziców to dla dziecka bardzo duża trauma, często nie może sobie z nią poradzić nawet w wieku dorosłym. Przecież ono kocha oboje rodziców i nie zawsze wie, co się wokół niego dzieje. Im bardziej rodzice są skonfliktowani, tym mocniej odczuwa to dziecko. Rozwód - kto sprawuje opiekę nad dzieckiem? W postępowaniu rozwodowym sąd orzeka nie tylko o trwałym rozpadzie pożycia małżeńskiego, ale także może rozstrzygnąć o winie (lub bez orzekania winy), podziale majątku oraz o opiece nad małoletnim dzieckiem. Najczęściej w wyniku postępowania przyznaje sprawowanie opieki rodzicielskiej jednemu z rodziców. Drugi rodzic według ustanowionego wyroku ma prawo do kontaktów z dziećmi i jest obowiązany płacić alimenty na ich utrzymanie. Najczęściej tym drugim rodzicem jest ojciec. Statystyki prowadzone przez Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdzają, że w sądach rodzinnych ojcowie stoją na straconej pozycji. W latach 2011-2017 opiekę nad dzieckiem w 60% spraw sądy przyznały matkom, tylko w 5% dostali ją ojcowie. Z czego to wynika? Przede wszystkim z przepisów Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, które zakładają przyznanie opieki nad dzieckiem jednemu z rodziców dla dobra dziecka. Drugim powodem jest stereotyp myślenia zakładający, że matka zapewni dziecku lepszą opiekę i wychowanie. Niektórzy twierdzą, że na takie statystyki wpływ ma także fakt, że większość sędziów w sądach rodzinnych to kobiety. Zgodnie z obowiązującym prawem sąd najczęściej władzę rodzicielską przyznaje obojgu rodzicom, ale prawo do opieki nad dzieckiem tylko jednemu z nich, najczęściej jest to matka. To z nią dziecko mieszka, ona opiekuje się nim codziennie, otrzymuje alimenty na jego utrzymanie. Sąd podejmując decyzję o sprawowaniu opieki może decydować o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej: ograniczyć władzę rodzicielską jednego z rodziców, pozbawić władzy rodzicielskiej jednego lub obojga rodziców. Przesłanką do podjęcia określonej decyzji jest zawsze kierowanie się dobrem dziecka. Podstawą jest określenie więzi między dzieckiem a rodzicami. Informacje w tym zakresie uzyskuje od Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego. W przypadku dzieci kilkunastoletnich może także kierować się ich zdaniem. Opieka naprzemienna Choć obowiązujące prawo rodzinne nie sankcjonuje jeszcze opieki naprzemiennej (projekt zmian ustawy w sejmie), to coraz częściej sąd przychyla się do wykonywania władzy rodzicielskiej naprzemiennie przez oboje rodziców. Warunkiem takiego orzeczenia jest złożenie podczas rozprawy rozwodowej porozumienia wychowawczego. Takie porozumienie byłych współmałżonków powinno zawierać: miejsce zamieszkania dziecka, częstotliwość zmiany opieki nad dzieckiem, sposoby i zasady kontaktu, sposoby podejmowania ważnych decyzji (zdrowie, szkoła, wakacje, ferie) sposoby rozstrzygania sporów, podział kosztów związanych z wychowaniem dziecka. Bez tego wniosku sąd nie przyzna opieki naprzemiennej. Niestety wiele kwestii nie jest jeszcze rozwiązanych ustawowo, co stanowi spory problem. Oboje rodzice sprawują opiekę w równym zakresie, więc jak należy rozliczać koszty utrzymania i świadczenia alimentacyjne? Jak pokrywać dodatkowe wydatki związane z wakacjami, feriami? To tylko nieliczne przykłady kwestii spornych, może być ich znacznie więcej. Generalnie nie ma problemów, gdy rodzice potrafią się porozumieć, podzielić się opieką i zależy im na dobru dziecka. Kwestie sporne będzie jednak musiał rozstrzygać sąd. Opiekę naprzemienną sądy przyznają wyłącznie wtedy, gdy rodzice mieszkają w tym samym mieście. Głównym powodem jest konieczność spełniania obowiązku szkolnego. Dziecko najczęściej 2 tygodnie mieszka z mamą, potem 2 tygodnie z tatą. Każde z rodziców musi dowozić dziecko do przedszkola lub szkoły. Jakie prawa ma ojciec do dziecka po rozstaniu? Po uzyskaniu rozwodu to matka najczęściej ma prawo opiekowania się dziećmi. Ojcowie zachowują prawo do kontaktów z dzieckiem: cyklicznych spotkań w weekendy, sprawowania opieki podczas połowy wakacji i ferii zimowych. Dla niektórych ojców takie kontakty są wystarczające, dla innych zbyt rzadkie. Po rozwodzie chcą spędzać z dziećmi jak najwięcej czasu. W zasadzie nie ma z tym większego problemu, jeżeli dobrze układają mu się kontakty z eksmałżonką. Tym bardziej, że obecnie większość matek jest aktywna zawodowo i bardzo chętnie skorzysta z pomocy drugiego rodzica w opiece nad dziećmi. Niestety nie zawsze relacje między rodzicami układają się poprawnie. Bardzo często zdarza się, że matka utrudnia ojcu kontakt z dziećmi pod różnymi pretekstami. O ile sytuacja się powtarza, ojciec powinien dochodzić swoich praw przed sądem. Nie jest to sprawa prosta. Na utrudnianie kontaktów najczęściej ojcowie reagują emocjonalnie, czyli zwlekają z zapłatą alimentów. To niestety błąd dający matce prawne argumenty. Skoro ojciec nie płaci na dzieci, to nie może się nimi opiekować. W ten sposób tworzy się zamknięte koło, rodzice walczą, a najbardziej pokrzywdzone jest dziecko. Prawo do opieki nad dzieckiem dla ojca przyznaje sąd, ale tylko w sytuacjach, gdy matka zrzeka się opieki nad nim lub gdy uzależniona jest od alkoholu lub środków odurzających. Niestety to efekt stereotypowego pojmowania rodziny i roli ojca. Sędziowie nie zauważają, że w ostatnich latach model rodziny uległ wielkim zmianom. Ojcowie coraz chętniej chcą uczestniczyć w procesie wychowawczym swoich dzieci i poświęcać im największą uwagę. Kobiety aktywne zawodowo bardzo chętnie po rozwodzie podzielą się rolą matki z ojcem. Codzienna opieka podzielona z ojcem pozwoli jej pozostać aktywną w zawodzie, zapewnić dziecku odpowiedni standard życia i opiekę obojga rodziców. Kiedy ojciec może odebrać dziecko matce? Od wielu lat ojcowie walczą o swoje prawa rodzica przed sądem. Chcą po rozstaniu współuczestniczyć w wychowaniu dziecka, mieć wpływ na jego edukację, zdrowie, zajęcia pozalekcyjne. Chcą także mieć z nimi częstsze kontakty niż tylko w weekendy. Czasami zdarza się, że podczas spotkań z dzieckiem zauważa, że zachowanie dziecka uległo zmianie, czasami jest zaniedbane. Mimo, że sąd przyznał opiekę nad dziećmi matce, to w określonych sytuacjach ojciec może wystąpić do sądu o pozbawienie jej tych praw. Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy przewiduje 9 takich przesłanek: choroba psychiczna, długotrwała choroba uniemożliwiająca stałą opiekę, uzależnienie od alkoholu i środków odurzających, więzienie, rażące zaniedbywanie obowiązków, przemoc fizyczna lub psychiczna, rozwiązły tryb życia, nakłanianie dziecka do przestępstwa lub prostytucji, zmuszanie dziecka do pracy zarobkowej. Jeżeli ojciec zauważy występowanie jednej z tych przesłanek, może wystąpić o przyznanie mu prawa do opiekowania się dziećmi. Oczywiście musi udowodnić swoje zarzuty, co nie zawsze jest proste. Sądy częściej dają wiarę matkom, niż ojcom. Ze względu na standardowe postępowanie sądów ojciec musi liczyć się z trudną walką. Może jednak liczyć na pomoc licznych fundacji i stowarzyszeń wspierających walkę ojców o swoje prawa. Zapewniają nie tylko wsparcie merytoryczne, ale także pomoc prawną. W razie potrzeby można zwrócić się o pomoc do: Centrum Praw Ojca i Dziecka, Fundacji Praw Ojców Pokrzywdzonych przez Sądy, Fundacja Centrum Praw Ojca i Dziecka, Centralne Stowarzyszenie Obrony Praw Ojca i Dziecka. Zła opieka nad dzieckiem - gdzie zgłosić? Niestety bardzo duża grupa rodziców uważa, że krzyk, bicie to najlepsze metody wychowawcze. Nie zdają sobie sprawy, że może to powodować stałe urazy psychiczne i że agresja rodzi agresję. Niepowodzenia szkolne to najczęściej wynik błędów wychowawczych rodziców. Brak czasu, zbywanie dzieci lakonicznymi odpowiedziami, powodują, że próbują szukać aprobaty gdzie indziej, nie zawsze jest to odpowiednie środowisko. Coraz częściej w mediach słyszymy komunikaty o maltretowanych dzieciach lub przypadkach brutalnego pobicia. Często takim wypadkom można by zapobiec, gdyby była odpowiednia reakcja otoczenia, członków rodziny, sąsiadów, nauczycieli, wychowawców w przedszkolu. Niestety w społeczeństwie dominująca jest zasada nie wtrącania się w sprawy innych. W przypadku dzieci absolutnie nie można jej stosować, bo dzieci są bezbronne. Każde naruszenie bezpieczeństwa dziecka należy zgłaszać odpowiednim służbom. W przypadku krzyków i płaczu dzieci najlepiej jest zawiadomić policję, która może podjąć natychmiastową interwencję i zapobiec nieszczęściu. W przypadku zaobserwowania zaniedbania dziecka, braku opieki, brudnych ubranek, należy zawiadomić Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Niestety samo zawiadomienie nie zawsze wystarczy, jeżeli chcemy mieć pewność, że nasza interwencja odniosła skutek, to najlepiej jest domagać się oficjalnego poświadczenia zgłoszenia i podjętych działań. Dzieci nie potrafią bronić się samodzielnie, zwłaszcza wtedy, gdy krzywdzą ich rodzice. Jedyną szansą dla nich jest empatia członków rodziny, sąsiadów lub osób zupełnie obcych. To oni powinni zauważyć, że z dzieckiem dzieje się coś niepokojącego, że ktoś robi mu krzywdę. O autorzeAdwokat Małgorzata Wielgus - Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Od kilkunastu lat prowadzi własną kancelarię adwokacką w centrum Lublina. Wiedza i doświadczenie pozwala jej na codzień prowadzić sprawy z zakresu prawa rodzinnego, cywilnego czy karnego. W wolnych chwilach autorka bloga prawniczego.
RE: Zasiłek rodzinny po rozwodzie. moje stanowisko jest takie. zgodnie z prawem nie widze zadnych nieprawidlowosci w pobieraniu zasilku przez matke. -sad przyznal matce opieke nad dzieckiem. -matka sprawuje opieke nad dzieckiem. -spelnia kryteria dochodowe. -ojciec placi alimenty. Kwestia sposobu sprawowania opieki nad dziećmi po rozwodzie bardzo często jest powodem sporów pomiędzy byłymi małżonkami. Niejednokrotnie zdarza się, że każdy rodzic chce, aby dziecko pozostało przy nim. Co więcej, dzieci wykorzystywane są w celu odegrania się na małżonku. Jakie są zasady przyznawania opieki nad dziećmi po rozwodzie? Na czym polega opieka naprzemienna? Kiedy sąd orzeka o opiece nad dziećmi? W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Dla sprawy rozwodowej i rozstrzygnięcia w kwestii opieki nad dziećmi niebagatelne znaczenie ma porozumienie małżonków – sąd uwzględnia pisemne porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie (o ile jest zgodne z dobrem dziecka). Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia. Co więcej – na zgodny wniosek małżonków sąd nie orzeka o utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem. W porozumieniu odnoszącym się do sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem po rozwodzie należy określić prawa i obowiązki rodziców wobec dzieci sposób sprawowania opieki nad dziećmi, z podziałem na okresy w ciągu roku, sposób podejmowania decyzji związanych z wychowaniem oraz zdrowiem dzieci, koszty utrzymania. Co w przypadku, gdy rodzice nie dojdą do porozumienia? Rozwody wiążą się z dużymi emocjami, a kontakty z dziećmi mogą być celowo ograniczane drugiemu rodzicowi. W takim przypadku to sąd zdecyduje, w jaki sposób będzie sprawowana opieka nad dziećmi. W jaki sposób sąd może orzec o władzy rodzicielskiej? W wyroku rozwodowym sąd może: powierzyć władzę rodzicielską obojgu rodzicom, powierzyć władzę rodzicielską jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego rodzica, pozbawić, zawiesić lub ograniczyć władzę rodzicielską jednemu lub obojgu rodziców. Od czego zależeć będzie wyrok sądu? Najważniejszym kryterium, branym pod uwagę przez sąd, jest dobro dziecko. Pojęcie to jest złożone i obejmuje rozwój fizyczny, duchowy oraz zapewnienie środków do życia, a także spełniania osobistych celów. Sąd weźmie pod uwagę więź emocjonalną, relacje łączącą dziecko z każdym z rodziców, stan zdrowia, wiek oraz opinie zespołu biegłych. Co istotne, sąd może odmówić udzielenia rozwodu, jeśli miałoby ucierpieć dobro dzieci. Podczas rozwodu, małżonek musi więc wykazać, że będzie w należyty sposób sprawował opiekę nad dzieckiem. Znaczenie będą więc mieć stałe dochody, rodzaj wykonywanej pracy np. konieczność odbywania częstych podróży służbowych. Zmiana orzeczenia o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej Zgodnie z przepisami Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego – jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy może zmienić orzeczenie o władzy rodzicielskiej i sposobie jej wykonywania zawarte w wyroku orzekającym rozwód. W tym przypadku zasadzie dobra dziecka ustępuje inna zasada – stabilności i niewzruszalności orzeczeń sądowych. Rozwody Kraków? Skonsultuj się z radcą prawnym lub adwokatem przed podjęciem pierwszych działań. Pozew rozwodowy to jeden z kroków w drodze do rozwodu. W trakcie procesu małżonkowie muszą uzgodnić między sobą różne kwestie, a najważniejszą z nich jest ustalenie sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej. Ze względu na dobro dzieci warto podjąć próbę wypracowania porozumienia. Aby uzyskać prawo do opieki nad dzieckiem, należy wystąpić do właściwego sądu rejonowego z wnioskiem o powierzenie władzy rodzicielskiej i uregulowanie kontaktów. Sąd przeprowadzi rozprawę, podczas której wysłucha oboje rodziców. Sąd może także zarządzić przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, podczas którego kurator Witam. Mam 22 lata i od 1,5 roku jestem mężatką. W chwili obecnej mam 8-miesięczne dziecko. Chciałabym się rozwieść, ale nie wiem jaka jest szansa na opiekę nad dzieckiem. Muszę zacząć od tego że w tej chwili mieszkam u męża na wsi, razem z jego rodzicami. My mieszkamy na jednym piętrze a jego rodzice piętro niżej. Mąż ma gospodarstwo rolne (krowy i ziemie), które zostało przepisane na niego zaraz po ślubie. Ja natomiast od zawsze mieszkałam w mieście i nie miałam pojęcia jak wygląda życie na wsi. Mąż dużo obiecywał, wszystko zachwalał a ja młoda i głupia uwierzyłam w cudowne życie na łonie natury". Mąż jeszcze przed ślubem zaczął remontować jeden poziom domu jednorodzinnego, a pozostałą część remontu i wyposażenia zakupiliśmy z pieniędzy jakie dostaliśmy z wesela. Niby wszystko dobrze się układało. Po 2 miesiącach małżeństwa okazało się że jestem od tygodia w ciąży. Przez ciąże dobrze się nam układało, pomijają wścibskość teściowej itp. Problemy prawdziwe zaczęły się zaraz po urodzeniu dziecka. Mimo ze mąż bardzo czekał na maleństwo to chyba go to przerosło. Mały płakał całe noce i oczywiście tylko ja się nim zajmowałam. Mąż brał małego na max 10-15 minut po czym oddawał go mnie. Nie przewijał go i bardzo rzadko pomagał mi w kąpaniu. Zwykle z łaską przynosił wanienkę i tyle. Ogólnie to chodzi o to że nie doceniał i niedocenia mnie i tego że się zajmuję dzieckiem. Często mówi że nic ni robię, itp. A ja cały czas zajmuję się małym, w między czasie robię mężowi sniadanie, obiad i kolację (bo sam nie może, jest zmęczony ...), piorę, prasuję , sprzątam ... i jak starczy czasu to wychodze na spacery z małym. Jak coś dolega dziecku to ja z nim idę do przychodni, na szczepienia czy też jadę ndo lekarza specjalisty. Oczywiście na większość z tych rzeczy pieniądze dają mi moi rodzice, bo mój mąż jest "oszczędny". Prawie wszystkie ubranka i akcesoria dla dziecka, w tym masa pampersów które „idą jak woda” dostałam od rodziców. Nawet nutramigen (sztuczne mleko) którym czasem dokarmiam małego musieli kupić mi rodzice, bo mąż twierdzi że lepiej dawać mleko krowie (jest tańsze i mają go pod dostatkiem). Dziecko natomiast jest na nabiał uczulone! Ale co tam, przecież alergia to wymysł lekarzy. Mój mąż wszystko wie czas karmię maleństwo piersią, choć czasami dodaję trochę mleka sztucznego z powodu alergii (zalecenie pediatry oraz alergologa dziecięcego). Sama od początku porodu jestem na ścisłej diecie (dla dobra dziecka). Oczywiście to wszystko co opisuję to tylko wybrane, niektóre momenty, które miały naświetlić naszą rodzinną wiem czy jest to ważne, ale ja i mąż nie kochaliśmy się od ponad roku. Ja tego nie chciałam. Chciałbym wiedzieć czy w tej sytuacji jest możliwość abym to ja sprawowała władzę rodzicielską nad dzieckiem? Mąż mieszka na wsi a moi rodzice, z którymi chce zamieszkać w mieście (to samo województwo). Mąż jest w trakcie zaocznego studium a ja mam skończoną tylko szkołę średnią. Czy to również ma wpływ na postanowienie Sądu? Nadmienię że od września chciałbym zacząć naukę w zaocznym studium i nie wiem czy jest to sytuacja na mój plus czy minus (tuż po ślubie chciałm zacząć naukę, ale mąż stwierdził że nie ma pieniędzy a zanim poszłam do pracy okazało się że jestem w ciąży). Mąż ma gospodarstwo a ja nie mam nic (oczywiście oprócz willi rodziców, którzy przyjmą mnie bez problemu). Jaka jest szansa, że Sąd właśnie mi przyzna władzę rodzicielską? Od czego mam zacząć? Zasiłek opiekuńczy z tytułu opieki nad mężem lub innym członkiem rodziny, albo chorym dzieckiem powyżej 14 lat jest wypłacany przez okres zwolnienia od pracy z powodu konieczności sprawowania opieki nad chorą osobą. Jednak zasiłek nie może trwać dłużej niż przez 14 dni w ciągu roku kalendarzowego. Jeśli osoba wykorzysta 14
Komu i w jakim wymiarze sąd powierzy władzę rodzicielską po rozwodzie? To pytanie zadają sobie wszyscy, którzy przygotowują się do rozwodu a mają pod opieką małoletnie dzieci. Sąd w wyroku rozwodowym zawsze rozstrzyga kwestię władzy rodzicielskiej. Może on:1) powierzyć ją obojgu rodzicom,2) powierzyć wykonywanie jej tylko jednemu z rodziców, natomiast drugiemu ograniczyć ją do określonych praw i obowiązków względem dziecka,3) pozbawić, ograniczyć lub zawiesić władzę rodzicielską, jeżeli jest to uzasadnione konkretną sytuacją dziecka. Wspólne wykonywanie władzy rodzicielskiej przez oboje rodzicówSąd powierzy wspólne wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, jeżeli przedstawią oni wspólne porozumienie wychowawcze. Powinno ono określać szereg informacji na temat praw i obowiązków rodziców wobec dziecka oraz sposób wykonywania władzy rodzicielskiej, a w szczególności zawierać:1) podział opieki nad dzieckiem w poszczególnych okresach roku,2) zasady kontaktowania się z dzieckiem,3) sposób podejmowania istotnych decyzji dla dziecka,4) koszty utrzymania wychowawczy może być sporządzony w dowolnej formie, jednak ze względu na to, iż w sporządzaniu planu często bierze udział mediator jest on zazwyczaj składany na specjalnym kwestionariuszu. Wykonywania władzy rodzicielskiej przez jednego z rodziców z jednoczesnym ograniczeniem władzy rodzicielskiej drugiego rodzicaJeżeli rodzice dziecka nie mogą dojść do porozumienia, a tym samym nie chcą sporządzić wspólnego planu wychowawczego, sąd powierza władzę rodzicielską jednemu z rodziców z jednoczesnym ograniczeniem władzy rodzicielskiej drugiego rodzica do określonych praw i obowiązków względem ustalając miejsce pobytu dziecka, kieruje się przede wszystkim jego dobrem. Dziecko zamieszkuje z tym z rodziców, który gwarantuje lepsze warunki do rozwoju osobowego dziecka i jego egzystencji materialnej. Natomiast drugi z rodziców, który jest ograniczony we władzy rodzicielskiej traci uprawnienie do współdecydowania o niektórych kwestiach dotyczących wychowania dziecka (sąd obligatoryjnie i precyzyjnie określa obowiązki i uprawnienia rodzica w stosunku do dziecka). Zawieszenie, pozbawienie lub ograniczenie władzy rodzicielskiej jednego lub obojga rodzicówSąd w wyroku rozwodowym może również pozbawić jednego lub obojga rodziców władzy rodzicielskiej jeżeli:- władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody (np. skazanie rodzica na długoletnie więzienie),- rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej (np. znęcają się nad dzieckiem),- rodzice w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka,- rodzice trwale nie interesują się razie przemijającej przeszkody w wykonywaniu władzy rodzicielskiej (np. wyjazd rodzica za granicę) sąd opiekuńczy może orzec jej także: Vademecum: Władza rodzicielskaPrzyczyną ograniczenia władzy rodzicielskiej jest również stan zagrożenia dobra dziecka. W takiej sytuacji sąd może:1) zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania lub skierować rodziców do placówek albo specjalistów zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń,2) określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia sądu, albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun,3) poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego,4) skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi,5) zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej albo w placówce serwis: Dziecko i prawoPodstawa prawna:Kodeks rodzinny i opiekuńczy ( z 2011 r., Nr 75, poz. 398).
Poradnik dla rodziców: Jak uregulować kwestie opieki nad dzieckiem po rozwodzie? Rozwód to zwykle ciężkie przeżycie dla obydwu stron. W momencie, gdy są dzieci — należy przede wszystkim zadbać o ich komfort psychiczny, a także podjąć różne decyzje dotyczące rozwiązania małżeństwa. Niezwykle ważne jest ogarnięcie spraw Coraz więcej małżeństw się rozwodzi. Jedną z kluczowych spraw do ustalenia podczas rozwodu jest, prócz podziału majątku, decyzja o tym, które z rodziców otrzyma prawo do opieki nad dzieckiem. Warto wiedzieć, czym kieruje się sąd, podejmując tę decyzję. Komu przypadnie władza rodzicielska nad dzieckiem po rozwodzie? To pytanie dręczy wszystkich, którzy mają małe dzieci i myślą o rozwodzie. Sąd zawsze rozstrzyga tę kwestię w wyroku rozwodowym. Może postanowić, że: władza rodzicielska zostaje przyznana obojgu rodzicom (jeśli oboje rodzice złożą zgodny wniosek i przedstawią porozumienie wychowawcze, określające istotne elementy dotyczące wspólnego sprawowania władzy rodzicielskiej, jak podział opieki nad dzieckiem, zasady kontaktów, koszty utrzymania, sposób podejmowania ważnych decyzji dotyczących dziecka) jedno z rodziców otrzymuje władzę rodzicielską z jednoczesnym ograniczeniem władzy drugiego rodzica władza rodzicielska jednego lub obojga rodziców zostaje zawieszona, ograniczona lub rodzic zostaje jej pozbawiony (w przypadku długoletniego więzienia rodzica, wyjazdu za granicę, znęcania się nad dzieckiem, braku zainteresowania, rażącego zaniedbywania dziecka). Czym kieruje się sąd w przyznawaniu władzy rodzicielskiej? Wybierając rodzica, który będzie opiekował się dzieckiem, sąd kieruje się przede wszystkim dobrem dziecka. Nie ma znaczenia, po czyjej stronie orzeczona jest wina za rozpad małżeństwa – sąd wychodzi z założenia, że zły małżonek nie oznacza automatycznie złego rodzica. Oczywiście jeśli przesłanką do orzeczenia o winie było np. znęcanie się nad rodziną czy alkoholizm, sąd weźmie to pod uwagę, ponieważ są to przesłanki ważne również w przypadku orzekania, komu należy się opieka nad dzieckiem. Przy ustalaniu władzy rodzicielskiej sprawdza się, które z rodziców zapewni dziecku lepsze warunki do rozwoju osobowego i lepszą sytuację materialną. Raczej nie rozdziela się rodzeństwa, sąd zwykle uważa, że jest to dodatkowy stres dla dzieci. Bada się też relacje panujące w rodzinie - w tym celu przeprowadza się wywiad środowiskowy, przesłuchuje się świadków, a w niektórych przypadkach także samo dziecko, w obecności psychologa. Prawo matki do opieki nad dzieckiem po rozwodzie. Rozwód nie pociąga za sobą automatycznie przyznania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców. O wielu ważnych kwestiach związanych z opieką nad dzieckiem po rozwodzie rozstrzyga sąd. W wyroku rozwodowym znajdują się rozstrzygnięcia dotyczące władzy rodzicielskiej nad wspólnym Opieka nad dzieckiem po rozwodzie Rozpoczęte przez ~Michał , 28 maj 2019 ~Michał Napisane 28 maja 2019 - 07:50 Jestem ojcem 15 latki. Po rozwodzie córka zamieszkała z matką, oboje z była żoną mamy prawa rodzicielskie, decyzją sądu córka mieszkała dotąd z matką, ja płacę alimenty i widujemy się kiedy tylko chcemy. W praktyce córka bywa 3 dni w tygodniu u mnie, 4 dni u mamy. Minęły 3 lata, córka chce zamieszkać ze mną, nie jest to impulsywna decyzja, ona tego chce od samego początku. Matka w końcu zgodziła się z jej wolą, córka ma zamieszkać ze mną, a właściwie już mieszka, chcę ją jeszcze przemeldować do siebie. Jak to wygląda w praktyce, czy musimy sąd powiadamiać o tym jeśli sami ustaliliśmy wszystko i nie ma kwestii spornych. Czy sąd musi być powiadomiony, że córkę zabieram do siebie i ją przemalowuje? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Michał ~Michał Napisane 28 maja 2019 - 08:17 ... przemeldowuje miało być! Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie » odpowiedz » do góry opieka nad dziećmi po rozwodzie W trakcie rozwodu, sąd zabezpieczył moje kontakty z dziećmi w sposób taki, że dzieci mieszkają przy matce a ja widuje je w określonych dniach. W postanowieniu sądowym kończącym sprawę rozwodową sąd postanowił opiekę naprzemienną i zniesienie alimentów. 9 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 9423 Zarejestrowany: 19-12-2013 17:12. Posty: 4400 IP: Poziom: Przedszkolak 1 października 2014 10:13 | ID: 1150827 Czas rozwodu jest trudny dla wszystkich, zwłaszcza jeśli w grę wchodzi kwestia ustalania opieki nad dzieckiem. Ekspert portalu - adwokat Olga Tusińska, podsuwa przydatne rady. Czy masz doświadczenie ze sprawą rozwodową? Podziel się z nami swoimi radami! 1 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 1 października 2014 10:47 | ID: 1150845 Zawsze przy rozwodach rodziców najbardziej pokrzywdzone są dzieci, czy to małe czy to juz prawie dorosłe.. 1 października 2014 15:09 | ID: 1150951 Mądrzy rodzice nie zrobią świadomie krzywdy dziecku, ale jeżeli dziecko jako karta przetargowa to już dramat dla wszystkich 3 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 1 października 2014 15:41 | ID: 1150966 baszka (2014-10-01 15:09:33)Mądrzy rodzice nie zrobią świadomie krzywdy dziecku, ale jeżeli dziecko jako karta przetargowa to już dramat dla wszystkich Masz racje Basiu... Często dziecko jest wykorzystywane przez rodziców do tego, aby za jego pośrednictwem móc dokopać swojej byłej ''połówce''... 4 MilkaZalpejskiego Zarejestrowany: 06-12-2010 10:39. Posty: 476 3 października 2014 09:24 | ID: 1151445 jestem juz po rozwodzie ale moj ex używał dziecka jako własnie karty przetargowej aby dopiec mi ...a ostatnio powiedział córce ze juz jej nie bedzie odbierał z przedszkola i brał na weekendy...nie wiem kim trzeba byc by coś takiego powiedziec 6 letniemu dziecku!!!! i niestety prośby i tłumaczenia ze robi jej największą krzywde nie odniosły sukcesów.... 5 gocha2323 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 23-04-2013 20:58. Posty: 12534 3 października 2014 12:07 | ID: 1151514 Sonia (2014-10-01 15:41:29) baszka (2014-10-01 15:09:33)Mądrzy rodzice nie zrobią świadomie krzywdy dziecku, ale jeżeli dziecko jako karta przetargowa to już dramat dla wszystkich Masz racje Basiu... Często dziecko jest wykorzystywane przez rodziców do tego, aby za jego pośrednictwem móc dokopać swojej byłej ''połówce''... co prawda to prawda. Z włąsnych obserwacji dosżłam do wniosku, że dziecko służy, aby dokopać swojemu ex. Mam trzy znajome po rozwodach i często słyszę od nich zwroty typu "juz dziecka nie zobaczy". Rodzic świadomie też działa na psychikę dziecka mając na celu zniechecenie dziecka do drugiego rodzica 6 Maniuśka Poziom: Starszak Zarejestrowany: 12-10-2010 15:30. Posty: 4401 3 października 2014 12:51 | ID: 1151522 gocha2323 (2014-10-03 12:07:17) Sonia (2014-10-01 15:41:29) baszka (2014-10-01 15:09:33)Mądrzy rodzice nie zrobią świadomie krzywdy dziecku, ale jeżeli dziecko jako karta przetargowa to już dramat dla wszystkich Masz racje Basiu... Często dziecko jest wykorzystywane przez rodziców do tego, aby za jego pośrednictwem móc dokopać swojej byłej ''połówce''... co prawda to prawda. Z włąsnych obserwacji dosżłam do wniosku, że dziecko służy, aby dokopać swojemu ex. Mam trzy znajome po rozwodach i często słyszę od nich zwroty typu "juz dziecka nie zobaczy". Rodzic świadomie też działa na psychikę dziecka mając na celu zniechecenie dziecka do drugiego rodzica Tylko szkoda że taka mamusia nie wie, że potem takie dziecko będzie miało traumę i problemy w życiu dorosłym z kontaktami międzyludzkimi i określaniem swoich uczuć 7 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 4 października 2014 09:41 | ID: 1151756 Nie miałam takiego doświadczenia i mam nadzieję, że to już tak zostanie... Jak czasami widzę w filmach jak to dzieci "wędrują" od mamy do taty... ogarnia mnie ogromny smutek i żal... Nie wyobrażam sobie by moje dzieci były tak wychowywane a teraz moje wnuki... Byłam, jestem i bedę za stabilizacją rodziny... Ostatnio edytowany: 04-10-2014 09:42, przez: oliwka 8 eliza87 Zarejestrowany: 21-09-2020 11:27. Posty: 35 8 lutego 2021 09:59 | ID: 1467929 Jeśli szukasz dobrego adwokata w Kielcach, który poprowadzi Twój rozwód, skontaktuj się z Spotkasz tu najlepszych, doświadczonych radców prawnych zajmujących się także rozwodami.
Opieka naprzemienna w Polsce. W Polsce systematycznie wzrasta liczba rozwodów. Zmienia się także system przyznawania opieki nad dziećmi. Wraz z kulturową zmianą rodzicielstwa oraz partnerstwa, mężczyźni coraz bardziej angażują się w rolę taty i po rozwodzie nie chcą ograniczać swojej obecności w życiu dzieci do co drugiego
Sms to nie jest sposób na takie sprawy. Skoro żle się czujesz w domu matki to porozmawiaj ze swoim tatą. Powiedz mu co czujesz, co cie boli. Opowiedz o całej sytuacji z mamą, i o tym, że chciałabyś zamieszkać z nim bo tak będzie lepiej. Nie sądzę aby Twój Tata Cie nie chciał albo powiedział, że nie ma miejsca, wspólnie możecie znaleść jakieś rozwiązanie. Dobrym pomysłem jest też rozmowa z mamą, wyjaśnij dlaczego tak się zachowujesz, co ci przeszkadza i pewno ona Cie kocha tylko może nie umie tego wyrazić. Porozmawiaj z nią. Cytuj
Podobne wątki na Forum Prawnym: Wątek § Opieka nad dzieckiem po rozwodzie utrudnianie widzeń przez matkę (odpowiedzi: 4) Witam , Proszę o pomoc w mojej sprawie. . Jesteśmy po rozwodzie prawie 6 lat za porozumieniem stron.Moja córka ma 10 lat.Sąd ustalił moje wi
Zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad zdrowym dzieckiem w wieku do ukończenia 8 lat w przypadku porodu lub choroby małżonka ubezpieczonego, stale opiekującego się dzieckiem, jeżeli poród lub choroba uniemożliwia temu małżonkowi sprawowanie opieki. Stanowi o tym art. 32 ust. 1 pkt 1 lit. B) ustawy powinien przedłożyć w swoim zakładzie pracy wniosek do uzyskania zasiłku opiekuńczego (druk ZUS Z-15) oraz zaświadczenie, wystawione przez lekarza na zwykłym druku, z którego będzie wynikało, w jakim okresie choroba żony uniemożliwia jej sprawowanie opieki nad nowo narodzonym dzieckiem. Cytuj
N, 28-06-2009 Forum: Samodzielna mama - Opieka nad dzieckiem po rozwodzie Opieka nad dzieckiem po rozwodzie tato mego dziecka zostawił mnie gdy syn miał 5mcy.nigdy nie zostawił synka,którego bardzo kocha .stosujemy opiekę naprzemienną i myslę ,ze jestesmy zadowoleni z takiego rozwiązania. w koncu Mateusz jest nawazniejszy.do konca Opieka nad dzieckiem po rozwodzie / 2010-07-20 11:26 Wyświetlaj: Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie ojciec syna po rozwodzie / / 2015-11-22 20:35 Tak...pozwoliłem sobie na jeszcze jedno wejście/od .ojca syna po rozwodzie/.Po kilu powiadomieniach syna,po wyroku rozwodowym,że się zabije,zwyrodniała matka nie zezwoliła na kontakt z psychologiem,sędzia Sądu Rodzinnego też/ gdyż matka była z synem po pieczątkę w Poradni badaniami w RODK w związku z założeniem sprawy przez dziadków,którzy go ze strony ojca,bo zabraniała synowi z nimi kontaktu przez r po kwietniu br. zrezygnowałem ze sprawy dot. konsekwencji finansowych dla"matki" dziecka za 30 krotne nie wykonanie wyroku dot. kontaktów na rzecz natychmiastowego odebrania pieczy "matce",która wraz ze swoją rodziną kilkakrotnie dopuściła się przestępstwa/w tym 3 razy zagrażającego życiu i zdrowiu dziecka/Innym rodzajem przestępstwa było pobicie mojego syna przez zwyrodniałą siostrę "matki" w jej obecności ,jej rodziców i oprawczyni dziećmi /przed "rodzinnym " obiadem/ za to ,że powiedział,iż kocha tatę i chce z nim trakcie obiadu stał w kącie i po obiedzie ,kazano mu za to to przestępstwo,jak i porzucenie mojego syna przez "matkę" w wysokiej gorączce -bez opieki i lekarstw zamkniętego na 7 poruszyło ani Prokuratury ,ani Sądu w Drawsku dziś kończę pisma do Sądu Najwyższego i Prokuratury Generalnej,z powiadomieniem Kancelarii Prezydenta RP i Stowarzyszenia Dzielny Tata"/ z powiadomieniem o popełnieniu przestępstwa przez sędziów i prokuratorów dbających o interes matki a nie mojego 30 kwietnia czekam na decyzję Sądu Rodzinnego w Drawsku o badania psychiatryczne syna ,matki i siebie,aby na jaw wyszły zwyrodniałe metody indoktrynacji,izolacji i demoralizacji matki i jej Prezes w pisemnej odpowiedzi na moje ponaglenie przekazała,że muszą być zrealizowane "procedury".Dzięki "wsparciu"Sądu i "wychowaniu" matki syn zączął ze mną nie rozmawiać i ode mnie patologiczną ,stalinowską pracę naszego wymiaru sprawiedliwości krzywdzącą mojego syna i jego Dziadków wyceniłem na 100000 e. w tym tygodniu poinformuję Panią Prezes,że w przypadku nie rozwiązania problemu mojego syna przez Państwo/ odebrania pieczy "matce" i wyrzucenia na "zbity pysk" wszystkich tych,którzy świadomie bronili interesu matki niszcząc moje 11-e dziecko/,zażądam od Państwa Polskiego 250000 tylko tyle/ dla mnie i mojej rodziny "kosztuje"śmierć duchowa i fizyczna syna i wnuka- jego i nasza miłość ,przeszłość,terażniejszość i przyszłość-w tym również jego wychowanie i dawnych czasach od takich"ludzi"żądałbym życia. Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie owi81 / / 2015-08-10 16:52 Wspólnie z byłym mężem ustaliliśmy, że będziemy razem sprawować władzę rodzicielską. Niestety mój były mąż nie wywiązuje się z uzgodnień co mam zrobić ?? Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie Majka555 / / 2015-05-12 10:06 Jestem mamą 3 dzieci . Przez 15 lat wychowywałam 3 wspaniałych dzieci . Są w wieku 17 , 15 i 7 . Od 2,5 roku walczę o dzieci . Bo mąż oskarżył mnie o porwanie dzieci a wprowadziłam się od niego 10km z powodu strachu i przemocy. . Ale to już inna historia .po 20 minutowej rozprawie . Sąd przychylił się do tego i on otrzymał prawo gdzie dzieci mają mieszkać . Ja walczyłam przez 2 lata . Był ograniczony kontakt z dziećmi . Nawet nie widziałam ich przez 24 dni . I sąd 1 instancji powiedział że 7 córka ma zostać przy matce a synowie ze względu na wiek i ze sami mogą zdecydować wybrali ojca . Ale ex znowu się odwołał i sąd postanowił że córka ma widywać mamę co tydzień od środy do niedzieli a ojca od poniedziałku do wtorku . Lecz opiekę nad córka ma sprawować ex . Jak to możliwe że matka ma jeszcze ojcowi płacić alimenty na córkę , skoro córka spędza 20 dni a u ojca 8 . Co to za chore prawo ? Jak to jest możliwe ? Może ktoś mi wytłumaczy ? -- Komentarz wysłany ze strony mobilnej Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie Tatuś / / 2015-06-11 13:18 Mam podobną historię, i widać jaką matką musiałaś być że w momencie kiedy dzieci osiągnęły wiek w ktorym mogły same zdecydować wybrały ojca.... ciekawe dlaczego skoro z tobą spędziły przecież 15 lat pięknej bezkonfliktowej sielanki życiowej -bzdur nie opowiadaj ludziom! Stricte to samo mialem, a terz dzieci sa przy mnie bo tak wybraly, to jest odwdzieczenie za to jaka krzywde wyrzadzalas izolujac ich ojca w owczesnym czasie z ich zycia. Brawo dzieciaki i ojcu za wytrwalosc!!! Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie Majka555 / / 2015-05-12 07:39 Jestem mamą 3 dzieci . Przez 15 lat wychowywałam 3 wspaniałych dzieci . Są w wieku 17 , 15 i 7 . Od 2,5 roku walczę o dzieci . Bo mąż oskarżył mnie o porwanie dzieci a wprowadziłam się od niego 10km z powodu strachu i przemocy. . Ale to już inna historia .po 20 minutowej rozprawie . Sąd przychylił się do tego i on otrzymał prawo gdzie dzieci mają mieszkać . Ja walczyłam przez 2 lata . Był ograniczony kontakt z dziećmi . Nawet nie widziałam ich przez 24 dni . I sąd 1 instancji powiedział że 7 córka ma zostać przy matce a synowie ze względu na wiek i ze sami mogą zdecydować wybrali ojca . Ale ex znowu się odwołał i sąd postanowił że córka ma widywać mamę co tydzień od środy do niedzieli a ojca od poniedziałku do wtorku . Lecz opiekę nad córka ma sprawować ex . Jak to możliwe że matka ma jeszcze ojcowi płacić alimenty na córkę , skoro córka spędza 20 dni a u ojca 8 . Co to za chore prawo ? Jak to jest możliwe ? Może ktoś mi wytłumaczy ? -- Komentarz wysłany ze strony mobilnej Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie ojciec syna w Polsce / / 2015-01-26 20:49 Mam kilkunastoletnie doświadczenie w pracy wychowawczej z dziećmi i młodzieżą,ukończoną pedagogikę na UM w Poznaniu,podyplomowe studia-wychowałem sam praktycznie syna przez 10 lat./poza okresem 2 ucieczek - po 1 rok z domu z synem i pasierbem dla swojej samorealizacji i demoralizacji dzieci /"Matka Polka"doskonała aktorka i oszustka załatwiła w Sądzie w koszalinie i pozbawiła mnie większości praw,widzę syna 1x2 tyg. i na treningach piłkarskich/przez rok nie wykonała wyroku o kontaktach -17 przestępstwa zagrożenia życia,bicie dziecka i stawianianie go do konta,za to ,że mówi ,że kocha tatę i chce z nim mieszkać,nie wspominam o totalnej izolacji i nie dawaniu z jej strony pieniędzy na syna /żałuje na cały obiad w szkole/gdzie dyrekcja SP 2 stwierdziła,że w związku z wyrokiem nie jestem partnerem szkoły/2 lata wcześniej byłem przew. klasy i v-ce przewod RR Szkoły,matka w szkole była może 2 to wszystko po ostrej wymianie pedagogicznych poglądów z paniami z RODK ,które w opinii przekazały,że matka jest bardziej byłej nie dałbym owczarka syna /kupiłem mu na komunię,na przyjęciu której matki nie było/na wychowanie,bo byłoby mi go żal,a co dopiero mówić o synu , którego bardzo kocham,a dla niej to zemsta i 500 zł / i swoje 500 których na niego nie pisać jeszcze godzinami o tej zwyrodniałej kobiecie i jej patologicznej rodzinie,ale to nie ma odstawiłbym rolę Konrada,ale szkoda mi sądy rodzinne i RODK,gdzie z ojców robią albo nieodpowiedzialnych ludzi albo psycholi a z mam tym konkretnym przypadku zwyrodniała matka straciłaby dziecko w Szwecji w tydzień,na zachodzie po miesiącu-u nas walczę o syna 1,5 roku i chcę zdążyć,aby tej głupiej ,zsocjalizowanej kobiety nie znienawidził do końca życia i poszedł na jej Sądu i tzw. RODK powinny same się pozwalniać/jak mają blisko do emerytury/ ,bo za moment firmy odszkodowawcze rozszarpią te niedouczone p-anie na strzępy. Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie steni / / 2014-08-22 00:42 opieka naprzemienna oznacza dwa domy i robienie dziecku sieczki z mózgu, nawet dorosły człowiek by się w tym nie odnalazł, tym bardziej dziecko Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie Ela0704 / / 2015-11-22 17:52 nieprawda. wnuk ma dwa domy praktycznie od urodzenia. teraz ma i nie jest to żadna sieczka tylko norma. on wie kiedy gdzie u kogo przebywa i cieszy się, bo w jednym szaleje z ojcem, odrabia lekcje, bawi się i uczy, a w drugim mama próbuje go okiełznać i zagonić do lekcji i kochają go oboje i są zazdrośni o niego w równej mierze. mały trochę to wykorzystuje, ale cieszy się na takie kontakty. w każdym ma swoje rzeczy zabawki pościel ubrania słodycze przybory szkolne, a że rodzice się rozstali to nie znaczy, że nie kochają go równie mocno zaborczą miłością rodzicielską. obrażać siebie nie muszą, bo każde zdecydowało o nowej drodze życiowej, a dla jego dobra i prawidłowego rozwoju to rozwiązanie jest najlepsze. Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie danuta707 / / 2014-06-10 14:06 witam moje pytanie brzmi tak mieszkam od 2 lat w niemczech maz od 4 urodzil nam sie syn ma aktualnie 2 lata ale moj maz niedorosl jeszcze do zalozenia rodziny niedogadujemy sie i zastanawiam sie nad rozwodem ale boje sie o synka bo nieznam niemieckiego prawa ktore z nas mialoby wieksze szanse bycia z nim dodam jeszcze ze slub byl 2 lata temu w PL a syn urodzil sie w niemczech maz ma stala prace Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie wazon / / 2014-01-08 11:08 A co poradzicie w następującej sytuacji: jestem po rozwodzie bez orzekania o winie, dwójka dzieci mieszka z matką (15,10), nieuregulowane kontakty, alimenty płacone w terminie, stabilność finansowa i zawodowa, jednak problem z wyegzekwowaniem pewnych obowiazkow matki. Chodzi mianowicie o to, ze moja ex nie lubi siedziec w domu i ciagle szuka pretekstow do wyjazdow poza miejsce zamieszkania informujac mnie o tym w ostatniej chwili i zupelnie nie przejmujac sie tym, czy moge wowczas zajac sie dziecmi (na zasadzie, frajer zawsze sie dziecmi zajmie). Najnowszy jej pomysl to wyjazd na 4 dni i pozostawienie córki (15) samej w mieszkaniu (corka nie chce na ten czas zamieszkac ze mna, bo twierdzi, ze jej bedzie ciasno). Czy to ze mna jest cos nie tak, czy ta kobieta jest totalnie nieodpowiedzialna? Wszyscy dookola twierdza, ze w tej sytuacji musze sie zajac corka, powodujac oczywiscie ogromna awanture. Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie 2485 / / 2013-09-17 09:03 Jestesmy ze sobą 5 lat(3 po slubie). Mamy 2 letnią córeczkę, którą obydwoje bardzo kochamy. Ojciec ma bardzo dobry kontakt z córą ale niestety ze mną gorszy, nie dogadujemy się i dlatego chciałabym wrócic do rodzinnego domu tj. ok 500 km od naszego aktualnego miejsca zamieszkania i tu rodzi się problem co z naszą córeczką, nie chciałabym mu jej odbirać bo wiem zę ją bardzo kocha ale ja z nim juz nie potrafie wytrzymać i duszę się tu. Co robić? Dobro dziecka czy nasze???????? Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie Damian13 / / 2013-07-23 12:58 Witam. Jestem ojcem 3 letniego dziecka z byla zona ( 2 lata po rozwodzie). Ex ma juz faceta z ktorym ma dziecko i ewidentnie nie radza sobie z wychowanie dwojki dzieci. Czy jest mozliwosc zlozenia wniosku do sadu o ustalenie wychowania dziecka przez ojca. Nie chodzi mi o pozbawienie praw rodzicielskich matki tylko na spelnianiu, wychowaniu i zapewnieniu dzecku normalnego zycia zaznaczam po uprzednim uzgodnieniu tego problemu z byla zona. Chodzi mi o to czy jezeli matka dziecka zgodzi sie na takie rozwiazanie to czy sad bedzie sklonny przyznac mi ten obowiazek. : Witam. Jestem ojcem 3 letniego dziecka z byla zona ( 2 lata po rozwodzie). Ex ma juz faceta z ktorym ma dziecko i ewidentnie nie radza sobie z wychowanie dwojki dzieci. Czy jest mozliwosc zlozenia wniosku do sadu o ustalenie wychowania dziecka przez ojca. Nie chodzi mi o pozbawienie praw rodzicielskich matki tylko na spelnianiu, wychowaniu i zapewnieniu dzecku normalnego zycia zaznaczam po uprzednim uzgodnieniu tego problemu z byla zona. Chodzi mi o to czy jezeli matka dziecka zgodzi sie na takie rozwiazanie to czy sad bedzie sklonny przyznac mi ten obowiazek. Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie hist76 / / 2013-07-23 19:49 mozna wystapic do sąu z wnioskiem o ustalenie miejsca zam dziecka przy ojcu .... jeżeli to jest jeszcze aktualne Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie Lukasz703 / / 2013-07-04 03:27 Sa rozne przypadki i wiele odmieennych osob. Nigdzie niestety nie widzialem komentarza w ktorym ktorekolwiek z rodzicow staralo sie zapytac dziecka o to jak ono to widzi porozmawiac i wyjasnic zaistniala sytuacje miedzy rodzicami. Zadbac chociarz by w ten sposob o to co czuje dziecko w takiej sytuacji. Dla wiekszosci rodzicow wypowiadajacych sie tutaj wazniejsze jest czyja bedzie wygrana i kto komu nosa utrze. Tu zadne rozwiazania nie przyniosa w pelni pozytywnego dla dziecka zakonczenia konfliktu miedzy rodzicami. -- Komentarz wysłany ze strony mobilnej Opieka nad dzieckiem po rozwodzie wszystko zaczyna sie na eteapie niemowlecym, naszym etapie niemowlecym, i to jakie wartosci wyniesiemy z domyu i jak nas naucza to od tego wszystko zalezy, taka jest prawda wiec sami sie zastanowmy nad swoim zyciem Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie ja308 / / 2012-11-02 21:11 Witam, mam dwoje małych dzieci mąż chce mnie wyrzucć z domu, mieszkamy u jego mamusi która dodaje mu w tym działaniu dużo siły i otuchy co mam zrobić? niebardzo mam dokąt iść, a dzieci nie zostawię, pracuję pomimo to chyba brak mi jest odwagi,niewiem co dalej boję się że odbierze mi dzieci. Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie nn827 / / 2012-12-28 19:16 Ja także mam dwójkę małych dzieci. Mąż mi grozi że wyrzuci mnie z mieszkania, które dostał w darowiznie od swojej matki jak byliśmy już po ślubie. Boję się że przez to że mam umowę na najniższą krajowa i nie mam gdzie pójść to sąd nie przyzna mi opieki nad dziećmi. Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie NNNNN / / 2012-05-17 12:55 do Pani z mamisynkiem mam to samo dosłownie i coraz wiecej jest takich facetów moim zdaniem skoro kobieta sie poswieca kocha rodzi dziecko to ona powinna sie nim opiekowac a jezeli dziecko chce do taty to absolutnie mu tego nie zabraniac bo ojcowska milosc jest rownie wazna facetowi opieka by sie znudzila po 3 miesiacach. i w polsce 95 procent kobiet dostaje dzieci . Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie 1323456 / / 2011-11-01 20:33 Witam, a co ma zrobić matka która staję przed koniecznością walki o własne dziecko w sytuacji gdy mąż ją zdradza, jest maminsynkiem - robi dosłownie wszystko to co karze mu matka, ale jak to on twierdzi "i tak dziecko pozostanie po rozwodzie z nim" - bo przecież "on ma mieszkanie, dobrą pracę (tylko nigdy nie ma go w domu) i wspaniały kontakt z dzieckiem a jego matka najlepiej zajmie się wnukiem. PODOBNE ARTYKUŁY Opinie biegłych w sprawach o opiekę nad... Procesy rozwodowe trwają prawie miesiąc... Rewolucyjne zmiany w Kodeksie rodzinnym.... Ulga na dziecko w PIT. Rodzice jedynaków... Noc w przedszkolu? W niektórych placówkach... Najnowsze wpisy Polityka, aktualności Forum inwestycyjne Spółki giełdowe Forum finansowe Forum dla firm Forum prawne Zmiany w prawie Cywilne Karne Pracy Budowlane Bankowe Gospodarcze Forum pracy Forum emerytalne Forum ubezpieczeń Forum podatkowe Forum nieruchomości Forum motoryzacyjne W wolnym czasie Technologie .